|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (229) Prose (3) Diary (5) Photography (7) Books (1)
Postcards (4) About me Friends (50) | |
grudzień jest pełen zakłamania.
pod czapami chowa rozłożyste choinki
i chwilową czystością mami wzrok.
pod koniec rozdaje światu kilkudniowy orgazm.
ekrany telewizorów zapamiętują szczęśliwe twarze,
i widać palące się świeczki na drzewku w kącie,
widok, rodem ze starej pocztówki.
kosze na śmieci odświętnie rozepchane
papierami malowanymi w rogate renifery.
pewnie ich nadmiar przyciska
wylizane, nagie kręgosłupy ryb,
zakończone nieruchomymi głowami
jakichś dwoje grzęźnie w miękkim śniegu,
zamykają ciemność w uścisku rękawiczek
i niemal dławią się własnymi językami.
że też musi nadejść marcowa odwilż,
która wszystko bezdusznie obnaży.
2011.
w trzeciej zwrotce 'są' chyba zbedne Agus _ cieplutko_;))
report
mowisz o narodzinach, ktory nigdy sie nie spelmily, potrawka dla ludu, ladnie to opisalas:)
report
Bardzo "niesezonowy" wiersz i przez to chyba robi jeszcze większe wrażenie. Ze szczegółów najbardziej podoba mi się sformułowanie "odświętnie rozepchane kosze" :) Pozdrawiam serdecznie, Agnieszko
report
bardzo wszystkim dziękuję :)
report
*nieruchomymi głowami, skoro wcześniej jest l.mn., msz. fajnie rysujesz, będę zaglądać :)
report
masz rację, kasiu :) poprawione, dzięki!
report
Dla mnie to nie jest szkic, tylko pełny i bardzo dobry obraz, Agnieszko. ;) Aha - przecinek po "widok," jest zbędny. ;) Dobrego dnia i na szczęście jeszcze daleko do zimy. :)
report
zamówiony szkic, zgodnie z umową...;)
report
Dzięki Witkacy :) zaraz wstawię drugą wersję tego tekstu :)
report
czas najwyższy ;)
report
już jest! zapraszam :)
report
Malowniczo, żywo i namiętnie - tak jak lubię. Pozdrawiam
report
serdecznie wszystkim dziękuję za wpis :)
report
jak dla mnie- bardzo fajne
report
to miło :)))
report
zaczne moze wreszcie nadrabiac zaleglosci / czytam Cie Agnieszko i podziwiam /bede czesto wracac - dobry wiersz, pewnie namalowany:)
report
dziękuję i pozdrawiam :)
report