29 august 2011

poetry

agnieszka_n
agnieszka_n

dominik*

nasz dom od dawna jest skarbonką z drogimi przedmiotami. 
hermetycznie zamknięci nie znamy składu powietrza. 

odgrodzony przejrzystym murem wkładam język w usta kolegi,
albo ukradkiem muskam jego dłoń, zwilżając wargi.

wystarczy tylko wpisać kilka znaków,
a prawdziwi przyjaciele mają smocze głowy

i łapy o krogulczych paznokciach, pokryte sierścią.
czasami zamieniam ich na paczkę żyletek.

ciepła krew płynącą po mojej skórze
sprawia, że czuję się silny i wolny jak animowana postać.

hipnotyzujący głos wciąga do środka i porywa niczym wir.
nie czuję strachu. nareszcie nie jestem sam.

niemy, wyrwałem klamki drzwiom i oknom,
nie pozwalając nikomu tam wejść.

tabletki na radość popijam drinkiem.
świat tańczy, a euforia rozsadza tętnice.

mamo! tato! ratunku!
linia ciągła przerywa ciszę.

nick stał się znowu dostępny...

2011.

* Dominik Santorski- główny bohater filmu "Sala Samobójców" z 2011 r. w reż. Jana Komasy.

An - Anna Awsiukiewicz
29 august 2011 at 19:54

maja*smocze głowy:)Nie oglądałam--ale zaciekawił:)

report

agnieszka_n
29 august 2011 at 21:12

Dziękuję, An. Myślę, że film jest wart uwagi i refleksji. Na mnie wywarł ogromnie wrażenie. Pozdrawiam :)

report

Istar
29 august 2011 at 19:59

porażające doświadczenie, ten film a wiersz agnieszko, czytelny bardzo

report

agnieszka_n
29 august 2011 at 21:13

Miło Istar, że rozumiesz. Przyjemnego wieczoru :)

report

Jarosław Jabrzemski
29 august 2011 at 20:28

Celnie

report

agnieszka_n
29 august 2011 at 21:14

Dzięki JJ za czytanie i pozostawiony ślad.

report

dodatek111
30 august 2011 at 09:09

nie widziałem filmu...ale czytałem wiersz

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
31 august 2011 at 18:06

Dobry wiersz, pozdrawiam, Agnieszko :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register