25 listopada 2015

poezja

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Obrzydliwości (Kosmos)


Wyssany z palca imperatyw moralny
skazuje na podróże.
W najzimniejsze strefy.
 
Skóra bliższa ciału podczas poszukiwań
stanów idealnych. Na przykład
po drugiej stronie ulicy.
 
A na chodnikach wybrańcy wznoszą
modły – nikt nie wysłucha.
Tylko cisza i bezruch.
 
Albo cieplny zgon wszechświata.

alt art
25 listopada 2015 o 13:31

przecie nostradamus na dziś wyznaczył koniec świata, więc czego chcieć więcej..

zgłoś

Ananke
25 listopada 2015 o 20:31

jest ok, ale czytałam dużo oryginalniejsze Twoje wiersze

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się