25 października 2013

dziennik

Wieśniak M
Wieśniak M

jakaś taka muza

złapała  podmiota biegunka
i trzyma za miłe osierdzie
 
o! jesteś!?
na dłużej?
niech i tak będzie
rozgość się zaparzę herbaty
ładna dzisiaj pogoda nieprawdaż?
przepraszam że tak na: Ty
 
zaraz zaraz zaraz...
podam maślane ciasteczka!
lecz muszę ... na moment-
jedna chwileczka- 
proszę w tym czasie pooglądać 
zachodnią armaturę
 
w sezonie to masz chyba koniunkturę?
trzeba się nabiegać od drzwi do drzwi 
po domach
kiedy tośmy się widzieli ostatnio?
a tak! na Trzech Koronach!
prosiłaś o kawałek papieru
zbiegły się  całe Sromowce Niżne
od osseska przy piersi
po starczą siwiznę
 
o już jestem proszę wybaczyć
gospodarz ze mnie do...
dorzucę węgla bo pani zziębnięta
i ja jakiś dzisiaj
struty
 

Hania
25 października 2013 o 09:23

:)

zgłoś

Wieśniak M
25 października 2013 o 11:52

:))

zgłoś

ApisTaur
25 października 2013 o 09:53

gdyby się muza obraziła / nie małaby chyba sumienia / bo nawet poeta nieco struty / musi dokonać. oczyszczenia//:-)

zgłoś

Wieśniak M
25 października 2013 o 11:53

tak dzieło rodzi się w bólach/ chociaż muza przytula;)

zgłoś

Presumpcja
25 października 2013 o 10:08

Ważne, że odwiedziła miły podmiot :)

zgłoś

Wieśniak M
25 października 2013 o 11:53

O taaak:)) że ktoś pamięta, że jesteśmy czasem ważni:)))

zgłoś

doremi
25 października 2013 o 10:12

jak odwiedza i zziębnięta/ coś się za tym kryje/ napal w piecu uracz grzańcem/ i rzuć się na szyję // :)

zgłoś

Wieśniak M
25 października 2013 o 16:46

no mam węgiel w zanadrzu;)))

zgłoś

Jerzy Woliński
25 października 2013 o 12:33

musi się nabiegać/ tan nasz struty Wiesu/ gdy zażyje węgla? to biegunkę zbiesi/ :)

zgłoś

Wieśniak M
26 października 2013 o 07:25

ot tak drogi Jerzy:))- biegunka mi nie leży:)))

zgłoś

alt art
25 października 2013 o 16:48

muza tragedii - melpomene..

zgłoś

Wieśniak M
25 października 2013 o 16:58

stawiałem na Talię;)

zgłoś

deRuda
25 października 2013 o 17:00

oj oj :))

zgłoś

Wieśniak M
25 października 2013 o 17:03

gość w dom gazeta na gwoździu;))

zgłoś

deRuda
25 października 2013 o 21:32

w sumie biegunka to chyba żona bieguna ;))

zgłoś

Wieśniak M
25 października 2013 o 21:37

córka, bo dużo młodsza od starego:)))

zgłoś

deRuda
25 października 2013 o 21:39

ścina z nóg jak lodowiska, ma to po tatusiu ;) żarty żartami ale współczuje spotkania z nią

zgłoś

Wieśniak M
25 października 2013 o 21:41

ech derudko- to taka metafora, innej cholery czy dzumy. Wolę bieguką więc bym ją chętniej ugościł:)))

zgłoś

deRuda
25 października 2013 o 22:30

ja wiem Wiesiu :)) wiem

zgłoś

Wieśniak M
26 października 2013 o 07:26

:))))

zgłoś

Darek i Mania
25 października 2013 o 21:43

nie przy kolacji..

zgłoś

Wieśniak M
26 października 2013 o 07:27

przy kolacji zdrowo Darku:))-w myśl chińskiego powiedzenia" śniadanie zjedz sam obiadem podziel się z przyjacielem,kolację oddaj wrogowi":))

zgłoś

Jaga
25 października 2013 o 21:53

wiem, wiem, wypada skrytykować/ jak to, przed biegunką się nie chować? to jest sztuka, powiem zaraz tutaj/ stawić humor, gdy wypada z buta ;)))

zgłoś

Wieśniak M
26 października 2013 o 07:30

to co wypadnie/ krytykować nieładnie/ bośmy się starali/ i dużo z siebie..dali;)))

zgłoś

issa
26 października 2013 o 07:28

:d złapał Podmiot autora za kudły / o, ty Draniu przebrzydły i nudny! / o, ty, taka owaka historio / niekończąca się jak jakaś biegunka! / jam jest ten się Podmiotający się / który tobie jest jak piastunka ;d

zgłoś

issa
26 października 2013 o 07:29

i cota ja... a, jako i zwykle, najlepszego, Wieśniaku :)

zgłoś

Wieśniak M
26 października 2013 o 07:33

:))- I Tobie najlepszości:)))) co jak poród gdzie mniej wnętrzności- więcej skorup/ z zachowaniem zdrowia i dźwiedziego humoru:)))- Aloha Isso:))))

zgłoś

issa
26 października 2013 o 07:35

hahah. aloha, Wieśniaku :)

zgłoś

issa
26 października 2013 o 07:37

jest skorupka dla jaja szczęśliwa / jest skorupa co żółwia pokrywa / jest skorupa dzbanka dla mleka / i skorupa ciała dla duszy / która skorupą być wcale nie "musi" / jeśli ciało w drogę wyruszy ;d

zgłoś

Wieśniak M
26 października 2013 o 07:44

po żółwiu po ślimaku zostaje skorupa/ co zostaje po człowieku?/ a pewnie nauka/ żeby nie odrywać na siłę od rzycia/ tego co bez pancerza idzie w stronę gnicia:)))

zgłoś

Wieśniak M
26 października 2013 o 07:39

Kudły autora dość miały tego/ Ty se wypisujesz a nam co do tego?/ jesteśmy jak cygański tabor przy ratuszu/ rajców chca powiesić / a nam skaczą do uszu/ i liczone bytu nam chwile na dni s/ i co powiesz aytorze?/ będzie ci no jak jak?- - a no właśnie- łyso:)))

zgłoś

issa
26 października 2013 o 07:40

:d

zgłoś

Wieśniak M
26 października 2013 o 07:41

*"dni są","autorze":)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się