4 november 2011

poetry

agnieszka_n
agnieszka_n

* * * [kiedy płaczesz, nigdy na mnie nie patrzysz]

poparzyłam się złotymi jabłkami.
to nic, że zostały blizny.

ikar ze skrzydłami
o rozpiętości anielskich
przysiadł na zimnym granicie.
mieszał z piaskiem łzy,
a resztki piór przykrywały liście.

dlaczego, kiedy płaczesz,
nigdy na mnie nie patrzysz?

jeże bezwiednie przekłuwały ciszę,
bo to, co boli, uczy najwięcej.

tylko w wierszu
na śniegu odbija się
cień motyla*.

2011.

* Zaczerpnięte z wiersza Wisławy Szymborskiej "Zakochani". 
 

Konrad Redus
4 november 2011 at 12:16

poruszyło, dziękuję

report

Ustinja21
4 november 2011 at 12:39

Te jeże mnie poruszyły :)

report

sisey
4 november 2011 at 12:49

Wiedziałem, że to nie może się skończyć dobrze. W jednym tekście nagromadzona cały arsenał grafomana. Skrzydła, łzy, anioły, cienie motyli... Czemu służą te metafory? Jeże kłujące bezwiednie ciszę, poparzenia od złotych jabłek (na szczęście jest i śnieg). Agnieszko, zdecydowanie za wiele jak na jeden tekst. Może by tak łagodniej, prościej, bez powoływania się na dęte dramaty? Życzę powodzenia.

report

Withkacy
4 november 2011 at 21:51

Ależ tu ładunek emocjonalny. W rzeczy samej Aga, "to nic" że zostały blizny.

report

Darek i Mania
4 november 2011 at 21:53

podoba się

report

q
11 november 2011 at 21:43

Agnes podzielam Twoją słabość do motyli - znowu kolejnego złapałem u Ciebie ;)) wiersz bardzo na tak! Usłyszeć "krzyk motyla" ....

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register