23 marca 2016
Wahnięcia
Mam wątpliwości, być może uroiłem sacrum,
klęczę w błocie zupełnie bez sensu,
nad moją głową krążą majestatyczne
ścierwojady.
Głodne.
Chyba pęknę
i pójdę szukać świętych o rękach umęczonych
błogosławieństwem. Albo zwyczajnie ludzkich,
wybaczą wszystkie grzechy, szczególnie jeszcze
niepopełnione.
Pokuta.
W siódmym niebie napiję się herbaty,
z wkładką. I padnę, aby ucałować
ziemię – matkę. Syn marnotrawny.
Profanum
Na razie układam marszruty, weryfikując plany.
A ścierwojady w coraz niższych kręgach,
już prawie słyszę szydercze:
sprawdzamy.
A ja wciąż mam wątpliwości.
29 listopada 2025
Belamonte/Senograsta
28 listopada 2025
wiesiek
28 listopada 2025
sam53
28 listopada 2025
sam53
28 listopada 2025
sam53
28 listopada 2025
sam53
28 listopada 2025
Arsis
28 listopada 2025
violetta
28 listopada 2025
absynt
28 listopada 2025
Jaga