14 kwietnia 2013

dziennik

Wieśniak M
Wieśniak M

i co teraz sabo?


pierwszą wypłatą
na małe zachcianki
założyłem aksamitne
i trendy
kajdanki
 
a potem druga
i trzecia i czwarta
na ciepłe bambosze
miękkie łoże 
spartan
 
w głąb
dalej i mocniej na
niesamowite
złote oczka łańcucha
wspomagam  kredytem
 
i z najwyższej  półki
przykuty do wiosła
wyznaję jedynego 
 
na obraz 
podobieństwo
osła 
 
 
 

hossa
14 kwietnia 2013 o 18:58

heh, Wieś, tak sobie czytam i czytam i pomyślałam, że właściwie całkiem mało osób uświadamia sobie, że to chcieć więcej i więcej, w efekcie prowadzi do przykucia, fajnie napisane.

zgłoś

Wieśniak M
14 kwietnia 2013 o 19:19

Mnie to już prześladuje od dawna hosso, że przyszło nam żyć w nowej wyrafinowanej formie niewolnictwa:)- dziękuję hosso:))

zgłoś

deRuda
14 kwietnia 2013 o 19:21

ano, rzekłeś :)) i prawdę prawisz

zgłoś

Wieśniak M
14 kwietnia 2013 o 19:22

Marzy mi się powrót do wymiany barterowej;))- i kuuuupa czasu wolnego:)))

zgłoś

deRuda
14 kwietnia 2013 o 19:24

ach... marzenia, a wiesz pojawiają się strony w internecie, gdzie ludzie mogą się wymieniać, dowolnie, rzeczy na umiejętności, umiejętności na wiadomości itd. w Polsce to dopiero raczkuje :)

zgłoś

Wieśniak M
14 kwietnia 2013 o 19:31

Na wsiach niegdyś często funkcjonował, w stanie wojennym też chociażby przy wymienianiu się kartkami;)))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
14 kwietnia 2013 o 19:25

Bez wątpienia nie skłamię, jeśli powiem - podoba mi się przesłanie :) Bardzo!

zgłoś

Wieśniak M
14 kwietnia 2013 o 19:29

a ja bosonóżko nie skłamię jeśli powiem że mi się nie podoba - taki świat - pieniądza "uber alles";) ale w takim przyszło żyć:))

zgłoś

Hania
14 kwietnia 2013 o 19:30

Tez mi się nie podoba taki świat...

zgłoś

Wieśniak M
14 kwietnia 2013 o 19:33

coraz mniej się podoba, tylko jak żyć poza wyznaczonymi ramami?

zgłoś

Hania
14 kwietnia 2013 o 19:38

Ano Wiesiu...to trudne...najważniejsze to żyć tak, by siebie nie sprzedać ...

zgłoś

Wieśniak M
14 kwietnia 2013 o 19:47

a jedynie wymienić :)))

zgłoś

hossa
14 kwietnia 2013 o 19:34

Heh:) wymienię opowiadanie w dobrym stanie, na ktosia, który za mnie zrobi pranie. Hm...ciekawe , czy znalazłabym chętnego/chętną?

zgłoś

Wieśniak M
14 kwietnia 2013 o 19:39

znajdziesz, pod warunkiem że osobiście opowiesz je dzieciom praczki do poduszki;))

zgłoś

hossa
14 kwietnia 2013 o 19:41

Hm...wiesz, że to jest jakiś pomysł? Gdyby jakaś praczka nisko przelatująca, i w okolicy, miała dzieci , to zgłaszam gotowość:d

zgłoś

deRuda
14 kwietnia 2013 o 19:45

a żebyś wiedziała hosso, że własnie takie wymiany mają miejsce teraz :))

zgłoś

hossa
14 kwietnia 2013 o 19:46

no ba:) misię to coraz bardziej podoba, tylko powinnam rozpoznać własne zasoby, coby było czym wymieniać w dłuższej perspektywie:)

zgłoś

Wieśniak M
14 kwietnia 2013 o 19:46

zawsze miały, pamiętam jak moja mama robiła poprawki krawieckie za korepetycje dla mnie;)))

zgłoś

hossa
14 kwietnia 2013 o 19:47

wymienię dobry pomysł na jego realizację, zyski dzielimy w połowie;d

zgłoś

deRuda
14 kwietnia 2013 o 19:48

ano własnie Wiesiu i tak powinno byc, mam nadzieję, że to się przyjmie, wiesz to też dobry sposób na to by państwu podatkowemu pokazać figę ;)

zgłoś

Wieśniak M
14 kwietnia 2013 o 19:49

Ideą jest to że robimy coś co umiemy dobrze i może nawet lubimy, a z pewnością są inni którzy tego ńie cierpią robić i wolą oddać ćwiartę świniaka by nie musieć:)))- może to być choćby pisanie do urzędów:)))

