|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
O jezuuu! ratunkuuuu! pomocyyy!
wrzask przeraźliwy rozlega się w nocy
ma się rodzić stwórca a tu takie rzeczy?
ślad jaj potłuczonych powierzonych pieczy
znaczy rejteradę w stronę Barbakanu
los swój zawierzając truchtowi oraz Panu
bieży pani Jadzia za nią gang kulsona
patronat nad akcją obejmuje wrona
zachęcając pościg do szybszego biegu
antyterroryści wychynęli na szpicę z szeregu
i wśród huku petard ruszają na babę
szkoleni i niezawodni zawsze dają radę
i po chwili zbrodniarka leży na betonie
skute za plecami wykręcone dłonie
międlą niepotrzebną teraz już wytłoczkę
oj babo! babo! nie wykręcisz się roczkiem!
za handel bronią posadzą na lata!
łzy handlarki oświetla lunarna poświata
nagonka zapala wreszcie papieroska
próżno wyglądać baby będzie kura nioska.
tak swojsko.pozdrawiam
zgłoś
dzięki, pozdrawiam wzajemnie:)
zgłoś
a można było miast ku barbakanu w długą; byłaby akcja pod arsenałem..
zgłoś
Chciąłem Jadzię puścić Karową ale wtedy na dole czekałby na nią BOR;)
zgłoś
nie masz dobrych bramkarzy; są tylko źle trafieni..
zgłoś
A gdyby tak przejść na rozgotowane kartofelki, tańsze niż jaja, a po rozbryzganiu – placek wielki :))) Jesteś niesamowity!
zgłoś
bosonožko dzięki serdeczne:)))
zgłoś
ale jaja! :))
zgłoś
jak koktajle mołotowa:))
zgłoś
kto z kogo albo w kogo jajem / kretyn idiotę czy odwrotnie / wiadomo jedno / ważny bajer / masz lepszy? / to cię opozycja cmoknie //;)
zgłoś
obawiam się że ci co teraz przyszli/ gotowi ścigać za myśli/ choć jestem ateistą zacznę się chyba modlić/ bysmy się nie dali 9 jak się dajemy niestety) -upodlić:(
zgłoś
boję się śledzić rzeczywistość! (bo mam coraz mocniejsze podejrzenie, że ona mnie już śledzi..)
zgłoś
Ilekroć świadomie pojawiam się w oku kamery monitoringu, staram się zagrać swoją rolę jak najlepiej potrafię. Co jednak gdy przejdę do histori za rolę które odgrałem nieświadomie?- ot dramat twórczy:))
zgłoś
o ja cię kręcę a Licho pamięta/ wierszydło wesołe pomyliło Święta/ zamiast gwiazdy jajo świeć się ładnie świeć/ ja cię kręcę baba pomyliła płeć/ a to Licho nie śpi mocny a nie słaby/ oby tylko w Święta nie pomylił...baby :))*
zgłoś
o tak święta święta za pasem/ a że mogę się pomylić czasem/ byle w mroźny grudniowy poranek/ nikt nie zechcial święcić - lany poniedziałek:))
zgłoś