|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (229) Prose (3) Diary (5) Photography (7) Books (1)
Postcards (4) About me Friends (50) | |
październik bez dna zmieszał się z krwią,
skóra pomarszyła. na ramiona spadły wrony
z ostrymi dziobami. deszcz wybił szyby.
*
przylegam jak wosk
na powiekach
kruszą się liście.
powietrze nie-dzieli.
2011.
wrony z ostrymi dziobami--> ostrodziobe wrony? ; uśmiechnij się, Agi
report
dzięki, wiese ;)
report
To była widać krótka niedziela. ;) Aguniu - masz tu coś takiego - "październik bez dna zmieszał się z krwią/ skóra zmarszczyła (się)" - usuń to zaznaczone (się) - poprzednie spełnia swoją funkcję także w przypadku tego wersu. ;) Buziak i też podzielam zdanie Xymo, że to taki zarys - szybka kreska. ;) Buziak. :*
report
oj, była ;). dziękuję. poprawiłam :)
report
Zapomniałam - spację dodaj "dziobami.()deszcz". ;) I już mykam, myk, myk... :*
report
A, po kropce. Racja. Nie zauważyłam. Zatem zapraszam do kolejnych :):*
report
krótkość wzmaga gęstość i trzyma uwagę na krótkiej smyczy :) fajnie Cię zobaczyć i w takiej formie, dla mnie przekaz nic nie stracił :) Pozdrawiam
report