|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
i się wciska wszędzie
i na początku będzie
i pomiędzy i na finał
i choćbym tu rytmał i rymał
wierszobialił i pisał od sensu
nawciskał i do wersów
to i lewy ma prawy i góra dół
wszystko podzielone jak mąż i żona
na / pół
a i zewnątrz od wewnątrz separują drzwi
i to nasz złocony środek podmiotowe i
i nic dodać nic ująć :)
zgłoś
I za to dziękuję Aniu:))))- pozdrawiam:)))
zgłoś
Ania :) Wg mnie można i dodać, i ująć. Jeśli masz ochotę, możemy spojrzeć na warianty próbne. Jeden z najpopularniejszych rozdziałów (cokolwiek to słowo znaczy) to "Ja" vs. "On; /skutkuje często rozmnażaniem ;/ - My vs. Oni/. 1) A bo Ja i On nie mamy z sobą nic wspólnego. 2) A bo Ja, On nie mamy z sobą nic wspólnego 3) A bo JaOn (hm. nie mają? no chyba raczej nie?, ale czemu nie przetestować) nie mają z sobą nic wspólnego. 4) A bo JaOn (no jednak może mnoga tak sobie) nie ma z sobą nic wspólnego. 5) A bo Jaon nie ma z sobą nic wspólnego. To jest pięć różnych jakości. Pięć różnych postaw. Pięć różnych sytuacji poznawczych. Pozdrawiam
zgłoś
isso :) pewnie, że można (i chętnie to zrobię), ale już w otulinie tekstu, a pisząc w komentarzu "nic dodać nic ując" chciałam wyrazić uznanie dla wyczerpującego a zarazem nie przytłaczającego, moim zdaniem rzecz jasna, sposobu jaki Wieśniak znalazł dla wyrażenia swojego spojrzenia na funkcję "i". Jednego z wielu, pewnie, ale kompletnego. Częstą zagwozdka, którą napotykam w swoich próbach jest niemożność upchnięcia w paru wersach wszystkiego, co bym chciała. Umiejętność właściwej selekcji (tzn. takiej która sprawi, że tekst wybrzmi a nie dozna uszczerbku) jest prawdziwą sztuką. Czytając teksty Wieśniaka po wielokroć odnoszę wrażenie, że to umie. Pamietasz, jak powiedziałaś niedawno przy okazji Slumdoga?: "(...) obawiam się, że utoniemy, jeśli będziemy mnożyć połączenia, zamiast je, ekhm, selekcjonować". Skojarzyły mi się z tym tutaj :) Pozdrawiam
zgłoś
Selekcja to istotna rzecz w przekazie. Z reguły odrzucam kilka myśli bo nie powstał by tekst, rozwodniłby się w dywagacjach dopowiedzeniach itp. W ty sensie jeśli już to odjąć, dla przekazu wystarczyłyby pewnie trzy wersy.Rzecz w tym że słowo lubi się pluskać w większym gronie, śmiać się szczebiotać plotkować by w końcu zapaść w pamięc lub niebyt. Słowo wspiera słowo i buduje jego poczucie wartości- Razem mogą więcej są jak seria prostych sierpowych i podbródkowych, Są jak "i" nie zostawiając miejsca na oddech:)))
zgłoś
"Słowo wspiera słowo i buduje jego poczucie wartości- Razem mogą więcej są jak seria prostych sierpowych i podbródkowych, Są jak "i" nie zostawiając miejsca na oddech" - można tak, jasne, że tak, ale można też inaczej. Można, że mocne słowo nie potrzebuje wsparcia, a jedynie niekrępującego, dyskretnego towarzystwa innych słów. Niezbyt wielu, starannie wybranych, by zostawić czytającemu miejsce na oddech :)
zgłoś
np. dzisiaj śledziłam sobie relacje przytomności i świadomości. Przytomnienie w funkcji bystrości albo unaoczniania wydaje mi się bardzo interesujące :) Rozglądam się za stosowną dla niego kompanią :)
zgłoś
mogą występować dwa lub więcej mocnych słów- będą prowadzić rozmowy wykłócać się o ważność knuć intrygować przeciw sobie-nagle zmieniać twarz i pod płaszczykiem szlachetnego oblicza ukrywać przekąs:)))- Jedno mocne jest jak władzca udzielny- wlada sensem zdania nie pozwalając na intrygi- okazuje się przekazem czytelnym i przewidywalnym:)))
zgłoś
a może nie udzielny władca, tylko origami :)
