8 października 2013

dziennik

Wieśniak M
Wieśniak M

poręczny

zapukał do drzwi wielki smutek
uderzył w struny z gorzką nutą
przygasił światła zapalił świecę

to by było na tyle wyrzekł
- lecę!
dosiorbał  herbatę w biegu
bym się i tym nie dręczył
wybiegł na klatkę i zjechał
po poręczy
uderzając po stopniach
pudłem z rezonansem

zwieńczeniem jęknął
a ja wraz z nim
awansem

Vrba
8 października 2013 o 08:18

chlip... ;)

zgłoś

Wieśniak M
8 października 2013 o 08:23

:))))

zgłoś

Teresa Tomys
8 października 2013 o 08:56

hm, hm fajne!

zgłoś

Wieśniak M
8 października 2013 o 09:00

dziękuję Tereso :)))

zgłoś

issa
8 października 2013 o 09:17

:d zapukał do drzwi wielki smutek / Panu Bogu świeczkę zapalił / i diabłu ogarek / i jął z wielkim zajęciem / rozśmieszać tę przyjaciół parę ;)

zgłoś

issa
8 października 2013 o 09:18

i ten, no... byłabym zapomniała... cota ja chciala ;d? niech mnie terrakota zakryje na chwilę / kiedy zamiast stałości znowu pieszczę chwilę ;d?

zgłoś

issa
8 października 2013 o 09:19

a! Najlepszego, Wieśniaku :)

zgłoś

Wieśniak M
8 października 2013 o 09:39

I Tobie Isso najlepsiejszego jako żywo :)))- dziękuję :)))

zgłoś

Wieśniak M
8 października 2013 o 09:53

nanizał uśmiech bogu / diabły pierdzącą poduszkę/ skrzydłem zakrył prawdę kłamstwo trącił różkiem/ mieszając barwy kolory nastroju/ szarość wydobywając zabawnego pokroju/ w ciapki grochy fasolę/... i z czym tio teraz mam zrymować?...nie udolę:)))

zgłoś

issa
8 października 2013 o 09:56

:d to może Goethe udoli, za Tobą. bo aż sobie, kontenta, a jakże ;d, poszłam do mojej półki z klasykami. i tam, czarno na lekko żółtawym ;d, jest tak:

zgłoś

issa
8 października 2013 o 09:58

"Spotkać starego raz na jakiś czas / Lubię i strzegę się, by z nim nie zrywać. / Toż pięknie jest, gdy do jednego z nas / Ten wielki Pan tak ludzko się odzywa".

zgłoś

issa
8 października 2013 o 10:00

To powiedział on, ten, o, Mefistofeles, w Fauście to powiedział, powiedział, a tłumaczem w tych negocjacjach, które nazwano Prologiem w niebie, był Feliks Konopka ;)

zgłoś

Wieśniak M
8 października 2013 o 10:04

diabli nadali Mefista/ rzecz nierzeczywista -ogon spod sutanny/ na do nieba drogę dla ( aby nie drążyć tematu natarczywie) panny:)))

zgłoś

issa
8 października 2013 o 10:05

hahahah (i snickła, zostawiwszy uśmiech Dźwiedzia z Cheshire ;d)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
8 października 2013 o 09:17

Gdy bezbrzeżny smutek, smętne wersy klepie/ Uśmiechnij się – wołam – jutro będzie lepiej!

zgłoś

Wieśniak M
8 października 2013 o 09:45

a słyszę bosonóżko i nadstawiam to jutro do słońca/ przysmażyć raczej niż dać się zagotować przez dzwońca :))

zgłoś

ApisTaur
8 października 2013 o 09:21

weszła bez pukania / z lekką szczęścia nutką / szczebiotała roześmiana / mówiąc że na krótko / rozświetliła swoim blaskiem / ciemne kąty wszystkie / zostawiła mnie samego / z uśmiechniętym pyskiem / nie znam jej imienia / się nie przedstawiła / ale tak po cichu sądzę / że to radość była //;))

zgłoś

deRuda
8 października 2013 o 09:58

:))

zgłoś

deRuda
8 października 2013 o 09:59

dobrze jak dla równowagi można raz gościć wielki smutek i lekka ze szczęścia radośc :)

