26 sierpnia 2014

dziennik

Wieśniak M
Wieśniak M

antrakt

jest za cicho na oddychanie
może skrzypnie stół?
albo zadzwoni telefon w ostatniej chwili
 
zgrzyt w zamku sąsiada napełniłby mnie pokojem
 
jest za cicho na węszenie po lodówce
parowanie skarpet czy wyszukiwanie
cytatów
i jeśli klamka nie zapadnie
na te kilka słów

Ananke
26 sierpnia 2014 o 11:24

bardzo zagadkowo, widzę i czuję Twój wiersz :)

zgłoś

Wieśniak M
26 sierpnia 2014 o 11:27

Dzięki Ananke:))Dlaczego zagadkowy?- Mam wrażenie że do życia potrzeba bodźców;)

zgłoś

Ananke
26 sierpnia 2014 o 11:29

a czy ja napisałam, że to źle iż zagadkowy i że tych zagadek nie rozumiem ?

zgłoś

Wieśniak M
26 sierpnia 2014 o 12:51

skąd? Nic takiego nie sugerowałaś. Byłem zwyczajnie ciekaw dlaczego , bo mnie wydal się wręcz mało zagadkowy:)))

zgłoś

Ananke
26 sierpnia 2014 o 12:56

laczego? spróbuję odpowiedzieć na to pytanie: bo jesteśmy różni, zupełnie inaczej ukształtowani? mamy inne doświadczenia, inaczej postrzegamy pewne zjawiska? To trochę jak Wieś, jak próba zrozumienia, dlaczego jedni zachwycają się pięknem zachodu słońca, a inni wzruszą tylko ramionami i zachwycą się dajmy na to księżycem w pełni :)

zgłoś

Wieśniak M
26 sierpnia 2014 o 13:00

zgadzam się że się różnimy, inaczej definiujemy świat. Może i myślimy inaczej. Lecz jesteśmy ludźmi. Dotykają nas podobne dramaty, podobnie odczuwamy strach, euforię samotność. Język emocji myślę że jest podobny, a jedynie klucz do ńich ma inne nacięcia:)))

zgłoś

Ananke
26 sierpnia 2014 o 13:01

[sorry, zjadłam literkę d] Wieś - dokładnie tak jak napisałeś, cieszy mnie moment, w którym dochodzimy do porozumienia :)

zgłoś

Wieśniak M
26 sierpnia 2014 o 15:09

:))

zgłoś

Jest za cicho nawet na pisanie o tym wierszu, bo każdy stukot klawiatury może...

zgłoś

Wieśniak M
26 sierpnia 2014 o 11:28

...dodać kilka wesołych oddechów Małgosiu:))))

zgłoś

albo zburzyć ciszę:)

zgłoś

Wieśniak M
26 sierpnia 2014 o 11:31

Tu ta cisza jest...zbyt grobowa;)))

zgłoś

Hania
26 sierpnia 2014 o 11:28

może sen przyjdzie , w cichości oczywiście:)

zgłoś

Wieśniak M
26 sierpnia 2014 o 11:31

może nas odwiedzi:)))- dziękuję Haniu:)))

zgłoś

jeśli tylko
26 sierpnia 2014 o 11:30

czekanie na cud - cud normalnego życia.. akurat teraz to znam

zgłoś

Wieśniak M
26 sierpnia 2014 o 11:34

na wyrwanie z marazmu jeślinko:)- pozdrawiam:)))

zgłoś

jeśli tylko
26 sierpnia 2014 o 11:35

właśnie, normalnie to tak, że się coś chce.. bez grzęźnięcia..

zgłoś

Wieśniak M
26 sierpnia 2014 o 12:53

Normalnie cisza daje wytchnienie, ale czasem przytłacza;)))

zgłoś

jeśli tylko
26 sierpnia 2014 o 17:28

a tu "zgrzyt w zamku".. a może jeszcze "brzęk zbroi"? :)

zgłoś

Marta M.
26 sierpnia 2014 o 11:51

Wieśku mnie zgrzyt w zamku sąsiada napełnia raczej niepokojem :))

zgłoś

Wieśniak M
26 sierpnia 2014 o 12:52

Są takie momenty gdy do życia potrzebne jest...cokolwiek:)))- A swoją drogą strach przed sąsiadem brzmi niepokojąco:)))

zgłoś

mua
26 sierpnia 2014 o 12:02

heheheh " zgrzyt w zamku sąsiada napelniłby mnie pokojem " osz podgladacz pokoju sasiadki . No z tej strony kolegi nie znałem ;))

