1 czerwca 2013

dziennik

Wieśniak M
Wieśniak M

wiersz nieprzemyślany-

- w połowie zmiany

w przerwie na lunch
dostrzegłem słowa
z włóczniami zza tarcz
 
falangą miarowo
bez chwili wahania
weszły jak w masło
nagle w środku zdania
 
i zamiast o zestaw 
surówek z kotletem
uderzam w wydawkę
natchnionym sonetem
 
z okiem szalonym 
i zmierzwionym włosem
nad człowieka w świecie
użalam się  losem
 
strofa goni strofę
aż do samej puenty
stopniowo spuszczając
z nadmiaru słów wentyl
 
a pani na wydawce
w sterylnym fartuszku
w zapadłej ciszy pyta:
 
- dać tych kłusków?

Jerzy Woliński
1 czerwca 2013 o 06:57

"pędzisz" jak w znanej lokomotywie, aż się zadyszałem troszkę:)

zgłoś

Wieśniak M
1 czerwca 2013 o 12:43

:)))- cżas mnie goni Jerzy:)))

zgłoś

Hania
1 czerwca 2013 o 08:48

i nie zakrztusiłeś się Wiesiu?

zgłoś

Wieśniak M
1 czerwca 2013 o 13:07

tylko ślina w paszczy:)))- niegroźna:)))))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
1 czerwca 2013 o 10:18

...zmiana na wydawce... ...pan głodny?... ...czy może?...mam grać?...

zgłoś

Wieśniak M
1 czerwca 2013 o 15:10

jasne że grać:)))- jak na Tureckim kazaniu:))

zgłoś

Jaga
1 czerwca 2013 o 12:40

Na szczęście nie mówisz z pełnymi ustami ;)))

zgłoś

Wieśniak M
1 czerwca 2013 o 15:15

:)))- hahahaha :))))-

zgłoś

Ania Ostrowska
1 czerwca 2013 o 13:35

lubię Cię czytać w takich formach :)

zgłoś

Wieśniak M
1 czerwca 2013 o 15:44

Miło Cię gościć Aniu :)))))

zgłoś

Ania Ostrowska
2 czerwca 2013 o 08:52

:)

zgłoś

dracena
1 czerwca 2013 o 13:52

właśnie robię kopytka:)

zgłoś

Wieśniak M
1 czerwca 2013 o 15:43

do kopytek mus3 się postarać na epopeję:))))

zgłoś

xyz
1 czerwca 2013 o 15:37

komentarz mam nieprzemyślany )

zgłoś

Wieśniak M
1 czerwca 2013 o 15:43

:))- hehe:))- za takim kryją się czaśem perełki:)))- że nie wspomnę o innych drogocennych kamieniach:))))

zgłoś

xyz
2 czerwca 2013 o 10:48

nie zapominaj o klejnotach rodzinnych ;))

zgłoś

Wieśniak M
2 czerwca 2013 o 10:50

omnia mea mecum porto;)))

zgłoś

xyz
2 czerwca 2013 o 10:53

video meliora proboque, deteriora sequor ;)

zgłoś

Wieśniak M
2 czerwca 2013 o 10:55

Owidzisz:))))

zgłoś

xyz
2 czerwca 2013 o 10:57

przecie że nie Odziwisz ;p

zgłoś

Wieśniak M
2 czerwca 2013 o 10:59

całe szczęscie bo wawel nie wszystko pomiesci:))))

zgłoś

deRuda
1 czerwca 2013 o 15:43

super :) (czy tam nie powinno być falangą zamiast falagą) z okiem szalonym i zmierzwionym włosem biorę kłuski a co ;)))

zgłoś

Wieśniak M
1 czerwca 2013 o 15:45

a powinno deruda powinno:))))

zgłoś

Wieśniak M
1 czerwca 2013 o 15:46

jużem naprawił szyk:)))

zgłoś

deRuda
1 czerwca 2013 o 15:51

jak szyk poprawiony to gnajmy z wiatrem, a choćby i pod wiatr :)) kłusując oszywiście ;)

zgłoś

Wieśniak M
1 czerwca 2013 o 15:59

a czasem i w galop w szarżę słowną / goniąc prozę życia/ jak zwierzynę łowną:)))

zgłoś

sisey
1 czerwca 2013 o 15:53

sprawnie i zabawnie. dwie uwagi: punty? nie puenty? i w ostatnim wersie zmieniłbym na " -to dodać tych klusków?" bo zdaje się że sylab zabrakło. ;)

zgłoś

Wieśniak M
1 czerwca 2013 o 15:57

Witaj siseyu:))- Masz rację że w końcówce zgrzyta. Szczerze mówiąc wiem o tym, zastanawiałem się nad uładzeniem, lecz ta niesforna myśl by sprowadzić podmiot wraz z czytelnikiem na ziemię zdecydowała że się zawahałem:))- ?za puntė;)- dzięki- oczywiście przeoczenie:)))

zgłoś

Magdala
1 czerwca 2013 o 16:03

wedle stawu grobla :P miodzio

zgłoś

Wieśniak M
1 czerwca 2013 o 16:19

Magdo:)))- dziękuję , buziaki mazurskie:))

zgłoś

jeśli tylko
1 czerwca 2013 o 16:14

Taka Twoja karma! (w każdym możliwym znaczeniu oczywiści ;))))

zgłoś

Wieśniak M
1 czerwca 2013 o 16:20

Karma moja taka/ cokolwiek to znaczy/ że jem co popadnie/ co człek zahaczy:))))

zgłoś

jeśli tylko
1 czerwca 2013 o 16:26

kluski z włóczniamy w maśle za ostrokołem surówki.. rraz! ;)))

zgłoś

Wieśniak M
1 czerwca 2013 o 16:42

po kozacku:)))- znaczy mace- dońsku;)))

zgłoś

Bogna Kurpiel
1 czerwca 2013 o 22:14

Dać i jeszcze sosikiem grzybowym polać :))) Dobrego Wielki W:))))

zgłoś

Wieśniak M
2 czerwca 2013 o 04:38

duuuużo sosu:)))- Dziękuję Dalciu:)))

zgłoś

zuzanna809
2 czerwca 2013 o 06:00

... i z przemyślanymi mam kłopoty. Tylko pogratulować.:)

zgłoś

Wieśniak M
2 czerwca 2013 o 10:48

dzięki:)))

zgłoś

Istar
2 czerwca 2013 o 10:53

hej Wiś :)

zgłoś

Wieśniak M
2 czerwca 2013 o 10:56

Marzenko:))))))))- hej hej:))))

zgłoś

Eva T.
2 czerwca 2013 o 21:36

'lunch''? Pozdrawiam :)))

zgłoś

Wieśniak M
2 czerwca 2013 o 21:48

:))- oczywiscie:)))- zjadłem niechcący:)))

zgłoś

Noncia
3 czerwca 2013 o 14:58

Wydaje mi się, że jednak troszkę przemyślany był:) podoba mi się, punkcik zostawiam i gorąco z zimnego kraju pozdrawiam:)

zgłoś

gabrysia cabaj
3 czerwca 2013 o 15:05

smakowite wydanie :)

zgłoś

Arti
3 czerwca 2013 o 15:08

"w przerwie na lunch... dostrzegłem słowa... surówek z kotletem... użalam się losem... aż do samej pointy... " nie podali ziemniaków... :)))))))))

zgłoś

kamyczek (Chinita)
3 czerwca 2013 o 15:25

Oj żartowniś z Ciebie, Wieśniaku, żartowniś... Nieprzemyślany? Przemyślany i to w każdym calu. Pozdrawiam.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się