25 september 2011

poetry

agnieszka_n
agnieszka_n

powrotny

październik bez dna zmieszał się z krwią, 
skóra pomarszyła. na ramiona spadły wrony 
z ostrymi dziobami. deszcz wybił szyby.
*
przylegam jak wosk
na powiekach 
kruszą się liście.

powietrze nie-dzieli.

2011.

ike
25 september 2011 at 17:40

wrony z ostrymi dziobami--> ostrodziobe wrony? ; uśmiechnij się, Agi

report

agnieszka_n
25 september 2011 at 18:01

dzięki, wiese ;)

report

Miladora
25 september 2011 at 21:51

To była widać krótka niedziela. ;) Aguniu - masz tu coś takiego - "październik bez dna zmieszał się z krwią/ skóra zmarszczyła (się)" - usuń to zaznaczone (się) - poprzednie spełnia swoją funkcję także w przypadku tego wersu. ;) Buziak i też podzielam zdanie Xymo, że to taki zarys - szybka kreska. ;) Buziak. :*

report

agnieszka_n
25 september 2011 at 22:06

oj, była ;). dziękuję. poprawiłam :)

report

Miladora
25 september 2011 at 22:11

Zapomniałam - spację dodaj "dziobami.()deszcz". ;) I już mykam, myk, myk... :*

report

agnieszka_n
25 september 2011 at 22:14

A, po kropce. Racja. Nie zauważyłam. Zatem zapraszam do kolejnych :):*

report

Ania Ostrowska
26 september 2011 at 07:12

krótkość wzmaga gęstość i trzyma uwagę na krótkiej smyczy :) fajnie Cię zobaczyć i w takiej formie, dla mnie przekaz nic nie stracił :) Pozdrawiam

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register