11 september 2011

poetry

agnieszka_n
agnieszka_n

szkice ołówkiem (12)

rozłupana jak wyschnięta skorupa
przelewam w szkicowniku zapomniane prawdy
ciemniejące niczym stare srebro.

zapamiętuję kolejne z urojeń plamiąc pożółkłe kartki.
ucieram w makutrze porośniętej włosami, myśli na masę,
chociaż prosta samogłoska wyraża więcej.

pęknięcia dzielą na warstwy.
łączę wargi obierając liście z płomieni.
tam -  jestem określa grupa krwi i budowa kości.

2011.

Ania Ostrowska
11 september 2011 at 21:37

nie jest łatwo, pozaplatane we wszystkie strony, ale przyciąga :) pewnie nieraz jeszcze tu wrócę

report

Bazyliszek
12 september 2011 at 00:01

Ani tu jest to cos, tylko prosze nie pytaj, co cos jest cos, blagam:)

report

dodatek111
12 september 2011 at 10:27

szkic z pamięci...

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
12 september 2011 at 17:43

niezwykłe są te szkice.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register