27 december 2011

poetry

agnieszka_n
agnieszka_n

wygnańcy

wyjadłeś z wnętrza całą czerwień, 
zostały resztki na stopach i włosach. całe czekanie 
odciśnięte w miąższu, ułożonym w piersi i pępek. 
za uchem listek po kolczyku z wiśni, 
zgubionym w trawie namaszczonej słońcem.

poznałeś smak zamknięty w żyłach, 
ale odwracasz się plecami.
masz nadgryzioną zieleń w oczach 
i naruszony kręgosłup.

jesteśmy wygnańcami ewy, 
wtłoczonymi  w ciemność. może 
spadnie popiół pachnący cynamonem.

2011.

Jarosław Baprawski
27 december 2011 at 22:30

...bzdety...nie z tej ziemi:)

report

agnieszka_n
28 december 2011 at 19:21

I takie muszą być, aby inni "wśród tandety lśnili jak diament" ;). pozdrawiam.

report

Jarosław Trześniewski
27 december 2011 at 23:08

Trafia. Nie tak całkiem wygnani z Edenu.

report

Florian Konrad
27 december 2011 at 23:11

ostatnią zwrotkę skróciłbym do,,wierzymy, że..."Ale bardzo fajne

report

Istar
28 december 2011 at 07:31

świetne! za pazuchę do wygnańców ewy, zwyczajnie dopasował się, ale całość jak najbardziej aguś :) dobrego :)

report

agnieszka_n
28 december 2011 at 19:23

Jarosławie, Florianie, Marzeno- cieszą Wasze słowa :) Dziękuję! :)))

report

Florian Konrad
28 december 2011 at 19:24

a mnie cieszy, że na TRUMLu są i takie fajne wiersze.

report

agnieszka_n
28 december 2011 at 19:28

dzięki. Tak naprawdę jest wiele fajnych, tylko ludzie sporo publikują i to szybko znika ze słupka na str. głównej, a nie sposób wszystko śledzić na bieżąco.

report

Florian Konrad
28 december 2011 at 19:31

w sumie racja

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
28 december 2011 at 19:41

Obrazowe, mocne :)

report

agnieszka_n
28 december 2011 at 20:14

dziękuję. ten wiersz jest także ekfrazą, tylko że zdjęcie nie jest mojego autorstwa, więc opublikowałam sam tekst. pozdrawiam :)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
28 december 2011 at 21:42

Nigdy nie przymierzałam się do napisania ekfrazy... :)

report

sisey
5 january 2012 at 16:12

Czy to konieczność by z taką pompą? Nie wiem do jakiego obrazu się odwołujesz, co i tak nie usprawiedliwia nadmiaru. Czy nie można zapisać: wyjadłeś z wnętrza czerwień/ zostały resztki. całe czekanie/ ułożone w piersi i pępek. "poznałeś smak zamknięty w żyłach" - okropne, proszę zostawić nagie dusze Przybyszewskiemu. Ukłony.

report

agnieszka_n
5 january 2012 at 22:18

sisey, Przybyszewski to już raczej niczego z tym nie zrobi... :) Pozdrawiam!

report

Withkacy
5 january 2012 at 22:53

Być może smak się przelewa, ale do pochodu mu daleko. Jeśli można malować kolorem, Ty zrobiłaś to słowem a ja uwielbiam abstrakcje. Pozdrawiam

report

agnieszka_n
5 january 2012 at 23:14

No właśnie, Witku, pochody już były... podobno... bo ja ich nie pamiętam ;D dziękuję!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register