|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (422) Proza (18) Dziennik (101) Fotografia (127)
Pocztówka poetycka (3) O autorze Znajomi (18) | |
szkicem zmierzchu zamazane dni
już jesień prawie całe światło stąd wykradła
z dziurawej kieszeni zniszczonego płaszcza
uciekają w otchłań rachityczne iskry
tam na samym dnie pamięci
niespełniony poeta ułożył w stos
kilkanaście marnych słów
i rozpala wiersz
o sobie
Tli.
zgłoś
na głodzie, to nawet jak się tli, to się pali...
zgłoś
Całkiem niezła ta podpałka.
zgłoś
no ba...:))
zgłoś
Warto rozpalać;)
zgłoś
"Ale czy warto? Może nie warto? Chyba nie warto... Raczej nie warto. Nie, nie - nie warto."
zgłoś
"Z sercem ściśniętym duszą otwartą Upić się, upić to jedno co warto"
zgłoś
czasami z niczego można rozpalić dobry wiersz...
zgłoś
z pustego i Salomon nie naleje...;)
zgłoś