21 may 2015

poetry

agnieszka_n
agnieszka_n

Węzły

Najtrudniej z elementów ułożyć krajobraz,
kiedy nie jesteś, a jednak tak blisko.
Wypruć żyłę, co powstała z drugiej
i prowadziła przez chwilę.

Dalej powiedzie ten, którego głos
przewodzi ciepło i rozprasza dreszcz,
czysty jak początek z transparentnej nici
dojrzeje piersi, co zapadną w pamięć i dłonie

bez bólu zrosną się kości,
zwiążą się korzeń z ziemią.

alt art
22 may 2015 at 09:30

myśli nie mieszczą się we wersach..

report

Sabi
22 may 2015 at 09:31

Jakoś na myśl pcha się.. Ech te problemy z krwi i kości memi

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
22 may 2015 at 12:34

trochU się pogubiłam przy "piersiach", tam zgrzytnęła stylistyka, albo czegoś nie ogarniam. całość - życiowe puzzle. pozdroFczyk!

report

zuzanna809
26 may 2015 at 20:44

... no... i co dalej? Bo wg mnie to początek...

report

agnieszka_n
29 may 2015 at 17:51

To właśnie o początek chodzi ;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register