|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
jest za cicho na oddychanie
może skrzypnie stół?
albo zadzwoni telefon w ostatniej chwili
zgrzyt w zamku sąsiada napełniłby mnie pokojem
jest za cicho na węszenie po lodówce
parowanie skarpet czy wyszukiwanie
cytatów
i jeśli klamka nie zapadnie
na te kilka słów
bardzo zagadkowo, widzę i czuję Twój wiersz :)
zgłoś
Dzięki Ananke:))Dlaczego zagadkowy?- Mam wrażenie że do życia potrzeba bodźców;)
zgłoś
a czy ja napisałam, że to źle iż zagadkowy i że tych zagadek nie rozumiem ?
zgłoś
skąd? Nic takiego nie sugerowałaś. Byłem zwyczajnie ciekaw dlaczego , bo mnie wydal się wręcz mało zagadkowy:)))
zgłoś
laczego? spróbuję odpowiedzieć na to pytanie: bo jesteśmy różni, zupełnie inaczej ukształtowani? mamy inne doświadczenia, inaczej postrzegamy pewne zjawiska? To trochę jak Wieś, jak próba zrozumienia, dlaczego jedni zachwycają się pięknem zachodu słońca, a inni wzruszą tylko ramionami i zachwycą się dajmy na to księżycem w pełni :)
zgłoś
zgadzam się że się różnimy, inaczej definiujemy świat. Może i myślimy inaczej. Lecz jesteśmy ludźmi. Dotykają nas podobne dramaty, podobnie odczuwamy strach, euforię samotność. Język emocji myślę że jest podobny, a jedynie klucz do ńich ma inne nacięcia:)))
zgłoś
[sorry, zjadłam literkę d] Wieś - dokładnie tak jak napisałeś, cieszy mnie moment, w którym dochodzimy do porozumienia :)
zgłoś
:))
zgłoś
Jest za cicho nawet na pisanie o tym wierszu, bo każdy stukot klawiatury może...
zgłoś
...dodać kilka wesołych oddechów Małgosiu:))))
zgłoś
albo zburzyć ciszę:)
zgłoś
Tu ta cisza jest...zbyt grobowa;)))
zgłoś
może sen przyjdzie , w cichości oczywiście:)
zgłoś
może nas odwiedzi:)))- dziękuję Haniu:)))
zgłoś
czekanie na cud - cud normalnego życia.. akurat teraz to znam
zgłoś
na wyrwanie z marazmu jeślinko:)- pozdrawiam:)))
zgłoś
właśnie, normalnie to tak, że się coś chce.. bez grzęźnięcia..
zgłoś
Normalnie cisza daje wytchnienie, ale czasem przytłacza;)))
zgłoś
a tu "zgrzyt w zamku".. a może jeszcze "brzęk zbroi"? :)
zgłoś
Wieśku mnie zgrzyt w zamku sąsiada napełnia raczej niepokojem :))
zgłoś
Są takie momenty gdy do życia potrzebne jest...cokolwiek:)))- A swoją drogą strach przed sąsiadem brzmi niepokojąco:)))
zgłoś
heheheh " zgrzyt w zamku sąsiada napelniłby mnie pokojem " osz podgladacz pokoju sasiadki . No z tej strony kolegi nie znałem ;))
zgłoś
tu jao gra słów. Abyto odczuć trzeba wstrzymac oddech np w azjatyckiej knajpie a potem wyść na zewnątrz i napełnić płuca świeżym powietrzem;)))
zgłoś
oj to widzę, że z tej ciszy przed oczekiwaniem na, to ni ma żartów;)) aalee właśnie, że taki marazm zabić i stłasic potrafi .. no i bądź tu chłopie [NIE} madry wpadnij w zadumę i późni to gdzie siem człek odwróci to " dupa zawse z tyłu " hehehe
zgłoś
są różne poziomy ciszy, podobnie jak ponoć piekła;)))
zgłoś
no kruca ;)) to cichszy odcień ciszy ???
zgłoś
bardzo pojemne te Twoje słowa, pozdrawiam :)
zgłoś
dziękuję Kasiu:))
zgłoś
w każdym razie, niech ktoś za mnie uczyni ten pierwszy dźwięk! :)
zgłoś
nie zagrzmi zadudni zabębni/ w noce wszystkie i we dni/ niechaj wibruje z przejęciem!/ i na pb niech to nie będzie pierdnięcie;))))
zgłoś
Wiesiu, oby nie cisza przed burzą :)
zgłoś
po burzy też zapada cisza :)))
zgłoś
wyszedłeś w trakcie czy po antrakcie ;? ( z siebie...?)
zgłoś
tak czy śmak - na ludzi :)))))
zgłoś
dawno nie czytałam nic lepszego. buziak W Wielki :*
zgłoś
Marzenko:)))- bardzo się cieszę:))- choć to smutny wiersz, taki z marginesu kajecika:))- buziaki dla Ciebie:))
zgłoś
och widzę i czuję Wieś. pewnie dlatego. Buziaki z marginesu kajecika :*
zgłoś
:))))- buziaki Marzenko:*
zgłoś
pst, choć "szeptem do mnie mów" :)
zgłoś
... mnie zgrzyty u sąsiada napawają spokojem. Ale niestety, częściej występują ... u mnie....:) Nostalgicznie i śmiesznie - Ty Wiesinku - potrafisz....:):):)
zgłoś
a jaki klimatyczny... pomimo że lubię Cię czytać w niesfornych wersach to w takim obrazie nabierasz dodatkowego smaku. ps . czy tam nie zabrakło kreski w ł "napełniłby"?
zgłoś
a zaraz sprawdzę:))))
zgłoś
No tak:))- w rzeczy samej powinno- dzięki:))- widzisz jak się czasem warto podpiąć:))))
zgłoś
Hmm to jakbym wracała do dawnych przyzwyczajeń chwytania zubożonych literek w locie :)))
zgłoś
To dobra cecha. Przyznam że i mnie łatwiej przychodzi wyłapywanie ich u innych niż dostrzeżenie źdźbła we własnym:)))- być może ma to związek z samouwielbieniem które ostatnio nachodzi mnie natrętnie;))))
zgłoś
o... to piękne:))) samouwielbienie:))))
zgłoś
tak, czasem odnoszę wrażenie że jestem w tym dość uwielbianiu dość osamotniony:)))
zgłoś