1 lutego 2013

dziennik

Wieśniak M
Wieśniak M

grymciech

w pogany poszedł  grymciech
niosąc z ziemi świętej
nadpróchniałe  drzewo oliwne
dawno dawno ścięte
 
od deszczu choroby
i złego spojrzenia
bez wysiłku najmniejszego
jakby od niechcenia
 
przez pogańskie gaje
aż w jądro  ciemności
przemieszcza bohatersko
swoje święte kości
 
ponagla kazaniem
przypowieścią ruga
kmieci niosących letykę 
w deszczu zimnych strugach

byłem...
1 lutego 2013 o 20:17

Bardzo mądre,Wieś...:)Tak i ja myślę...

zgłoś

Wieśniak M
1 lutego 2013 o 20:23

dziękuję i cieszę się Jestem:))

zgłoś

Jerzy Woliński
1 lutego 2013 o 20:22

przypowieści, co niosą właściwe treści:))

zgłoś

Wieśniak M
1 lutego 2013 o 20:23

na cudzym grzbiecie;)

zgłoś

deRuda
1 lutego 2013 o 20:25

umiesz Wiesiu, umiesz opowieści słowem wyplatać :)

zgłoś

Wieśniak M
1 lutego 2013 o 20:28

a chciałbym jak Ty malować:)))

zgłoś

deRuda
1 lutego 2013 o 20:30

a ja tak wyplatać i jeszcze rzeźbić :))

zgłoś

Wieśniak M
1 lutego 2013 o 20:35

jak się nie ma czego chce to się ma to co chcą inni;))

zgłoś

deRuda
2 lutego 2013 o 01:13

o to to :)))

zgłoś

Wieśniak M
2 lutego 2013 o 08:19

właśnie:))

zgłoś

.
1 lutego 2013 o 20:38

fajnie, pomysłowo czyta się :)

zgłoś

Wieśniak M
1 lutego 2013 o 20:47

dziękuję:)))

zgłoś

Drwal
1 lutego 2013 o 22:10

świetny pamflecik lecz i jemu za kołnierzyk leci, do lektyki potrzebny baldachim, teraz Maybach'y mają zasuwane dachy

zgłoś

Wieśniak M
2 lutego 2013 o 07:11

czasy się zmieniają tłuste tyłeczki nie:)))- z pewnością wysłaniec miał choć kapturek:)))

zgłoś

Eva T.
1 lutego 2013 o 22:17

Co, kto to jest "grymciech"? Google nie daje rady Wieśiu :)

zgłoś

Wieśniak M
2 lutego 2013 o 07:11

Evo:))- to wymysł tylko -licentia poetica:)))

zgłoś

jeśli tylko
1 lutego 2013 o 22:19

A mnie się widzi, ze ta lektyka to była i zadaszona i wymoszczona.. :)

zgłoś

Wieśniak M
2 lutego 2013 o 07:12

oto to :)))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
2 lutego 2013 o 09:00

grymciech mnie zauroczył :))) Miłego dzionka!

zgłoś

Wieśniak M
2 lutego 2013 o 11:15

i pogan zauroczył:))))

zgłoś

Jaga
2 lutego 2013 o 12:39

wyrósł po deszczu/ brudnym przecież/ grymciech, nie leszczu/ i znany w świecie/ stąd zaraz konkluzja/czysty deszcz, to iluzja ;))

zgłoś

Wieśniak M
2 lutego 2013 o 12:45

deszcz może był nico kwaśny, ale za nasz własny wiesniaczy i przaśny:)))- Jagusiu dziękuję:))

zgłoś

Jaga
2 lutego 2013 o 12:57

Wiesinku, nie do Twego piłam/ takich grymciechów jest nawet siła/ po deszczu rydzyk wyrasta/ i mąka nie ta i masa ciasta/ a słowa, słów przecież nie warte/ Wieśniaczy smakuje, pójdę w zaparte ;)))

zgłoś

Wieśniak M
2 lutego 2013 o 13:03

:))- Rydz czasem mało śmigły się trafi/ ale jak zebrać potrafi;))

zgłoś

Jaga
2 lutego 2013 o 13:06

to przez to, że z piekłem śmiga/ tam smoła spowalnia, taka obliga ;)

zgłoś

alt art
2 lutego 2013 o 12:43

Ci musisz być prawie tak stary jak mi..

zgłoś

Wieśniak M
2 lutego 2013 o 12:46

czasem starszy nawet;)

zgłoś

alt art
2 lutego 2013 o 12:48

będę Ci drzwi otwierał..

zgłoś

Wieśniak M
2 lutego 2013 o 12:48

a ja podam Ci płaszcz:)

zgłoś

alt art
2 lutego 2013 o 12:50

no coś Ci! przecie szatniarz sum..

zgłoś

deRuda
2 lutego 2013 o 12:51

sum, to zdaje się taka ryba, alcie to gdzie Ty szatniarzujesz he? w jakimsik jeziorze

zgłoś

alt art
2 lutego 2013 o 12:54

to nie ten sum; w teatrze, przecie..

zgłoś

deRuda
2 lutego 2013 o 12:55

to sumy są różne... toś Ty sum teatralny

zgłoś

Wieśniak M
2 lutego 2013 o 13:00

w teatrze w sumie jest fajnie:)))

zgłoś

deRuda
2 lutego 2013 o 13:11

zwłaszcza być szatniarzem lub scenografem :))

zgłoś

kamyczek (Chinita)
2 lutego 2013 o 14:07

grymciech... ciekawy neologizm.

zgłoś

Wieśniak M
2 lutego 2013 o 14:34

:)))dziękuję kamyczku:))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
3 lutego 2013 o 17:47

...grymciech!!!...wyżej tę lektykę...:)))

zgłoś

Wieśniak M
3 lutego 2013 o 17:48

lektyka jak sama nazwa wskazuje jest lekka:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się