6 października 2013

dziennik

Wieśniak M
Wieśniak M

terra cota

podróż podfiolet
pędzi kabriolet
włos ledwie trzyma się
czaszki
gap obok gapia
pędzi via appia
łakomiąc  się takim 
obrazkiem
o sole mio!
niebiosa wyją
krztusząc się deszczem
i gradem
gdy  gattino z oddali
do primo voce w la scalli
- cagnolina gna z pysznym
obiadem
bo
mąż w dobrej wierze
robi w operze
mistrzowsko kładąc glazurę
karbinadel i pyry
w  butelce spiryt
owinięty czule
 w tekturę
o santa trójca!
para spod grójca
z ziemi polskiej za alpy
dwa lata temu
nie wiedzieć czemu
wyjechała ponoć
na narty

Hania
6 października 2013 o 08:45

Wiesiu? a czy Ty też do opery się wybierasz?

zgłoś

Wieśniak M
6 października 2013 o 09:15

mam mezzo i mezzo hd - wybieram się kiedy chcę Haneczko:))))

zgłoś

Hania
6 października 2013 o 09:16

w smokingu?

zgłoś

Wieśniak M
6 października 2013 o 09:19

W stroju wieczorowym:))- znaczy w piżamie:))))

zgłoś

Hania
6 października 2013 o 09:20

a to i dobrze:) bo już się miałąm obawiać, żę niedługo motorówkę zakupisz:)

zgłoś

issa
6 października 2013 o 09:20

:d aż pożałowałam teraz, że ja bez piżamy sypiam, buuu. to ja mam strój wieczorowy tylko na wyjazdach ;d

zgłoś

Wieśniak M
6 października 2013 o 09:22

też czasem sypiam bez piżamy ale trudno to nazwać strojem wieczorowym isso:)))

zgłoś

Wieśniak M
6 października 2013 o 09:22

Haneczko:)))- Sąsiad włączył odkurzacz więc jestem w klimacie:))))

zgłoś

Hania
6 października 2013 o 09:22

piżamka na specjyalne okazyje;)

zgłoś

issa
6 października 2013 o 09:23

hahah :d

zgłoś

Hania
6 października 2013 o 09:24

:) no tak:)

zgłoś

Wieśniak M
6 października 2013 o 09:25

:))))

zgłoś

issa
6 października 2013 o 08:58

;) http://www.youtube.com/watch?v=ieT1ztez3pI

zgłoś

issa
6 października 2013 o 09:01

a..., ten... i... cota ja chciała...? zabyła ja? nie, no, nie ;d Najlepszego, Wieśniaku :)

zgłoś

Wieśniak M
6 października 2013 o 09:16

hahaha:)))- upiorne nieco to fakt( o terre cota):))))

zgłoś

issa
6 października 2013 o 09:17

ufff :d no, hej, hahaŚniaku :d

zgłoś

issa
6 października 2013 o 09:17

o, tera tak, tera to ja cota tego miauków chcę :d

zgłoś

Wieśniak M
6 października 2013 o 09:23

no coty;)))))

zgłoś

Wieśniak M
6 października 2013 o 09:25

a i najlepsiejszego isso:)))via terra:)))

zgłoś

issa
6 października 2013 o 09:26

:d yhm, najlepsiejszego i mnie, i mnie (no coty, issa, pogięło cię ;)) , babo czy co)

zgłoś

issa
6 października 2013 o 09:27

viaaaaa teraaaaaaa ;d (matkożesz, siedzę i się śmieję monitorowi w twarz :d)

zgłoś

Wieśniak M
6 października 2013 o 09:28

hahaha:))- litości bo to zaraźliwe:))))

zgłoś

issa
6 października 2013 o 09:29

:d żadnej litości ;))

zgłoś

Wieśniak M
6 października 2013 o 10:56

:))) tak jak lubię:)))

zgłoś

issa
6 października 2013 o 12:46

wiedziałam, wiedziałam! ;d

zgłoś

Wieśniak M
6 października 2013 o 16:26

:)))

zgłoś

Teresa Tomys
6 października 2013 o 09:12

Mieć taki właśnie humor od rana - to jest to!

zgłoś

Wieśniak M
6 października 2013 o 09:19

:)))- chętnie się nim podzielę Tereso:)))

zgłoś

Drwal
6 października 2013 o 09:34

setna zabawa / polinezyjski poławiacz / klnie polską cholerą / bo nie pozabierał / nart wodnych z kraju / a tu byłyby mu się przydały / Wiesieńku porannie rymowany / i bez Polinezji wyłowił Ty perły

zgłoś

Wieśniak M
6 października 2013 o 10:59

zapłać zapłać kto tam jest przy kasie/ wtrącanie italików jest w tekście na czasie/... przeszłym, bo już w wierszach było/ a ja je przytargałem bo mnie wtedy nie było:)))

zgłoś

deRuda
6 października 2013 o 09:52

no i się popłakałam....

zgłoś

Wieśniak M
6 października 2013 o 09:53

już mi padme wypomniała derudko:))))

zgłoś

deRuda
6 października 2013 o 09:54

ale ona się nie rozpłakała, a ja tak o!

zgłoś

Wieśniak M
6 października 2013 o 09:56

:))))-cóż poradzić, jeszcze nad tym popracuję:))))

zgłoś

deRuda
6 października 2013 o 10:02

no to pięknie.... :))) dobrej niedzieli Wieśku

zgłoś

Wieśniak M
6 października 2013 o 11:03

:)))- słonecznej życzę jak w wielkiej Warszawie:))))

zgłoś

xyz
6 października 2013 o 11:53

Wieś, Ty chyba jadasz ostatnio dziwne grzybki ;) ale efekt artystyczny został osiągnięty ;>

zgłoś

Wieśniak M
6 października 2013 o 11:59

nie powiem gdzie rosną ;)))- ale pójdę podlewać wiosną/ odgonię latem szkodniki/ a na jesieni - wyniki- wsadzę do zamrażalki/ by przez czas jakiś dłuższy/ opowiadaly mi bajki:)))- dzięki Zoi:))

zgłoś

xyz
6 października 2013 o 12:01

one lubią świeży amoniak/ jest dla nich wskazany/ jak dobry koniak ;)))

zgłoś

Wieśniak M
6 października 2013 o 12:06

zapiszę w kajecie/ przyda się przy odganianiu w lecie:))))

zgłoś

Super Wiesiu!

zgłoś

Wieśniak M
6 października 2013 o 12:18

Dziękuję Małgosiu:)))

zgłoś

jeśli tylko
6 października 2013 o 21:23

wróciłam ze słownikiem/ by nadążyć za Twej weny konikiem/ przez Alpy, Apeniny i inne Monty / zwiedzać z Tobą egzotyczne kąty/ ;))

zgłoś

Wieśniak M
9 października 2013 o 14:29

:))))))

zgłoś

Jaga
8 października 2013 o 00:04

tak mi się przy tym widzi/ o sole mio i makarone/ opery nikt się nie wstydzi/ w objęciach Włocha utonę ;))

zgłoś

.
9 października 2013 o 14:31

ale temperament:))

zgłoś

Wieśniak M
9 października 2013 o 14:32

z południa grójca :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się