13 february 2011

erotyk czerwcowy

ostatni raz zanurzę się w wannie 
pełnej grzechu gdzie tylko
piana dba o moją przyzwoitość

potem będziemy tonąć
odziani tylko w ciszę
od stóp do głów

ze spojrzeń mglistych
i ust rozwartych
ułożę origami

jak wtedy gdy niebo
pulsowało granatem
a powietrze 
drgało zapachem
czerwcowotruskawkowym

codziennie 
odkrywam w sobie
cierpliwość papieru

zerwijmy ostatnie dmuchawce
jeszcze raz chcę zapłakać
ze szczęścia

18.06.2010


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 35 | rating: 0/8 | report | add to favorite

Comments:

stani,  

.. oczywiście , żę zgodna z tytułem treść - plącze akordy i prowadzi przez teraz , od wspomnienia do tęsknoty , poprawiłbym coś , nie wiem czy słowa " ostatni raz " nie wywaliłbym , ponadto w czwartej druga strofa " granatem " - najprawdopodobniej chodzi o kolor , ale nie jestem pewien , a wogóle te szczęśliwe łzy spełnionej kobiety to najpiękniejsza rzecz na świecie , czego życzę zgodnie z życzeniem Peelki ..pozdr. ..

report |

agnieszka_n,  

Dziękuję :-)

report |

LadyC,  

To ja się pytam: czemu ostatni raz? Wywalić te ostatnie. Ważne tu i teraz. Po co marudzić? ;)

report |

agnieszka_n,  

Hmm...może masz rację...dzięki :)

report |

Natali,  

za LadyC, nie potrzebne:ostatni - piękny erotyk popraw literówkę- "ust rozwartych ":))

report |

agnieszka_n,  

Dziękuję za podpowiedź :)

report |

Withkacy,  

erotyk czerwcowy - jedyny w swoim rodzaju, bo przezież ostatni, tak jak ostatnia kąpiel w grzechu przywołana pamięcią i ostatnie zdmuchnięte dmuchawce przywołane wspomnieniem, które jeszcze wtedy dawało iskierkę radości, tak nagle utraconej, już odzianą w ciszę ale ciągle mającą, tak jak wtedy kiedy niebo pulsowało granatem nadzieję na nadchodzacę czerwcowotruskawkowe lato. Do przyszłego więc!

report |

agnieszka_n,  

nic dodać..nic ująć :)

report |

Withkacy,  

mogę się mylić, to tylko moje odczucie. Próbowałem zrozumieć ostatnie zdmuchnięcie dmuchawców w powiązaniu z resztą i tak mi wyszło. Trochę tylko zakręciłem ta myśl, ale co tam chyba jasne wszystko :)

report |

agnieszka_n,  

jasne, że tak :)))

report |

Withkacy,  

czasem jak się zapędzę, to nie wiem kiedy zaprzestać myśl krpką lub innym znakiem interpunkcyjnym :) ale te typy tak mają :))))

report |

agnieszka_n,  

To nic, stosuję interpunkcję domyślną :) hi hi

report |

Withkacy,  

żeby potem nie było, że zmieniłem sens wiersza :))

report |

Natali,  

Witkacy- złóż ten komentarz (20.59) w wiersz i wstaw jako powiązany z tym erotykiem - pięknie współgracie w słowach :)))

report |

agnieszka_n,  

Hmm...to jest jakiś twórczy pomysł Witku:)))!!! Dzięki Natali :)

report |

Withkacy,  

Coś kombinujecie ;-)

report |

Withkacy,  

to się nazywa, włożyć dech życia w słowa, by ponownie je ożywić :D

report |

agnieszka_n,  

My? Ależ skąd! To się nazywa inspiracja ;-)

report |

Natali,  

Jak zwał, tak zwał- ważne,że będzie ciekawie :))

report |

agnieszka_n,  

to na pewno :)

report |

Withkacy,  

próbujecie mnie obałamucić, jak wąż obałamucił Ewe, to sie okaże co wy kombinujecie :))

report |

Natali,  

ech, kokietujesz - nie zagaduj, rób :)

report |

Withkacy,  

to ja mam to zrobić, a może same tego dokonacie. Liczę na Was

report |

Natali,  

nadzieja w Tobie :))

report |

Withkacy,  

niestety, ale może kiedyś, kiedy ziarno wypuści pierwsze pędy, kto wie

report |

Natali,  

to dlatego ten komentarz o bałamuceniu :)))

report |

agnieszka_n,  

Może i ziarenko..ale w końcu z małego ziarenka wyrasta drzewo... :)

report |

Withkacy,  

sekwoja ot drzewo z najmniejszego ziarana największ edrzewo

report |

Nesca,  

Pomysł super. Obrazy też, ale przyczepię się do powtórzeń, ktore niczego nie wnoszą. pozdrawiam

report |

agnieszka_n,  

Dziękuję :) A o jakich powtórzeniach mówisz?

