26 september 2015

poetry

agnieszka_n
agnieszka_n

prosto w hasztag

szkło tłucze się na szczęście, a później trzeba wracać po śladach,
gdy temperatura niższa i nie rozpozna nas nawet woda.

mijamy zarejestrowane lato, zmyślnie ułożone ekfrazy,
kolaże z muszli i kamieni
usypiamy w słowach bezpiecznych jak łono,
by  przetrwać wieczory, co zarzucają treścią i napływają z żółcią.

jeśli znajdziemy się po środku nocy, kto odprowadzi spod zimnego nieba,
by znów rozwinąć się z czystej bawełny i zapaść nago w przytulny kokon

nad ranem - bieg przez płotki w kierunku sztucznego ciepła,
celowanie prosto w smutek ze słodkich okruchów,
klikanie w znaczniki, bo może jest
i sprawia, że występuję z brzegów.

znajduje siebie w trywialnym statusie,
kiedy próbuję zniknąć niczym dym po drugiej stronie okna.

Ania Ostrowska
26 september 2015 at 19:53

tak gęsty jest ten wiersz, że mam uczucie jakby napierał na mnie ze wszystkich stron, przytłaczał i aż mam ochotę zawołać, zaraz, zaraz, nie nadążam za tobą

report

agnieszka_n
26 september 2015 at 21:18

W innym miejscu powiedziano, że jest nieco nieczytelny. Bardzo lubię i cenię Twoje komentarze.

report

Ania Ostrowska
27 september 2015 at 08:50

dziękuję :)

report

Parvus
26 september 2015 at 22:30

jak najbardziej czytelny z ciekawymi metaforami

report

Parvus
26 september 2015 at 22:33

"wieczory, co zarzucają treścią i napływają z żółcią" - genialne :)

report

agnieszka_n
28 september 2015 at 09:05

dzięki. pozdrawiam :)

report

Wieśniak M
27 september 2015 at 08:13

nachodzimy fałdami tłustej rzeczywistości w czas i zamkniętą przestrzeń od której na rzut pracą do świata otwartych przestrzeni, utraconych marzeń. W życiu pełnym deklaracji coraz mniej uczestnictwa. Ot jakoś tak odbieram ten wiersz. Ania napisała że "gęsty".Ty Agnieszko dodałaś że może nieczytelny. Tak jest gęsty, bo nawarstwia obrazy, skojarzenia. Układa sceny w ciąg dni schematu wreszcie życia. Tekst smutny, nie dający nadziei. Podmiot uwikłany spętany jak Likaon i jak Syzyf pełen determinacji w beznadziejnym czynie.

report

Ania Ostrowska
27 september 2015 at 08:52

"W życiu pełnym deklaracji coraz mniej uczestnictwa." trafiłeś w punkt, Wiesiu, nie nazwałabym tego lepiej

report

agnieszka_n
28 september 2015 at 09:07

nie ujęłabym tego lepiej, dzięki! :)

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
27 september 2015 at 20:03

Gęsty, ale czytelny i odczuwalny. pozdrowionka!

report

agnieszka_n
28 september 2015 at 09:08

Pozdrowionka, bosa! :)

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
5 november 2015 at 10:44

ale zasiedzenie I przeoczenie przedekranowe tutaj sie wkrecilo

report

agnieszka_n
8 november 2015 at 19:47

:)

report

28brrr10
8 november 2015 at 20:30

trywialność to halsztagowa myśl, choć myśl zacna choć bez dymu i po drugiej stronie lustra :)

report

agnieszka_n
16 november 2015 at 09:35

coś w tym jest :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register