11 marca 2013

dziennik

Wieśniak M
Wieśniak M

o sutkach pobocznych

przyczyna w zadartym nosie
w głaskaniu pod włosie
w "możu" wyrzucającym śmieci
w emitowanych punktach odniesień
w naturze
nie uznającej próżni
tej co czasem z tłumu
wyróżni
i w bujnej fb-wyobraźni
widzianej coraz to
wyraźniej

bosonoga - Gabriela Bartnicka
11 marca 2013 o 08:05

przecieram oczy :)))

zgłoś

Wieśniak M
11 marca 2013 o 08:19

Witaj bosonóżko:)))-

zgłoś

issa
11 marca 2013 o 09:36

Pewnego razu, dawno temu, właśnie znowu podniosłam do oczu aparat fotograficzny. Żeby pstryknąć następne zdjęcie, co to je w album rodzinny zapakuje się pod folię albo pod jakie szkiełko w ramkach miłośnie podłoży, żeby oglądać preparat. Dzień był cudny (jak to dni mają w zwyczaju, bez względu na to, czy akurat tego się po nich spodziewamy, czy nie ;d) I nagle olśniło mnie: od przynajmniej roku gdziekolwiek jestem, patrzę na to, co spotykam, jak na obiekt do zdjęcia. Innymi słowy, kadruję, a nie doświadczam. Ramuję, i nie dotykam. Dowiaduję się, spostrzegam, gdzie byłam, dopiero, gdy wywołam film /to jeszcze były czasy oddawania-do-wywołania/. I kiedy na to wpadłam, amputowałam sobie aparat fotograficzny, bez którego nie ruszałam się z domu. I tak skończył się mój prywatny prafejsbuk ;d Bezkrwawymi łowami na aparat fotograficzny. To jeden z powodów, dla których nie mam konta na FB i mieć nie zamierzam. Pozdrowienie misiowe /ostrożnie podaję przednią łapę ;))/

zgłoś

issa
11 marca 2013 o 09:43

P.s. Na wszelki wypadek. Dla jasności intencji. To nie znaczy, że radziłabym to samo jakiemuś Każdemu. Doceniam fotografowanie jako jeden ze sposobów wyrażania świata. I rozumiem, że nie każdy Każdy;d "musi" mieć tak jak ja.

zgłoś

Wieśniak M
11 marca 2013 o 10:55

tak się chyba dzieje większości z nas- patrzymy przez pryzmaty( pani Halinko, pani zmieni kroplówkę tej nerce spod szestnastki)-:))można wyciąć fragment większej całości i stać się "fachowcem":))- Pewnie dlatego przekonująco w moich oczach wygląda medycyna chińska z jej harmonijną całością- też nie ma mnie na fb, ale przez ramię spoglądając nie ciągnie mnie nic a nic:))- Witam serdecznie i przybijam łapkę:)))

zgłoś

issa
11 marca 2013 o 21:52

:)

zgłoś

x
11 marca 2013 o 09:49

Zgadzam się z Tobą Issa

zgłoś

Wieśniak M
11 marca 2013 o 11:00

a i ja się zgadzam, a jakże:))

zgłoś

issa
11 marca 2013 o 21:52

:)

zgłoś

.
11 marca 2013 o 11:00

piersi nie lubią próżni :)

zgłoś

Wieśniak M
11 marca 2013 o 11:01

nie lubią:))))

zgłoś

.
11 marca 2013 o 11:03

konieczne dłonie :)

zgłoś

Wieśniak M
11 marca 2013 o 16:01

ciepłe:)))

zgłoś

.
11 marca 2013 o 17:49

fakt tylko ciepłe :)

zgłoś

Wieśniak M
11 marca 2013 o 17:53

zastanawia mnie teraz że trzymanie rąk w kieszeniach odbierane jest jako niegrzeczne, podczas gdy może chodzić o utrzymywanie ich w ciągłej gotowości:)))

zgłoś

.
11 marca 2013 o 18:38

tylko na piersiach jest dozwolone w kieszeniach nie :))

zgłoś

Wieśniak M
11 marca 2013 o 20:07

:)))- oczywiście!:))- choć na przypadkowych piersiach można przypiec policzki;)))

zgłoś

deRuda
11 marca 2013 o 11:11

ach te sutki, to takie skutki... chyba nie wiem czy zrozumiałam, do końca :)) ale się dopiszę, że ja mam konto na fb, dzieki temu mam codzienny ułatwiony dostęp do malarstwa chińskiego i japońskiego, współczesnych ilustratorów, a niedawno odkryłam świetne miejsce, polakpotrafi - strona pomagająca realizować najbardziej zwariowane pomysły ludziom, którym brakuje funduszy :) właśnie poparłam projekt Akademia Bosej Stopy - polecam :)

