4 lutego 2017
Niech spoczywa w spokoju
Nad nami rozpięte cisze,
szepty zamarłe pomiędzy brakiem
słów. Najprostszych.
Nawet kiedy mówimy pustka
przesącza się przez szpary.
Pomiędzy literami.
A każde zdanie uparcie zamiera
w połowie. Niedojedzone
opada pod nogi.
Coraz rzadziej pochylamy głowy
na niemym pogrzebie. Róże
rzucone na wiatr
więdną. Kolejny
brak.
25 marca 2026
wiesiek
24 marca 2026
sam53
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
wiesiek
24 marca 2026
smokjerzy
23 marca 2026
wiesiek