czwarte: nie wykradaj czarnych wiśni z mego raju
i stała się ciemność. zachowawczo sprawdzam
wszystkie zakamarki. są czyste i wonne. pora kwitnienia
przesuwa krawędzie, odwraca znajome zapachy. nie kradnij;
wiśnie dojrzewają w popiołach. każdej nocy
nasze kości strzelają,
jak pestki.
Piękny
zgłoś
Świetny wiersz, pełen sugestywnych, otwierających przestrzeń do interpretacji, obrazów, w tym ostatni ( "każdej nocy nasze kości pękają jak pestki" ), to prawdziwe mistrzostwo. Pożyczam do ulubionych :)
zgłoś