zgłoś

Wieśniak M
11 marca 2013 o 11:38

hehe:))- to nie jest tekst przeciw fb- byłoby to jak oskarżanie producenta młotka o współudział w morderstwie z udziałem impulsownika kinetycznego:)))

zgłoś

deRuda
11 marca 2013 o 11:43

ja wiem wiem, ale przeczytałam wasze komentarze i stwierdziłam, tak, wkurza mnie fb, ale... no i właśnie to ale spowodowało, że pomyślałam, aaaa napisze :))) a o bosej stopie pisałam na poważnie - świetny projekt polecam do przeczytania na stronie polakpotrafi.pl :)) siwetna strona i nie tylko na fb :)))

zgłoś

Wieśniak M
11 marca 2013 o 11:48

a no to zapamiętam i zajrzę:)))

zgłoś

deRuda
11 marca 2013 o 11:50

polecam, można ludziom pomóc i samemu na tym skorzystać, w Polsce ten sposób finansowania dopiero raczkuje :))

zgłoś

deRuda
11 marca 2013 o 11:51

a no i zadarte nosy górą ;))

zgłoś

Wieśniak M
11 marca 2013 o 12:21

:))- a jakże:)))

zgłoś

issa
11 marca 2013 o 22:19

deruda:) wiesz, to nie jest tak, że ja chcę jakoś demonizować FB, więc i straszyć tamtym światem siebie lub kogoś. Rozumiem/wiem też mniej więcej, jakie korzyści można czerpać z konta FB i nie namawiałabym nikogo, by z niego zrezygnował. To chyba jest zwyczajnie jak u Wieśniaka: "nie ciągnie mnie". Chodzi o mnie. Mój wybór. Nie czyjś :) I, najprawdopodobniej, u mnie ma znaczenie brak zainteresowania jakimiś pieczęciami przynależności do mgławicowych, wielogłowych wspólnot. Takich, w grubym przybliżeniu, jakie bohaterowie Vonneguta nazwali w "Kociej kołysce" 'granfalonami' = 'pozornymi zespołami'. Mówi się o nich: "Jeśli chcesz wiedzieć, co to jest granfalon, /spróbuj obrać ze skórki bańkę mydlaną". Np. My, hodowcy kanarków.

zgłoś

Wieśniak M
12 marca 2013 o 07:28

Jakoś tak jak issa :))))

zgłoś

issa
12 marca 2013 o 09:56

ot, masz :))

zgłoś

deRuda
12 marca 2013 o 10:09

ale ja nie chciałam być w kontrze do Was :)) ja tylko cichcem poleciłam stronę polakpotrafi, a fb to fb, mniej istotne :)) a "Kocia kołyska" to książka z grupy dnukochanych :))

zgłoś

deRuda
12 marca 2013 o 10:12

myślę, że nie należe do grupy fb-kowej, bo nie spełniam podstawowych norm ;)) nie umieszczam zdjęć, nie chwalę się związkami i stanami emocjonalnymi... dobrze, że z tego powodu nie wyrzucają ;))) ale zestaw artystów ilustratorów i akwarelistów mają znakomity :)

zgłoś

issa
12 marca 2013 o 10:16

"ale ja nie chciałam być w kontrze do Was". i nie byłaś, i nie byłaś, i nie jesteś w niej, przecież :) to tylko ja i Wie Śniak jesteśmy niebezpieczne gaduły, więc zawsze istnieje ryzyko niekontrolowanego rozwijania wątku ;d ale żeby zaraz w kontrze to nie

zgłoś

deRuda
12 marca 2013 o 10:18

hehe ;) ale jak zacznę śpiewać 'bo my fbkowcy to jedna rodzina...' to możecie mnie zdzielić... yyy... jakąś poduszką ;)) udanego dniaaaa :)

zgłoś

issa
12 marca 2013 o 10:20

hahah. okej. będę pamiętać :d dobrego i Tobie :)

zgłoś

Wieśniak M
12 marca 2013 o 18:53

:))

zgłoś

Eva T.
11 marca 2013 o 11:15

Zastanawiaja mnie te sutki, bo nie wystawiam wlasnych na fb ;))

zgłoś

Wieśniak M
11 marca 2013 o 11:39

tu w sensie że poboczne;))

zgłoś

Jerzy Woliński
11 marca 2013 o 17:22

i sutki przynoszą nieoczekiwane skutki:))

zgłoś

Wieśniak M
11 marca 2013 o 17:48

o z całą pewnością:)))

zgłoś

piórko
11 marca 2013 o 18:22

Już zadartym nosem ująłeś mnie :))

zgłoś

Wieśniak M
11 marca 2013 o 18:37

:)))- dziękuję Piórko:)))

zgłoś

Nie ma to jak bujna wyobraźnia...

