4 lutego 2017
Niech spoczywa w spokoju
Nad nami rozpięte cisze,
szepty zamarłe pomiędzy brakiem
słów. Najprostszych.
Nawet kiedy mówimy pustka
przesącza się przez szpary.
Pomiędzy literami.
A każde zdanie uparcie zamiera
w połowie. Niedojedzone
opada pod nogi.
Coraz rzadziej pochylamy głowy
na niemym pogrzebie. Róże
rzucone na wiatr
więdną. Kolejny
brak.
6 lutego 2026
Misiek
6 lutego 2026
Jaga
6 lutego 2026
wiesiek
6 lutego 2026
violetta
6 lutego 2026
sam53
6 lutego 2026
sam53
5 lutego 2026
wiesiek
5 lutego 2026
ais
5 lutego 2026
Arsis
4 lutego 2026
violetta