1 september 2011

poetry

agnieszka_n
agnieszka_n

szkice ołówkiem (9)

w miejscu, gdzie wieże kościołów przebijają chmury,
jarzębiny ułożyły szpaler z powyginanych konarów. 

nadzieja jest jak afta w jamie ustnej.
utrzymuje stan zapalny, dopóki nie wycieknie ropa.

zostań przykleiło się do palców,
po których spływają kwaśne obietnice.

po zmierzchu straszą puste oczodoły 
i słychać trzask łamanych gałęzi.

ptaki wypadają z gniazd. razem z nimi 
rozbijam głowę o zamarzniętą taflę,

a ty przekręcasz się na drugi bok 
udając, że nie słyszysz krzyku. 

2011.


An - Anna Awsiukiewicz
1 september 2011 at 20:55

Pięknie Agnieszko:) Co za krzyk?:)Ja usłyszałam:)

report

agnieszka_n
1 september 2011 at 22:25

dziękuję, miło mi że się podoba :)

report

Slawrys
1 september 2011 at 22:17

nie udaje :)) jak się przekręce na bok to leże na uchu co lepiej slysze :)

report

agnieszka_n
1 september 2011 at 22:24

haha ;D dzięki!

report

Withkacy
1 september 2011 at 22:20

3,5,9 :)

report

agnieszka_n
1 september 2011 at 22:26

zaczekaj, skreślę tak kupon Lotto ;-)

report

Withkacy
1 september 2011 at 22:27

Ty lepiej daj nam wytchnąć i się nacieszyć ;)

report

agnieszka_n
1 september 2011 at 22:32

nie ma mowy! ;D lepiej zaopatrz się w zapasowe struny i dbaj też o głosowe, bo może nas czekać duuużo śpiewu... jeszcze tylko 3 cyferki :) ;D

report

sergiusz juriev
2 september 2011 at 00:07

znow swietne nastepne szkice. wszystki oni mnie podobaja dla tego prosze o wiecej.

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
2 september 2011 at 09:22

Udany cykl. Zaglądam i powracam :)

report

dodatek111
2 september 2011 at 09:30

prawdziwy jak szkic, piękny jak obraz...

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 september 2011 at 10:37

odbijam sie miedzy tymi szkicami i pelnymi garsciami wynosze na pozniej ile uniose

report

agnieszka_n
11 september 2011 at 16:00

dzięki Towarzyszu za obecność :) pozdr :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register