zgłoś
/Ania:), Wieśniak:) poczytałam z zainteresowaniem/
zgłoś
i...już:)
zgłoś
i jeszcze:)))
zgłoś
i się pośmiałam :)
zgłoś
:))i bardzo dobrze:))
zgłoś
i co coś co warto mieć :)
zgłoś
W zanadrzu:)))
zgłoś
Fajny traktacik :)
zgłoś
Dziękuję bosonóżko:)))
zgłoś
:)) to są bezmiernie ciekawe zdarzenia w trójkącie;d: myśl-język-rzeczywistość. Z tak krzyżującymi się sprzężeniami, wpływami wzajemności, że zawrotów głowy można dostać, jak na bandżi. My powiemy: "Myśliwy zabija renifera" i będziemy przekonani o oczywistej, więc naturalnej odrębności tych trzech zjawisk. Pomimo przejściowej wspólnoty z kropką. Gdzie indziej, w języku aglutynacyjnym, powiedzą "myśliworeniferozabijanie", i stworzą całość, w której tożsamość trzech zostaje zachowana - można ją przecież rozpoznać bez trudu, ale rozdzielność w konkretnej sytuacji byłaby pobożnym życzeniem. I będą uważać, że to oczywiste, więc naturalne. Niby różnica nie aż tak znowu wielka. Jednak te dwa zdania zarazem odwzorowują i modelują gigantyczne odmienności w rozumieniu świata poza językiem i wyglądy samego świata. Pozdrowienie isseńskie :)
zgłoś
cóż bywa podobno w niemieckim, ale Ty masz ten tamburyn :)nogi same chodzą:)
zgłoś
na początku wystarczyło słowo, jedno określające wszystko na tyle silne by tworzyć materię i energię w każdej postaci.słowo jedność zawierające wszystkie słowa jak delikatne powłoczki cieniutkie warstewki. zauważenie ich oddzielenie od słowa to stały proces rozwadniania słowa. Im cieńsza warstewka tym słabsze działanie. Im bardziej staramy się sprecyzować element całości tym bardziej oddalamy się od sensu słowa. Miłość zatem nabrała odcieni zabarwień siły do tego stopnia że człowiek zaczyna mieć wątpliwości czy aby ten delikatny poryw seca, to zamglenie doznawane to aby już miłość czy jakaś jego poślednia forma.:))
zgłoś
"Miłość zatem nabrała odcieni zabarwień siły do tego stopnia że człowiek zaczyna mieć wątpliwości czy aby ten delikatny poryw serca, to zamglenie doznawane to aby już miłość czy jakaś jego poślednia forma". Zajmujące spostrzeżenie. Znaczy, zawiniątkowe;))
zgłoś
Chyba niezbyt odkrywcze:))- Obserwuję że raczej te poblaski bierze się za materię a nie na odwrót:))
zgłoś
Nie hołubię jakoś szczególnie słowa "odkrywcze"; zdaje się, że (jak na mój gust), w zbyt wielu wypadkach jego realny odpowiednik w rzeczywistości pozajęzykowej znajdowałby się może raczej tam, gdzie "napoczęte i porzucone odkrywkowe", przy czym w ogóle "kopalnie" mogą sprawiać wrażenie miejsc mało nadających się na dom. Pozostanę przy "zawiniątkowym" :) Najlepszego, Wie Śniak
zgłoś
uwielbiam Noego choć to nic odkrywczego/ a w dużych wyjątkach / ma sporo z zawiniątka:)))- Lubię jak gościsz - dobrego isso:)))
zgłoś
niedźwiedzie są szybsze od Arki:)))))
zgłoś
Pomysłowy Dobromir:)
zgłoś
:))
zgłoś
ach to "i " :))) świetnie
zgłoś
i kropka :))))
zgłoś
(luknij na pocztę trumlową :)
zgłoś
Zdziękuję luknąłem:)))
zgłoś
co tu dodać.. po prostu uśmiech :))
zgłoś
:))Uśmiech rządzi:))))
zgłoś
;-)))))
zgłoś
:)))
zgłoś
co my byśmy bez tego i zrobili :))
zgłoś
hmmm:)))- to mi przypomina pakowanie plecaka dla dzieci na zimowisko:))- I to jeszcze i to i tamto i tego ze dwie sztuki;))- Tak bez i nie dałbym rady:))))
zgłoś
i łapaj łapkowego plusa :)))
zgłoś
Złapałem:)))
zgłoś
hip hop:-)))
zgłoś
:))))
zgłoś
i ... i :)
zgłoś
:))))
zgłoś
:) i na tyle mnie stać w tej powodzi słów
zgłoś
i ...daje nadzieję że nie wszysko jeszcze powiedziane, nie wszyscy laureaci wymienieni;)))- dziękuję Emmo:))
zgłoś