12 października 2013

dziennik

Wieśniak M
Wieśniak M

duszny

po oparciu krzesła boa
oplótł suto zassanego
stołu nogi bose
wycisnął po splocie 
soczystą rosę 
z ostatniem tchnieniem
raz po raz
od znieruchomiałej ofiarnie
popełznął do przedpokoju
po triumfalne
zostań
jeszcze czas jeszcze czasss
 
 
 

Hania
12 października 2013 o 08:05

ssssss...

zgłoś

Wieśniak M
12 października 2013 o 08:56

:)))

zgłoś

issa
12 października 2013 o 08:15

(jezusmaria, Wieśniak, przepraszam, Ty wiesz może, lub kto inny, co się stało u kamai? Heh, skoro ona dała miejscowemu światu pełną blokadę, to i ja chyba się stąd zabiorę. Przynajmniej na jakiś czas. Tylko jeszcze na kawie tu zostanę. Pozdrawiam. Najlepszego jako i zwykle)

zgłoś

Wieśniak M
12 października 2013 o 08:56

nie wiem, kiedym rozstawał się wczoraj z przytomnością bylo ok, coć moze ślepota przysłoniła mi percepcję. Też blady świtem się zdziwiłem, bo miałem dodać komentarz...

zgłoś

issa
12 października 2013 o 09:50

Aha. Okej. Dziękuję za info. To wobec tego na ślepo zaufam intuicji kamai, i przywrócę u siebie blokadę sprzed pół roku i w wolnej chwili trochę po sobie posprzątam. Mam jakoś ochotę podążać za kamają, tym bardziej, jeśli może sama mam cokolwiek z tym jej zamknięciem wspólnego, chociaż o tym nie wiem. A sama, jako się rzekło, będę wracać jeszcze jedynie tam, gdzie wrócić miałam, żeby coś dokończyć i jeszcze mogę, bo drzwi są otwarte. Widocznie rzeczywiście pora na inne miejsca. Sen zimowy to fajna sprawa.

zgłoś

Wieśniak M
12 października 2013 o 10:43

Coż mnie prześladuje echo słów kamai o podróży w kosmos, więc i ja czuję oddech pewnej przyczynowości na plecach...

zgłoś

Wieśniak M
12 października 2013 o 10:50

już widzę wycofałaś się isso, więc jeśli jeszcze zawitasz to najlepszego i do jakiegoś gdzieś potem jak przyniesie

zgłoś

deRuda
12 października 2013 o 11:05

przykro

zgłoś

jeśli tylko
12 października 2013 o 17:02

o kurde.. poza tym brak słów.. poza zadziwieniem, ze ślepa jestem zupełnie..

zgłoś

jeśli tylko
12 października 2013 o 17:05

wycięte wiersze

zgłoś

issa
12 października 2013 o 18:17

:) Zanim pójdę, opowiem Wam, jeśli tylko, deRuda, Wieśniaku, obrazek, który mi się zdarzył przed południem. Bo chyba to jeden z tych w sam raz do opowiadania, trochę jak ze snu, którego w rzeczywistości bywać chyba może więcej niżby kto mógł się domyślać. Żeby zostawić dziś w komentach coś innego niż to zaciskanie zębów przez czarownicę, heh.

zgłoś

deRuda
12 października 2013 o 18:18

ale nie na długo pójdziesz?

zgłoś

issa
12 października 2013 o 18:19

Potrzebne mi było powietrze, więc żadnych samochodów. Stałam sobie zatem na przystanku i czekałam na autobus.

zgłoś

issa
12 października 2013 o 18:20

Zimno - jedenaście stopni, chmur gęstwa, ciężka, trochę tak zarastały niebo, jak rzęsa staw zarasta. Żadnego słońca.

zgłoś

issa
12 października 2013 o 18:22

I wiatr. Stoję ja ci na tym wietrze, kudły jako zwykle spuściłam z obroży, bo tak mi z nimi jakoś wygodniej od jakiegoś czasu. Ulica pusta. Ja sama na tym przystanku.

zgłoś

issa
12 października 2013 o 18:25

Z oddali idzie chłopak, taki może dziesięciolatek: mimo że zimno, on bez kurtki, sprany taki, ręce w kieszeniach. Z kulących się on, dość charakterystycznie przygarbiony, tak jak bywają dzieci, którym los dał doświadczenia dorosłych.

zgłoś

issa
12 października 2013 o 18:26

Ostrzyżony króciuteńko, ni to rekrucko, ni to szpitalnie, więziennie czy podobnie: takie ledwo żywe jeżątko na głowie.

zgłoś

issa
12 października 2013 o 18:28

Zatrzymał się przy mnie, zamyślonej całkiem, dotknął mojej dłoni, wystającej z rękawa czarnego płaszcza. Obudził mnie ;d na tym przystanku, patrzymy na siebie: on an mnie, ja na niego.

zgłoś

issa
12 października 2013 o 18:29

Mrugnął do mnie okiem i mówi, bez śladu zjadliwości:

zgłoś

issa
12 października 2013 o 18:29

"Ja mam lepiej. Przynajmniej mnie wiatr za włosy nie targa".

zgłoś

issa
12 października 2013 o 18:30

:d I poszedł dalej, pozdrowiwszy.

zgłoś

issa
12 października 2013 o 18:31

Jak to nigdy nie wiadomo, skąd komu światełko w chmurze zabłyśnie, heh.