zgłoś

Wieśniak M
8 października 2013 o 10:01

Kto to był nie wiem/ choć grono myśl zawęża/ że przyszła nieco spóźniona/ parę minut za mężem :)))

zgłoś

deRuda
8 października 2013 o 10:07

ach to para... hm a jednak nie rozłączni :)

zgłoś

issa
8 października 2013 o 10:08

a jednak :)

zgłoś

Wieśniak M
8 października 2013 o 21:13

przeciwieństwa tworzące jedność:))))

zgłoś

jeśli tylko
8 października 2013 o 09:27

był właśnie u mnie.. gościnny facet, nie pyta, tylko się rozsiada..

zgłoś

Wieśniak M
8 października 2013 o 09:38

może nie wyjść jak zapomnisz o okładach;))

zgłoś

jeśli tylko
8 października 2013 o 10:10

mam go okładać? ;)

zgłoś

issa
8 października 2013 o 10:12

może znaleźć mu kładkę ;d?

zgłoś

issa
8 października 2013 o 10:13

i on zawoła, dajmy na to: o, kładka! a ponieważ w mowie żywej przecinki są mniej chyba widzialne, to może być i tak, że zawoła: okładka! ;)

zgłoś

Wieśniak M
8 października 2013 o 21:17

okładka z okładem da radę / namoczyć przyłożyć czekać/ powstrzymać jak zacznie uciekać/ niech się podpisze że nie wróci/ a potem rzucić za nim jeszcze bucik:)))

zgłoś

Zjechał po poręczy, więc i nie zadręczy:)

zgłoś

Wieśniak M
8 października 2013 o 09:46

zadręcza gdy się człowiek załapie/ na durną w tym przypadku- empatię :)))

zgłoś

Emma B.
8 października 2013 o 09:56

Wieśniaku M nawet w wiersz o smutku odbieram emanujący z twojej poezji pozytyw i radość istnienia. Czy sekret nie tkwi w Twoich rzeźbach? W działaniu?

zgłoś

Wieśniak M
8 października 2013 o 12:20

ktoś kiedyś w dzieciństwie kazał mi wyśmiać własny strach. Wyjąć go z siebie obejrzeć oczami na jak rachitycznych stoi odnóżach. Jak wygląda śmiesznie bez podpory we mnie. I tak mi chyba zostało do dziś...:)

zgłoś

Ania Ostrowska
10 października 2013 o 06:03

"jak wygląda śmiesznie bez podpory we mnie" szkoda że nie wpadłam na ten pomysł jak moje dzieci były małe

zgłoś

Wieśniak M
10 października 2013 o 06:06

:)))- miałem szczęście Aniu:)))

zgłoś

Ania Ostrowska
10 października 2013 o 06:08

prawda

zgłoś

.
8 października 2013 o 09:57

smutek odbiera siły ale czasem i on nam coś uświadamia :) dobrego

zgłoś

Hania
8 października 2013 o 10:15

dobrze, że to były krótkie odwiedziny...

zgłoś

Jaga
8 października 2013 o 12:10

to wcale niezły jest smutek/ gdy tak szybko odbiega/ w wierszu tego jest skutek/ poręczny całkiem, żaden lebiega ;)))

zgłoś

alt art
8 października 2013 o 12:22

podobny do E Kropki..

zgłoś

Wieśniak M
8 października 2013 o 12:23

brzydszy alcie, brzydszy...

zgłoś

alt art
8 października 2013 o 12:24

mi tylko o charakterze..

zgłoś

Wieśniak M
8 października 2013 o 12:26

takoż i tu właśnie...

zgłoś

Jerzy Woliński
8 października 2013 o 21:33

i krótka cieszy:)

zgłoś

Wieśniak M
8 października 2013 o 21:40

po jakimś czasoe nawet smutek nabiera weselszych barw:))- dziękuję Jerzy:))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
10 października 2013 o 07:22

zjechać po poręczy!! to by dopiero było...

zgłoś

Wieśniak M
10 października 2013 o 07:51

czas przeszły ma jaja:)))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
10 października 2013 o 07:55

oj tak, tak:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się