27 august 2011

poetry

agnieszka_n
agnieszka_n

szkice ołówkiem (7)

rośnie we mnie drzewo z rosochatymi gałęziami.
dorysowuję przy jego listkach czarne owoce.

śpiący pies o pomarszczonej skórze i gładkich uszach 
przekręca się na drugi bok.

szukam spokoju w powolnym przegarnianiu krótkiej sierści,
a światło pochodzące od lampki stojącej w narożniku, 

rozpada się na kwanty,
obnażając  prawdę o śmierci komarów.

zapach prasowanych koszul
wsiąka w skórę.

nie lubię, 
kiedy masz wymięte skrzydła.

2011.

Withkacy
27 august 2011 at 17:22

Dobry szkic, utniemy sobie pogawędkę na jego temat :)

report

agnieszka_n
28 august 2011 at 14:01

bynajmniej... :D

report

Miladora
27 august 2011 at 23:12

Spokojny obraz z dobrą pointą. Biorę bez marudzenia, Agnieszko. ;) Do miłego... :)

report

agnieszka_n
28 august 2011 at 00:38

ale ja lubię konstruktywne marudzenie! dzięki... :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register