27 december 2011

wygnańcy

wyjadłeś z wnętrza całą czerwień, 
zostały resztki na stopach i włosach. całe czekanie 
odciśnięte w miąższu, ułożonym w piersi i pępek. 
za uchem listek po kolczyku z wiśni, 
zgubionym w trawie namaszczonej słońcem.

poznałeś smak zamknięty w żyłach, 
ale odwracasz się plecami.
masz nadgryzioną zieleń w oczach 
i naruszony kręgosłup.

jesteśmy wygnańcami ewy, 
wtłoczonymi  w ciemność. może 
spadnie popiół pachnący cynamonem.

2011.


number of comments: 16 | rating: 12 |  more 

Jarosław Baprawski,  

...bzdety...nie z tej ziemi:)

report |

agnieszka_n,  

I takie muszą być, aby inni "wśród tandety lśnili jak diament" ;). pozdrawiam.

report |

Jarosław Trześniewski,  

Trafia. Nie tak całkiem wygnani z Edenu.

report |

Florian Konrad,  

ostatnią zwrotkę skróciłbym do,,wierzymy, że..."Ale bardzo fajne

report |

Istar,  

świetne! za pazuchę do wygnańców ewy, zwyczajnie dopasował się, ale całość jak najbardziej aguś :) dobrego :)

report |

agnieszka_n,  

Jarosławie, Florianie, Marzeno- cieszą Wasze słowa :) Dziękuję! :)))

report |

Florian Konrad,  

a mnie cieszy, że na TRUMLu są i takie fajne wiersze.

report |

agnieszka_n,  

dzięki. Tak naprawdę jest wiele fajnych, tylko ludzie sporo publikują i to szybko znika ze słupka na str. głównej, a nie sposób wszystko śledzić na bieżąco.

report |

Florian Konrad,  

w sumie racja

report |

agnieszka_n,  

dziękuję. ten wiersz jest także ekfrazą, tylko że zdjęcie nie jest mojego autorstwa, więc opublikowałam sam tekst. pozdrawiam :)

report |

Małgorzata Krupińska-Nowicka,  

Nigdy nie przymierzałam się do napisania ekfrazy... :)

report |

sisey,  

Czy to konieczność by z taką pompą? Nie wiem do jakiego obrazu się odwołujesz, co i tak nie usprawiedliwia nadmiaru. Czy nie można zapisać: wyjadłeś z wnętrza czerwień/ zostały resztki. całe czekanie/ ułożone w piersi i pępek. "poznałeś smak zamknięty w żyłach" - okropne, proszę zostawić nagie dusze Przybyszewskiemu. Ukłony.

report |

agnieszka_n,  

sisey, Przybyszewski to już raczej niczego z tym nie zrobi... :) Pozdrawiam!

report |

Withkacy,  

Być może smak się przelewa, ale do pochodu mu daleko. Jeśli można malować kolorem, Ty zrobiłaś to słowem a ja uwielbiam abstrakcje. Pozdrawiam

report |

agnieszka_n,  

No właśnie, Witku, pochody już były... podobno... bo ja ich nie pamiętam ;D dziękuję!

report |



other poems: *** (Cheers), blisko, ***(folder spam nie zawiera wiadomości), *** (deja vu), larum., prosto w hasztag, ***(miejsca), *** (istotnie), Węzły, deseń, *** (nie ma takiej mocnej wódki.), *** (kiedyś), zależność, *** (Capricornus), ***(życzenie), na dwa, jak kobieta, legenda, * * * (do), mantra, * * * (mijanie), ab ovo, żart, dobrej myśli, trauma, pocztówka z miasta grzeszników, in memoriam, dzieci na schodach, mój, dom zawsze będzie domem, kalambury, * * *, nie wiem jak to powiedzieć, mimo wszystko, w obawie przed mijaniem, rozsupłanie, wysiedleni, oczekiwanie, souvenir, adoracja, flash, jabłko na grzbiecie, dwa, marzec, Panaceum, rocznica, wszystko będzie dobrze, kroki, przypadłość, atelier, bo to są takie urodziny, pojednanie, szetland, azyl, melanie, zimne ognie, AUKCJA, tyle mogę, "posłuchaj..., parafina, znam ptasią głowę, białe ramiona i brzuch*, w zimnym nie mieszczą się znaki interpunkcyjne, w dzień gdy najsilniejsza światła moc są słowa, których nigdy nie wypowiem*, * * * (dziewczyna maluje obrazy.), bo może powiesz mi coś jeszcze, gra, wnuczka, akt, zamioculcas, wytłumienie, plecionka (2), plecionka, opowiem wam, z listów do ojca, wieczór, pierścionek, huśtawka, deska, tuli - pan, pasażerka, bez dalszego ciągu, dzień jak nauka latania, to zabawne jak nic nie znaczyłby świat bez miłości.*, szkice ołówkiem (15), pauza, kiedy kombajn przejeżdża przez głowę, jabłoń, dolny rejestr ciszy, wiśka misiakówna, dzień babci, bez znaczenia (ekfraza), ryżowe pola., amplituda, przyjaciel z dzieciństwa, nie mów nikomu, `kiedyś tam będziesz miał dorosłą duszę...`*, flet, wygnańcy, po, o szczęściu trzeba milczeć., przez, ..., choroba sieroca, do ciebie (na, na, na...), bla bla, tup tup, wyryte w niemocy, jesień na paliatywnym., z monologów. pod wodą., z monologów. na łące., z monologów. w lesie., * * * [kiedy płaczesz, nigdy na mnie nie patrzysz], krótka refleksja bez tytułu, szkice ołówkiem (14), szkice ołówkiem (13), na web na szyję, kiedyś znowu kupię żółte tulipany*, tytuł wymyślisz sam, * * * (niewypowiedziane), somalijka, koda., anka - prolog., powrotny, bezsen(s), * * *(kamienie mogą się przytulać), szkice ołówkiem (12), szkice ołówkiem (11), szkice ołówkiem (10), szkice ołówkiem (9), szkice ołówkiem (8), dominik*, szkice ołówkiem (7), szkice ołówkiem (6), szkice ołówkiem (5), szkice ołówkiem (4), szkice ołówkiem (3) - wersja 2, szkice ołówkiem (3), szkice ołówkiem (2), szkice ołówkiem (1), HAIKU - próba (1), krzyże przy drogach wyrastają niezależnie od deszczu., * * * [podobno każda starzejąca się kropla upada,], * * * [z listów pożegnalnych] /wersja 2/, * * * [z listów pożegnalnych], parasolnicy (ekfraza), wiersz napisany od rana, * * * [każda nieobecność...], * * *[choć mam głęboko wrośnięte korzenie], dopiski w księdze rodzaju, przy kuchennym stole,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1