2 september 2013

poetry

agnieszka_n
agnieszka_n

w obawie przed mijaniem

noc - waciany kłębek 
ale zatykam dziury kamieniami 
rośnie we mnie deszcz więc zwijam ręce  
  
samotność na krześle  
liście kończą paliatywną wędrówkę 
grzeczni i dobrzy mówimy pół pacierza
  
nareszcie widzę kruchość którą próbujesz zgnieść  
a wilgotność przylega do ciała 
jak tęsknota nie wiadomo za kim

Maryla Stelmach
2 september 2013 at 19:09

dzisiaj wiersxe działają na mnie w szvzególny sposób.

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
2 september 2013 at 19:55

Odczuwalny -:)

report

agnieszka_n
3 september 2013 at 14:40

dzięki wszystkim!! jeszcze nabiera kształtów ;)

report

.
5 september 2013 at 08:08

ładny obrazek kilka wybornych fraz :)

report

agnieszka_n
6 september 2013 at 17:31

cieszę się :)

report

alt art
12 september 2013 at 13:59

każde swoją połówkę..

report

agnieszka_n
12 september 2013 at 14:02

jak dwie połowy układanki tylko razem mamy sens...

report

Jaro
18 september 2013 at 05:52

jednak sporo tu tęsknot za zmianami :)

report

Jaro
18 september 2013 at 05:53

a wiersz ma swój klimacik:)

report

Magdala
23 september 2013 at 14:57

świetny, wstrząsający, zapowiadający :*

report

agnieszka_n
23 september 2013 at 15:04

ojej, dziękuję;***

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register