report |

Nesca,  

Tylko, ostatni

report |

agnieszka_n,  

Dzięki, teraz już rozumiem. Czasami jak człowiek pisze, to nie widzi pewnych rzeczy;-). Pozdrawiam.

report |

stateless,  

Aguś, w Twoim stylu:-) można spokojnie okroić , nic nie ubędzie z wiersza. wg mnie niepotrzebne: " pełnej grzechu, tylko"

report |

Wiktoria Danielewicz,  

fajny lekki wiersz, podoba się:)

report |



other poems: *** (Cheers), blisko, ***(folder spam nie zawiera wiadomości), *** (deja vu), larum., prosto w hasztag, ***(miejsca), *** (istotnie), Węzły, deseń, *** (nie ma takiej mocnej wódki.), *** (kiedyś), zależność, *** (Capricornus), ***(życzenie), na dwa, jak kobieta, legenda, * * * (do), mantra, * * * (mijanie), ab ovo, żart, dobrej myśli, trauma, pocztówka z miasta grzeszników, in memoriam, dzieci na schodach, mój, dom zawsze będzie domem, kalambury, * * *, nie wiem jak to powiedzieć, mimo wszystko, w obawie przed mijaniem, rozsupłanie, wysiedleni, oczekiwanie, souvenir, adoracja, flash, jabłko na grzbiecie, dwa, marzec, Panaceum, rocznica, wszystko będzie dobrze, kroki, przypadłość, atelier, bo to są takie urodziny, pojednanie, szetland, azyl, melanie, zimne ognie, AUKCJA, tyle mogę, "posłuchaj..., parafina, znam ptasią głowę, białe ramiona i brzuch*, w zimnym nie mieszczą się znaki interpunkcyjne, w dzień gdy najsilniejsza światła moc są słowa, których nigdy nie wypowiem*, * * * (dziewczyna maluje obrazy.), bo może powiesz mi coś jeszcze, gra, wnuczka, akt, zamioculcas, wytłumienie, plecionka (2), plecionka, opowiem wam, z listów do ojca, wieczór, pierścionek, huśtawka, deska, tuli - pan, pasażerka, bez dalszego ciągu, dzień jak nauka latania, to zabawne jak nic nie znaczyłby świat bez miłości.*, szkice ołówkiem (15), pauza, kiedy kombajn przejeżdża przez głowę, jabłoń, dolny rejestr ciszy, wiśka misiakówna, dzień babci, bez znaczenia (ekfraza), ryżowe pola., amplituda, przyjaciel z dzieciństwa, nie mów nikomu, `kiedyś tam będziesz miał dorosłą duszę...`*, flet, wygnańcy, po, o szczęściu trzeba milczeć., przez, ..., choroba sieroca, do ciebie (na, na, na...), bla bla, tup tup, wyryte w niemocy, jesień na paliatywnym., z monologów. pod wodą., z monologów. na łące., z monologów. w lesie., * * * [kiedy płaczesz, nigdy na mnie nie patrzysz], krótka refleksja bez tytułu, szkice ołówkiem (14), szkice ołówkiem (13), na web na szyję, kiedyś znowu kupię żółte tulipany*, tytuł wymyślisz sam, * * * (niewypowiedziane), somalijka, koda., anka - prolog., powrotny, bezsen(s), * * *(kamienie mogą się przytulać), szkice ołówkiem (12), szkice ołówkiem (11), szkice ołówkiem (10), szkice ołówkiem (9), szkice ołówkiem (8), dominik*, szkice ołówkiem (7), szkice ołówkiem (6), szkice ołówkiem (5), szkice ołówkiem (4), szkice ołówkiem (3) - wersja 2, szkice ołówkiem (3), szkice ołówkiem (2), szkice ołówkiem (1), HAIKU - próba (1), krzyże przy drogach wyrastają niezależnie od deszczu., * * * [podobno każda starzejąca się kropla upada,], * * * [z listów pożegnalnych] /wersja 2/, * * * [z listów pożegnalnych], parasolnicy (ekfraza), wiersz napisany od rana, * * * [każda nieobecność...], * * *[choć mam głęboko wrośnięte korzenie], dopiski w księdze rodzaju, przy kuchennym stole,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register