zgłoś

Wieśniak M
26 sierpnia 2014 o 12:54

tu jao gra słów. Abyto odczuć trzeba wstrzymac oddech np w azjatyckiej knajpie a potem wyść na zewnątrz i napełnić płuca świeżym powietrzem;)))

zgłoś

mua
26 sierpnia 2014 o 13:05

oj to widzę, że z tej ciszy przed oczekiwaniem na, to ni ma żartów;)) aalee właśnie, że taki marazm zabić i stłasic potrafi .. no i bądź tu chłopie [NIE} madry wpadnij w zadumę i późni to gdzie siem człek odwróci to " dupa zawse z tyłu " hehehe

zgłoś

Wieśniak M
26 sierpnia 2014 o 15:10

są różne poziomy ciszy, podobnie jak ponoć piekła;)))

zgłoś

mua
26 sierpnia 2014 o 17:22

no kruca ;)) to cichszy odcień ciszy ???

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
26 sierpnia 2014 o 13:05

bardzo pojemne te Twoje słowa, pozdrawiam :)

zgłoś

Wieśniak M
26 sierpnia 2014 o 15:10

dziękuję Kasiu:))

zgłoś

Aśćka
26 sierpnia 2014 o 14:07

w każdym razie, niech ktoś za mnie uczyni ten pierwszy dźwięk! :)

zgłoś

Wieśniak M
26 sierpnia 2014 o 15:13

nie zagrzmi zadudni zabębni/ w noce wszystkie i we dni/ niechaj wibruje z przejęciem!/ i na pb niech to nie będzie pierdnięcie;))))

zgłoś

doremi
26 sierpnia 2014 o 15:14

Wiesiu, oby nie cisza przed burzą :)

zgłoś

Wieśniak M
9 września 2014 o 08:54

po burzy też zapada cisza :)))

zgłoś

xyz
31 sierpnia 2014 o 17:14

wyszedłeś w trakcie czy po antrakcie ;? ( z siebie...?)

zgłoś

Wieśniak M
9 września 2014 o 08:54

tak czy śmak - na ludzi :)))))

zgłoś

Istar
31 sierpnia 2014 o 20:48

dawno nie czytałam nic lepszego. buziak W Wielki :*

zgłoś

Wieśniak M
31 sierpnia 2014 o 20:57

Marzenko:)))- bardzo się cieszę:))- choć to smutny wiersz, taki z marginesu kajecika:))- buziaki dla Ciebie:))

zgłoś

Istar
31 sierpnia 2014 o 21:01

och widzę i czuję Wieś. pewnie dlatego. Buziaki z marginesu kajecika :*

zgłoś

Wieśniak M
31 sierpnia 2014 o 21:11

:))))- buziaki Marzenko:*

zgłoś

Jaga
1 września 2014 o 19:53

pst, choć "szeptem do mnie mów" :)

zgłoś

zuzanna809
5 września 2014 o 23:55

... mnie zgrzyty u sąsiada napawają spokojem. Ale niestety, częściej występują ... u mnie....:) Nostalgicznie i śmiesznie - Ty Wiesinku - potrafisz....:):):)

zgłoś

mała_czarna
8 września 2014 o 19:08

a jaki klimatyczny... pomimo że lubię Cię czytać w niesfornych wersach to w takim obrazie nabierasz dodatkowego smaku. ps . czy tam nie zabrakło kreski w ł "napełniłby"?

zgłoś

Wieśniak M
8 września 2014 o 19:09

a zaraz sprawdzę:))))

zgłoś

Wieśniak M
8 września 2014 o 19:10

No tak:))- w rzeczy samej powinno- dzięki:))- widzisz jak się czasem warto podpiąć:))))

zgłoś

mała_czarna
8 września 2014 o 19:16

Hmm to jakbym wracała do dawnych przyzwyczajeń chwytania zubożonych literek w locie :)))

zgłoś

Wieśniak M
8 września 2014 o 19:18

To dobra cecha. Przyznam że i mnie łatwiej przychodzi wyłapywanie ich u innych niż dostrzeżenie źdźbła we własnym:)))- być może ma to związek z samouwielbieniem które ostatnio nachodzi mnie natrętnie;))))

zgłoś

mała_czarna
8 września 2014 o 19:31

o... to piękne:))) samouwielbienie:))))

zgłoś

Wieśniak M
8 września 2014 o 19:36

tak, czasem odnoszę wrażenie że jestem w tym dość uwielbianiu dość osamotniony:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się