zgłoś

deRuda
14 kwietnia 2013 o 19:50

dokładnie właśnie tak :) i powtórzę prawdę prawisz

zgłoś

Wieśniak M
15 kwietnia 2013 o 17:40

lubię jak się powtarzasz:))))

zgłoś

Wieśniak M
14 kwietnia 2013 o 19:50

hosso tak funkcjonuje biznes:))- i to działa, w barteże jedynym "zyskiem" jest zaspakajanie potrzeb:)))

zgłoś

hossa
14 kwietnia 2013 o 19:51

ale właśnie tym zyskiem będzie zaspokojenie potrzeb Wieś, przeca ;d

zgłoś

Wieśniak M
14 kwietnia 2013 o 19:52

:))- tak, rzecz w tym że nam często zysk kojarzy się z czymś ponad potrzeby- i tu już wita kapitalizm:)))

zgłoś

hossa
14 kwietnia 2013 o 19:55

istnieje zysk, który dzieli się między członków Wieś, właśnie w celu zaspokojenia różnych potrzeb. www.ekonomiaspołeczna.pl kapitalizm z ludzka twarzą:D

zgłoś

Wieśniak M
14 kwietnia 2013 o 19:58

:)))jestem za:)))))

zgłoś

hossa
14 kwietnia 2013 o 20:00

no w końcu :))) mamy kompromis barterowy :) hej Wieś

zgłoś

Wieśniak M
15 kwietnia 2013 o 13:26

wzajemnie zaspokojone potrzeby :))

zgłoś

hossa
14 kwietnia 2013 o 19:53

O! Wprawdzie pisanie do Urzędów lekko wychodzi mi bokiem, ale potrafię:D Wymienię pismo pisane do Urzędów za obieranie ziemniaków, kurcze , to jest dobre...

zgłoś

Wieśniak M
14 kwietnia 2013 o 19:57

:))- hehe:))- na dłuższą sprawę taka wymiana nie zadziała w relacji z jedną osobą, może się okazać że aż tak wiele spraw do Urzędów nie ma:)))- Pozostaje życie we wspólnocie( komunie)- obawiam się że to nie przejdzie :)))

zgłoś

hossa
14 kwietnia 2013 o 20:00

A ja myślałam, żeśjest Wieś optymista, a tyśjest analityk ekonomiczny:d

zgłoś

Wieśniak M
14 kwietnia 2013 o 20:01

haha:)))- raczej anarchista ze mnie:)))- ale z ludzką twarzą:)))( a właściwie z taką z drewna);)

zgłoś

hossa
14 kwietnia 2013 o 20:02

:)

zgłoś

Monika Joanna
14 kwietnia 2013 o 20:45

wiesz co? W pierwszym czytaniu erotyk jak ta lala. :) Ja chyba mam coś spaczone, że wszędzie widzę erotyki. :D

zgłoś

Wieśniak M
15 kwietnia 2013 o 07:31

Moniko jesteś jak świeży pączek na wiosnę:))))

zgłoś

gabrysia cabaj
15 kwietnia 2013 o 07:12

chyba trochę tu smutno...

zgłoś

Wieśniak M
15 kwietnia 2013 o 07:31

Gabrysiu:)))- bardzo nawet

zgłoś

gabrysia cabaj
15 kwietnia 2013 o 07:35

osły mają przepimpane, Wieś:)))

zgłoś

Wieśniak M
15 kwietnia 2013 o 08:25

najbardziej przez wrodzoną upartość :))

zgłoś

jeśli tylko
15 kwietnia 2013 o 07:25

mać, żeby mać więcej, a potem nadmetraż, by pomiećić macie, za to się sprzedacie.. :))

zgłoś

Wieśniak M
15 kwietnia 2013 o 07:28

trochę jak z tuczeniem świnek, więcej grubiej- po co?:))

zgłoś

dodatek111
16 kwietnia 2013 o 11:31

trzeba znaleźć złoty środek, może być na raty :)

zgłoś

Wieśniak M
16 kwietnia 2013 o 18:41

nawet środek jest...złoty:)))))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
16 kwietnia 2013 o 19:15

...a Saba otworzyła Makeda i zaśpiewała..."Ech, gdyby tak skrzydła mieć ogromnie i tęczowe złotą aureolą otulić oślą głowę /Gdyby tak skrzydła mieć ogromnie i tęczowe złotą aureolą otulić oślą głowę"...

zgłoś

Wieśniak M
16 kwietnia 2013 o 19:17

ciekawe co wybrałby osioł gdyby mu w żłobie dano, w jednym złoto w drugim siano?- :))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
16 kwietnia 2013 o 19:25

...chyba nie księgę Saby...:)

zgłoś

Wieśniak M
16 kwietnia 2013 o 19:28

niejednemu pierwiastowi żeńskiemu na imię Saba:))))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
16 kwietnia 2013 o 19:34

...ale tak czy owak,chociażby Nowak, z pierwiastkiem żeńskim lepiej się układa...:)))

zgłoś

Wieśniak M
16 kwietnia 2013 o 19:55

...pod nóżki:))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się