zgłoś

Wieśniak M
11 marca 2013 o 19:30

lubię słowo "bujna"- jest takie soczyste, obiecujące:)))

zgłoś

No i w połączeniu z wyobraźnią brzmi jakoś rozkosznie.

zgłoś

Wieśniak M
12 marca 2013 o 18:53

i obiecująco :))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 marca 2013 o 19:33

...a praprzyczyna w sutkach...:)

zgłoś

Wieśniak M
11 marca 2013 o 20:08

- wszechświat ma dwa środki;))-

zgłoś

Hania
11 marca 2013 o 20:25

jakoś nie ma mnie na fb, nie wiem dobrze to, czy źle:)

zgłoś

Wieśniak M
11 marca 2013 o 20:26

jeśli Tobie z tym dobrze Haneczko- to dobrze!:))))

zgłoś

Hania
11 marca 2013 o 20:32

:) póki co...dobrze:)

zgłoś

Wieśniak M
11 marca 2013 o 20:54

jeśli nam nie potrzeba, zostawmy dla innych:)))

zgłoś

Hania
11 marca 2013 o 21:08

ano niechaj mają :)

zgłoś

Wieśniak M
12 marca 2013 o 07:26

:)))każdemu jego dolinka :)))

zgłoś

Hania
12 marca 2013 o 07:28

oj , tak:)

zgłoś

Wieśniak M
14 marca 2013 o 18:33

:))- a Ty masz piękną:)))

zgłoś

jeśli tylko
11 marca 2013 o 21:17

Każdy dzień przedstawia nam nowe sutki,/ prowadzi w ciekaw zakątki,/ trzeba tylko dobrze trafić w gust / bo inaczej zrobią się z tego WON!-tki// ;))

zgłoś

Wieśniak M
12 marca 2013 o 07:27

Każdy dzień przynosi nowe sutki :)))- zapamiętam :)))

zgłoś

budleja
11 marca 2013 o 21:22

och ta wyobraźnia!

zgłoś

Wieśniak M
12 marca 2013 o 07:36

niesforna :))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
11 marca 2013 o 21:37

i jak tu przejść obojętnie???sutki poboczne --dobre...

zgłoś

Wieśniak M
12 marca 2013 o 07:37

Nie przechodz An- lubię jak się zatrzymują z komentarzami :)))

zgłoś

Sabi
12 marca 2013 o 16:30

"k" sobie na śniadanie zjadł i chaos wywołał dla draki :))

zgłoś

Wieśniak M
12 marca 2013 o 16:34

:)))-chaos to zabawna sprawa:)))

zgłoś

Sabi
12 marca 2013 o 16:38

cichaj bo siem zarazem :)) i znikam swój w końcu do końca ogarnąć :))))) :D

zgłoś

Wieśniak M
12 marca 2013 o 18:45

ja się jeszcze nie odważyłem:)))))

zgłoś

Joha
12 marca 2013 o 20:06

:)))

zgłoś

Wieśniak M
12 marca 2013 o 20:07

Witaj Joha:))- dziękuję:))

zgłoś

Joha
12 marca 2013 o 20:18

Witaj, Wiesiu :)) Komputer dziś łaskawie dobrze działa. To ja Ci dziękuję, za mój uśmiech !

zgłoś

Wieśniak M
12 marca 2013 o 20:19

widocznie w tygodniu mózgu i elektronicznym łatwiej:)))

zgłoś

Jaga
13 marca 2013 o 16:09

tak wygląda w sieci łapanie/ sutek, nie sutek i tak ma branie ;)

zgłoś

Wieśniak M
13 marca 2013 o 17:41

sutek w necie niewinny i bez smaku przecież:)))

zgłoś

Jaga
13 marca 2013 o 17:52

eh, wypisałam tu poemat, net wyrzucił, wielka ściema ;))

zgłoś

Wieśniak M
13 marca 2013 o 17:56

wiem o czy mówisz, mnie tomsię chronicznie przytrafia:)))

zgłoś

Jaga
13 marca 2013 o 18:02

ileż razy kciuki naciskam/ aż mi klawisz pod palcem piska/ i tak to mi zaraz sutkuje/ komentów pisania wcale nie czuje ;)))

zgłoś

Wieśniak M
13 marca 2013 o 18:03

ja wiem wiem/ to oczywiście bzdura/ ale...jeśli sutek...to może cenzura?:)))

zgłoś

Jaga
13 marca 2013 o 18:05

hm, tu mi ćwieka zabiłeś/ lecz sam sutek wymyśliłeś ;))

zgłoś

Wieśniak M
13 marca 2013 o 18:07

mój sutek był dziełem sztuki( dwóch sztuk)/ i w notce znaleść się mógł/ lecz w komentarzach cenzorska ręka/ tnie ile wlezie- nie pęka:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się