30 lipca 2013

dziennik

Wieśniak M
Wieśniak M

arkadia

w galeri tyż są
leją się bez klimatyzacji
od knota
widowoskowo
marząc na kamień
o słotach
deszczach mierzwiących
grzywy w galopie
przyświecające tlącej nadzieji
o suchych kapciach
i mopie

issa
30 lipca 2013 o 10:40

o, jak fijnie wygladują tu u Ciebie literówki. tykie "widowoskowo", które jest nieprzypądkiem, a świtomie, może ciszyć jak nie wiem co. idę ukontennotana :d najlepszego, Wieśniak :)

zgłoś

deRuda
30 lipca 2013 o 10:41

hehe, a ja myślę, że to ten widowosk to może być całkiem zamierzony :))))

zgłoś

deRuda
30 lipca 2013 o 10:46

a i podoba mi się to Twoje fijnie - taka fajność figlarna :))) dobrego dnia issa i Wiesiu :)

zgłoś

issa
30 lipca 2013 o 10:59

deruda, no właśnie o to chodzi, że literówki są tu prawdopodobnie zamierzone :) to plus tekstu. takie gry z językiem są właśnie figlarnie fajne, czyli fijne - widać w nich tę, nieraz ryzykowną, umowność znaku. "widowoskowo" jest dla mnie równie zajmujące jak "rolątko" czy "gwizdozbiór" :)

zgłoś

issa
30 lipca 2013 o 11:00

p.s. i Tobie dobrego, I Tobie :)

zgłoś

deRuda
30 lipca 2013 o 11:08

gwizdozbiór - słowo mistrz :)

zgłoś

deRuda
30 lipca 2013 o 11:10

ciekawe czy ktoś już wpadł na pomysł, żeby zrobić zbiór wszelkich możliwych gwizdów - jest to wielce prawdopodobne, zważywszy, że świat jest pełen fijnych wariatów :)

zgłoś

issa
30 lipca 2013 o 11:13

:) kiedyś kolekcjonowałam literówki. są niejednokrotnie niezwykle inspirujące. jak lawinowo może zmieniać znaczenie drobna omyłka lub świadomy zabieg: przecież "widowiskowo" od "widowoskowo" różni się jedną literą z dwóch, które na klawiaturze są tuż obok siebie. ja kiedyś w pośpiechu napisałam w komunikatorze "kicham cię", zamiast "kocham" ;d a z bardziej cudakowych przemian, już mniej literówkowych, a bardziej z gier i zabaw ozora, pamiętam np. "klawitrutę" w miejsce "klawiatury"

zgłoś

deRuda
30 lipca 2013 o 11:16

mi nie zawsze udaje się te literówki zobaczyć, ale jedna z nich, to zrobiona też przez Wiesia u mnie pod grafiką to "tylkomssaki" - zachwyciła mnie:)

zgłoś

issa
30 lipca 2013 o 11:20

tylkomssaki :d ano, ano. co niemiara, by tak rzec, języlowych świtów alternatywnych; żyją niewidzialnie, tuż obok, i nagle, kic!, wychodzą z ukrycia, np. koszuka zaczyna żyć po sąsiedzku z "koszulą" :)

zgłoś

Wieśniak M
30 lipca 2013 o 13:25

Jestem niezwykle ukontętent z takiego odbioru. Przekręcam wyrazy odkąd pamiętam. A wpis powstał dzięki wizycie w nieklimatyzowanej galerii handlowej ' arkadia'. Topniejący klienci okupowali stoiska z lodami jakby od tego zależało ich przetrwanie :)))- dziś powiało chłodem od topniejących biegunów ale mimo to cieplutko pozdrawiam Isso, derudo :)))

zgłoś

issa
30 lipca 2013 o 16:00

o, tak, wydaje się, że jesteś niebezpodstawnie ukontętent :d - rzekła pani Tylkomssak; kiterówki hórą ;d

zgłoś

Wieśniak M
30 lipca 2013 o 19:13

literówki to wkłat tfurczy głów gorących którym w ryzach furczy;))))

zgłoś

deRuda
30 lipca 2013 o 19:24

:))) furczy że hoho :))

zgłoś

deRuda
30 lipca 2013 o 10:42

hej Wiesiu :))

zgłoś

Wieśniak M
30 lipca 2013 o 13:25

:::hej derudko :)))

zgłoś

jeśli tylko
30 lipca 2013 o 10:44

"widowosk" bardzo ;))

zgłoś

Wieśniak M
30 lipca 2013 o 13:27

:))) tylko w tej lirycznej formie wygląda nieźle:)). W naturze jeszcze dochodzi gama zapachów;)))

zgłoś

jeśli tylko
30 lipca 2013 o 10:45

Arkadia mopa i kapci/ - czy to jest raj dla babci? // ;)

zgłoś

Wieśniak M
30 lipca 2013 o 13:28

Babcie unikają galerii/ nawet w czasie ferii:)))

zgłoś

Jerzy Woliński
4 sierpnia 2013 o 07:52

sprzątające panie, mają swe zadanie:)

zgłoś

Jaga
15 sierpnia 2013 o 13:15

eh, deszczu w wietrze burzy/ u mnie nawet się nie chmurzy ;(

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się