19 lipca 2013
Płótno w oleju - opis
Tytuł:
Barbaricum. Schyłek (drobno)mieszczaństwa.
Tło:
Listonosz ciągle mylił przesyłki,
w końcu podłożyli ogień pod pocztę;
pieczone kiełbaski, cała noc nieskrępowanej radości.
Aż zaskoczył ich świt, barbarzyńcy w świetle dnia
zwiesili głowy. Nie patrząc w ozy cywilizowanych
zniknęli w opłotkach.
Byle dalej od miejsca kaźni, ofiary z urzędników państwowych.
Wnioskuję o usunięcie poza nawias winnych. Ich rodzin oraz osób
mówiących im: dzień dobry, dziękuję, odpieprz się pan, przepraszam.
Pejzaż:
Gdyby Bóg przypadkiem tędy przechodził,
można by mu zadać kilka pytań.
Odwiecznych i nie tylko.
Na razie trzeba znosić z pokorą wyroki,
udając wiarę w sprawiedliwość.
Rzekł filozof koło ławeczki, pod blokiem.
– Chcesz w mordę, frajerze? – skonkludowali
małolaci. Albo święci prostaczkowie.
Pierwszy plan:
Toboły spakowane, czeka wędrówka bez cudów;
ani manny, ani morza po drodze.
O górze Synaj nie wspominając.
Werniks:
Such is life – jak powiedział Ned Kelly w drodze
na szubienicę.
1 marca 2026
Jaga
1 marca 2026
wiesiek
1 marca 2026
Weronika
28 lutego 2026
violetta
28 lutego 2026
Yaro
28 lutego 2026
dobrosław77
28 lutego 2026
Robert Hiena
28 lutego 2026
Robert Hiena
27 lutego 2026
violetta
27 lutego 2026
Yaro