zgłoś

issa
12 października 2013 o 18:33

I proszę pamiętać, że jesteście cudni :) jeśli mam wierzyć, że słowa są żywe, że nic w nich z martwoty, a w to właśnie wierzę, to Wasze są - bardzo płomykowe. I macham niedźwiedzią łapą do, rzecz jasna, bez "na".

zgłoś

issa
12 października 2013 o 18:34

Pozdrowienie Agnieszki :)

zgłoś

jeśli tylko
12 października 2013 o 18:34

los nas prostuje takimi dotknięciami.. - bo przecież nie krzywi.

zgłoś

Wieśniak M
12 października 2013 o 18:36

ładna opowieść o postrzeganiu świata. Niedaleko mnie jest skup złomu. Wplata się w obrazy dnia codziennego z pielgrzymkami bezdomnych złomiarzy. Kiedy widzę jakie szczęście maluje się na ich twarzach po wyjściu z marnym banknotę dziesięciozłotowym zastanawiam się kiedy ja ostatni miałem taką chwilę euforii....

zgłoś

deRuda
12 października 2013 o 18:43

tak to jest opowieść :) isso wysłałam Ci nietoperza :)

zgłoś

.
13 października 2013 o 13:12

ech, fajnie dziewczyny, że jesteście:)

zgłoś

deRuda
12 października 2013 o 09:56

czassss :) zasyczał czajnik parą :)

zgłoś

Wieśniak M
12 października 2013 o 10:43

:)))- i po herbacie;)))

zgłoś

deRuda
12 października 2013 o 10:46

właśnie idę zrobić herbatkę i pochrupać ciasto :)

zgłoś

Wieśniak M
12 października 2013 o 10:49

:)))- dobrze zacząć dzien od początku:))))

zgłoś

deRuda
12 października 2013 o 11:06

tak :) dobrej soboty Wiesiu :) choć początek jej nie jest taki jaki by się chciało

zgłoś

Wieśniak M
12 października 2013 o 12:52

dzięki derudo i Tobie i Tobie. :))- dobrze że jesteś....

zgłoś

deRuda
12 października 2013 o 12:54

:):)

zgłoś

xyz
12 października 2013 o 09:57

dobrze, że nie zaduszny ;) jeszcze czassss

zgłoś

Wieśniak M
12 października 2013 o 10:44

:)))-Zoi:))- dziękuję:))

zgłoś

alt art
12 października 2013 o 12:48

moja klepsydra stanęła na za pięć; więc nie wiem..

zgłoś

Wieśniak M
12 października 2013 o 12:54

to dobrze wszystko układa się po myśli...

zgłoś

jeśli tylko
12 października 2013 o 17:16

nie idę do przedpokoju, wyskoczę balkonem..

zgłoś

Wieśniak M
12 października 2013 o 17:24

jeślinko wszystkie są tylko muszę się zastanowić...sam jeszcze nic nie rozumiem, jakoś ogarnąć- dziękuję że jesteś i ja jestem, jestem

zgłoś

jeśli tylko
12 października 2013 o 17:34

coś się dzieje, może wieje listopadem

zgłoś

jeśli tylko
12 października 2013 o 17:57

wiesiu, to ze strachu przed boa ;)

zgłoś

deRuda
12 października 2013 o 17:58

Wiesiu ja Cię bardzo serdecznie proszę, na wszystkie głowy przez Ciebie wyrzezane, Ty się za wiele nie zastanawiaj, bo boję się, że z tego jakieś smutki wynikną, a że jestem całkowitą egoistką, to chciałabym ich uniknąć :)

zgłoś

jeśli tylko
12 października 2013 o 18:00

nie ma co bić piany, wieje halny, trza uszy zawinąć i przeczekać

zgłoś

Wieśniak M
12 października 2013 o 18:08

derudko, nic złego nie wyniknie.Złe jest początkiem dobrego przejściem w inny wymiar. Odkąd tu jestem ten portal wciąż się zmienia i zmienia, a przecież trwa:)))

zgłoś

deRuda
12 października 2013 o 18:09

tiruriru :) widzisz już filozofia się wkrada :))) od tego zastanawiania :)

zgłoś

Wieśniak M
12 października 2013 o 18:14

:))) hahaha:))- no tak to taka wieśniacza przypadłość:)))

zgłoś

deRuda
12 października 2013 o 18:15

to trzeba leczyć :))

zgłoś

jeśli tylko
12 października 2013 o 18:16

no to polewam, dla zdrowotności ino, pod tego boa ;))

zgłoś

deRuda
12 października 2013 o 18:17

ja tym bym się trochę boła, pić z tym boa ;))

zgłoś

Wieśniak M
12 października 2013 o 18:19

kiedyś boa był za męża- dziś na szyi skóra z węża:)))

zgłoś

jeśli tylko
12 października 2013 o 18:32

DeRudko, Ty wiesz ile do takiego węża można wlać? :)))

zgłoś

deRuda
13 października 2013 o 11:39

pewnie dużo, czyli nieekonomiczna bestia jest ;)))

zgłoś

turkus
12 października 2013 o 17:45

wrócą :)))

zgłoś

Wieśniak M
12 października 2013 o 18:15

:)))- dziękuję turkusku:)))

zgłoś

LadyC
12 października 2013 o 19:11

zdradziecko :)

zgłoś

Wieśniak M
12 października 2013 o 19:17

:))- jak to z wężem:))

zgłoś

Wieśniak M
12 października 2013 o 19:18

dziękuje Lady:)))

zgłoś

turkus
14 października 2013 o 17:09

a nie mówiłam, że wrócą :)))

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2013 o 17:10

tak mówiłaś turkusie:))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się