po ch..ód

chodniki ścieżki ja i pies
miarowy z przodu
tyłu 
boku  
trawy chrzęst  pod łapą
 
osłupiający mlask pod butem
 (jestem gapą)
furkocze na wietrze
biel prześcieradeł
kolorowe figi dęte  spod sadeł
 
marszruta cieszy słońce topi zapał
rzucam patyk
potem jeszcze jeden
pies nie złapał
patrzy spode łba
wywieszając czerwieñ
języka
przyspieszam w nadziei
że to ja 
przy święcie
robię za przodownika
 
górnicy hutnicy i kolejarze
transparentna  młodzież
z odbytym stażem
dawno już przeszli
na drugą stronę
pies węszy spisek
macha ogonem

alt art
1 maja 2013 o 17:33

pies antoniego wyżej stoi ewolucyjnie niż pies lampo..

zgłoś

Wieśniak M
1 maja 2013 o 19:57

pies lumpoproletariacki stoi najwyżej i się łączy z innymi:)))

zgłoś

alt art
2 maja 2013 o 09:54

w akcie krycia..

zgłoś

Wieśniak M
2 maja 2013 o 10:22

a zatem- ad acta:)

zgłoś

Jerzy Woliński
1 maja 2013 o 18:27

niby tradycyjnie ten pochód, a jednak inaczej :)

zgłoś

Wieśniak M
2 maja 2013 o 10:23

zew przeszłości pozostał:)))

zgłoś

deRuda
1 maja 2013 o 18:47

bardzo znakomity pochód :))) pies z czerwienią, Ty z nadzieją - brawo :))

zgłoś

Wieśniak M
2 maja 2013 o 10:23

i białe prześcieradło:))))

zgłoś

Ania Ostrowska
1 maja 2013 o 19:07

osłupiający mlask :)

zgłoś

Wieśniak M
2 maja 2013 o 10:26

;))- no jest taki moment zamarcia:)))))

zgłoś

xyz
1 maja 2013 o 19:16

"figi dęte spod sadeł " - mlaskać nie będę, zapewniam ;) [literóweczka: 'węszy' ] ciał"

zgłoś

Wieśniak M
2 maja 2013 o 10:27

Zol:))- dzięki za literóweczkę - poprawiam choć przypadkowa wesz też ma urok:))))

zgłoś

Hania
1 maja 2013 o 19:58

Dobrze, że już wróciłeś Wiesiu z tego pochodu, bo Cię tu brakowało...już miałam płakać ...

zgłoś

Wieśniak M
1 maja 2013 o 20:00

ech wpadłem na chwilę korzystając z uprzejmości sąsiada, bo jestem na majówce :)))- witaj Haneczko:)))

zgłoś

Hania
1 maja 2013 o 20:02

To pięknego odpoczynku i mnóstwo zieloności....i motylków...i kfjatków róznych...i nieba błękitnego...

zgłoś

Wieśniak M
1 maja 2013 o 20:03

:)))- na razie mam odciski:))- ale pracuję nad zielenią:)))

zgłoś

Hania
1 maja 2013 o 20:04

To pracuj:) i nie zapomnij się uśmiechać :)

zgłoś

Wieśniak M
2 maja 2013 o 21:16

Nie zapominam:)))))

zgłoś

Darek i Mania
1 maja 2013 o 20:13

:))

zgłoś

Wieśniak M
2 maja 2013 o 21:07

:))

zgłoś

Monika Joanna
1 maja 2013 o 21:18

ech Ty, maszerujący przodowniku, oby bez odcisków. :)

zgłoś

Wieśniak M
2 maja 2013 o 21:08

szpilki zostawiłem w domu:)))

zgłoś

jeśli tylko
2 maja 2013 o 16:53

jakże Cię miło pod mlaszczącym sztandarem choć chwilę podziwiać.. i już znika w dali z rozwianym psem, po którym pozostaje jeno.. idea ;)

zgłoś

Wieśniak M
2 maja 2013 o 21:21

pies rowiewa złudzenia/ pochodzi z tego samego morza/ i od niechcenia/ trąca porozumiewawczo nosem/ kiedy tak użaleam się nad losem:))€

zgłoś

Emma B.
4 maja 2013 o 10:02

zanurzyłam się w wierszu i komentarzach i sama dopiszę bez wymyślności intelektualnej - świetny obrazek poetycki, idę i uważam na mlasknięcia :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 maja 2013 o 00:01

...tak trzymać...mlaskający przodownicy, przodem...:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się