|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (229) Prose (3) Diary (5) Photography (7) Books (1)
Postcards (4) About me Friends (50) | |
w którym to było maju?
wisiały fioletowe kiście, nabrzmiałe jak nietknięta pierś.
teraz boję się ludzi, a jej jeszcze bardziej. ma takie zimne ręce
i długie włosy. urosły i mnie, chociaż czasu ubywa.
nie wiem kiedy przyjdzie. jestem taka niegotowa,
a ona - bez zapowiedzi.
odstraszam nadzieją, idę. poduszki pochłaniają wilgoć,
udzielają schronienia, gdzie jesteśmy prawdziwi i mali,
wyposażeni w słowa, powracające myśli.
kolejną wiosnę upijam z butelki..
report
ano, nie tylko ja...
report
aaaa ?? dedykacja dla siebie na urodziny ;))) rozumiem
report
nie urodziłam się w maju ;-) dzięki :)
report
skojarzyło mi w czasem kwitnienia glicynii :)
report
:)
report
'oraz' zastąpiłabym przecinkiem - Agnieszko...czasem tak smutno się robi, jak wtedy, gdy pewnego dnia, szukając czegoś w dokumentach córki, znalazłam jej Ostatnią wolę
report
Gabrysia, właśnie nie wiedziałam jak wybrnąć w tym miejscu. Początkowo zamiast oraz było i ale stwierdziłam, że może lepiej bez kolejnego i, więc jest oraz. Dziękuję, za szczery komentarz, odczuwalny. Szkoda tylko, że swoimi słowami przywołałam smutne wspomnienia. DOBREJ NOCY :).
report