|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
pełzający byt dał dyla
i rankiem się przebrał w motyla
cieszył się chwilę tą chwilą
nim wezmą go i przyszpilą
by wtedy zabrać klamoty
i godnie wsiąść do gabloty
spłacając ostatnią ratę
za strój motyla z rabatem
krótka chwila motyla...
zgłoś
czy na taką dolę można psioczyć/ gdy się zanadto cieszy cudze oczy?;))
zgłoś
każda dola do marudzenia skora:)
zgłoś
i fakt ten nie podlega demencji, bo jest stałym elementem egzystencji :)))
zgłoś
ta ... ”Stabilizacja dla motylka to szpilka ” Sztaudynger
zgłoś
hahaha:))) właśnie, i nawet nie ma szans na bezwiedne szukanie północy;)
zgłoś
i morał z tej bajki taki wychyla, nie przebieraj się gadzino za motyla
zgłoś
Bo przy ziemi interesy nasze żywotne/ a marzenia wzniosą na moment ale są ulotne/ byt podniebny prawdopodobnie ginie/ zachłystując się popularności chwilą w formalinie;)- dzięki :))
zgłoś
i tak wszelkie marzenia gadziny o ulotności padły na pysk w formalinie nicości
zgłoś
formalnie nic się nie stało:)))
zgłoś
czy tą szpilą był badyl?:)
zgłoś
chiba raczej ścieżką postkrawiecką- złapany w siatkę zdradziecko:))
zgłoś
i choć to była jedna chwila, nic nie odbierze wspomnień motyla
zgłoś
reprezentował swoją postawę w gablocie hardo/ twierdząc że było i nadal jest warto:))
zgłoś
no własnie, warto czy nie warto - oto jest pytanie :) oj doloż moja dolo :)
zgłoś
Być w gablocie czy nie być oto jest pytanie/ bomco jeśli nie być/ któż z pajęczyny nas wydostanie?;)))
zgłoś
a ja gąsiennice w łeb walę twardo/ a motyl niech lata zdobny kokardą :))
zgłoś
A na kokardę mi motyle/ myślała gąsiennica zawile/ ale minęły dwa lub trzy tygodnie/ i już w kokardach jej wygodnie:)))
zgłoś
I pierś dumnie wypina,a do gry dobra mina :)
zgłoś
lecz pók co nasz bratek hasa z kwiatka na kwiatek:)))
zgłoś
aż trafi na kosę albo niezłą osę ;)
zgłoś
lub na słoik podrostka- kurza kostka!;)))
zgłoś
pełzający byt łatwo przyszpilić/ żeby znów nad nim zbytnio nie kwilić/dajmy wędkę takiemu bytowi/ niech motyla, niż strój jego złowi :)))
zgłoś
raz motyl do stonki poczuł ciągotę/ i ciągnął ją w zaświaty/ tj w gablotę:)))
zgłoś
zasługuje na pocztówkę, dzięki Wiesiu :)
zgłoś
To ja dziękuję:))- Na trumlu często goszczą motyle, nie zawsze jednak przychodzi chęć na wierszyk:))- pozdrawiam:))
zgłoś
no ostatnio jakiś sezon chyba na motyle i ćmy:) mi to pasuje.
zgłoś
:))- ja ostatnio, zresztą od dawna mam sezon na muszki octówki, ale mi nie pasuje:))- dzięki Marto:)
zgłoś
hymmmm skoro motyle płacą za strój motyla, to może i nam przyjdzie kiedyś tam gdzieś, zapłacić, za nasze stroje.... ;)
zgłoś
to nieco makabryczna wizja:))- Ale można się sprzedać do akademii medycznej z pożytkiem dla nauki;))
zgłoś
heh bardziej szłam w kierunku pośmiertnego rozliczenia :)))))
zgłoś
:)))- wszyscy tam idziemy Ananke;)))))
zgłoś
no coś Ty :))) mnie tu dobrze, nie wiem jak Ty, ale ja zostaję :p
zgłoś
Ja też, Mam obiecane pośmiertne miejsce przy stole:)))
zgłoś
he he no to jest nas dwoje :*
zgłoś
nas jest dwoje/ dwoję i troję/ rozkład piękny/ otwiera podwoje/ dwie zastawy i świece też dwie/ takie samo mrowie robaków nas je/ much gromada serdecznie zajada/ przyjęcie że żadna nie siada/ lecz nas jest dwoje i gramy swe role / chociaż każde z nas przy innym stole:)))
zgłoś
tak, żywot jego bardzo krótki, ale jaki malowniczy :)
zgłoś
O tak życie wśród kwiecia:)))
zgłoś