|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (229) Prose (3) Diary (5) Photography (7) Books (1)
Postcards (4) About me Friends (50) | |
* * * [z listów pożegnalnych] /wersja 2/
smutno. nad popielniczką
przypalam brzegi listu i zapinam tęsknoty
na guzik z wyrobioną pętelką.
wyjmij szpilki z motyli w gablotce
i zasusz w tomiku pęczniejące kłosy,
bo tylko ty potrafisz żegnać się z latem.
2011.
przez wzgląd na motyle w naszych ostatnich wierszach odbieram go poniekąd personalnie... skąd wiedziałaś, że tylko ja potrafię żegnać się z latem? a potrafię ;))
report
:D wierzę w ludzi! tak już mam :) dzięki!
report
Bardzo. Przekaz dosadny, wspomnienia wciąż żywe. Nie zazdroszczę peelce.
report
no bo nie ma czego zazdrościć. każde lato ma swój koniec... dzięki, witku :)
report
wciąż jednak czekamy, na takie które nie przeminie ;)
report
no właśnie ;)
report
i co wtedy gdy nie przeminie Witku? Zrobi się duszno, oby nie duszy ;)
report
oj nawet jeśli będzie duszno, co z tego? wtedy pękają ziarna dając życie i już nie zaschną w starym tomiku :)
report
żeby tylko tego życia za dużo nie było bo się zrobi straszny harmider i nawet Stwórca tego nie ogarnie
report
On zawsze czai bazę i ogarnia :)
report
obyś miała rację i niech ci się stanie według słów twoich
report
oby, robercie...
report
też ślicznie :)
report
Syndrom kolekcjonera drażni, ale wyrobiona pętelka zjednała.
report
podoba się
report
cieszy :) dzięki!
report