16 april 2012

a słońce z papieru jego jest

Nie złoto, srebro, purpura
a zieleń jadowita
ostroga chciwości
powierzchowność rozkoszy
bo przecież
Oczy najpóźniej -
o świecie! gdy już opada mgła
I nic nie jest nigdy
jak mówią, że jest. To właśnie
czego nigdy wcześniej
a co rozpoznaje
jest tym czego mieć nie będzie

Nas nie ma
Nie przychodź więc, prosili
nie przychodź


number of comments: 40 | rating: 18 |  more 

Wieśniak M,  

Wygląda na to drogi siseyu że nic nie zrozumiałeś z tej grafiki ;))

report |

hossa,  

Wieś za ten koment to masz u mnie kawę lody i co tam jeszcze chcesz:)

report |

Wieśniak M,  

ciekawym co dostanę od autora:))))

report |

hossa,  

Ja tu wrócę jeszcze. Kiedyś. Jak ja czasem nie lubię, że tak lubię te Twoje wiersze sisey :)

report |

hossa,  

myślę, że uśmiech ale zwyczajowo się skrzywi, o tak :>

report |

Jerzy Wilski,  

:) bez urazy sisey - podpisuję się pod "Wieś" - ale nie Ty pierwszy i zapewne nie ostatni traktujesz ekfrazę jako "radosne pitolenie"... OBOK...

report |

sisey,  

Państwa hurtem ogarnę, jako że potop mi się zrobił przez te parę dni niebytu. Ja nie tłumaczę Petrarki dla SS. Powstał tu błąd u podstawy, i moja to wina. Rysunek miał zdefiniować ekfrazę, jako formę literacką. Nie przypadkiem tak wiele różnych wierszy powstało - o to chodziło,a nie o próbę opisu treści obrazu, czyli klasyczną właśnie ekfrazę. Oczywiście, kto poszedł drogą wprost, to jakby przyciął swoją wyobraźnie, ale proszę bardzo. Ja Odpowiadam za rysunek, za błąd w propozycji i za wiersz, na szczęście tylko własny. Pozdrawiam. :) sarkazm. czyli :> rezerwuję na inne okazje. Wieś, z lodami nie mam nic wspólnego. Masz uśmiech, szeroki :D za szczyre chęci.

report |

Ania Ostrowska,  

ale czad :)

report |

sisey,  

Czad, to ja zobaczyłem u Ciebie. :)

report |

Ania Ostrowska,  

eee... zmyślasz :) ten fragment "o świecie! gdy już opada mgła/ I nic nie jest nigdy/ jak mówią, że jest. To właśnie/ czego nigdy wcześniej/ a co rozpoznaje/ jest tym czego mieć nie będzie" trzasnął mnie tak, że całość zabieram do galerii

report |

sisey,  

A jednak dla niektórych to tylko radosne pitolenie. Miło, że ktoś czyta z uwagą.

report |

Bogna Kurpiel,  

Sis ja bym wszystko z małej i interpunkcja do wywalenia bo raz jest raz jej nie ma - jeden myślnik i kropka, wykrzyknik - i trzy przecinki - tnij waść a interpretacja się powiększy o jeden zakręt i jedna bruzdę. Poza tym jest super jak za dawnych! Dobrego:)))

report |

Konrad Redus,  

nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy ;)

report |

sisey,  

Konradzie i ty przeciw mnie? A nie, to Brutal był, czy jakoś tak podobnie. :>

report |

bosonoga,  

Świetny tytuł! Po prostu rewelka! Resztę muszę przemyśleć w wolnej chwili... Rodzina domaga się kolacji :-) Ale daję punkcik, bo sam tytuł na to zasługuje... Dobrego Autorze :-)

report |

sisey,  

Bosssanoga, kłaniam. Ciekawy jestem co wyjdzie z pokolacyjnych rozważań. :)

report |

ratienka,  

Tytuł też mi się podoba, fantazji Ci nie brakuje!:)))

report |

sisey,  

A my się jeszcze nie znamy, ale dziękuję za ślad i że tak myślisz. Wieśniaku, czytałeś? Autorowi nie brakuje! ;)

report |

Wieśniak M,  

no dobra:))- czytałem:), wszak nie twierdziłem że mu brak, ale że za dużo;))

report |

sisey,  

o, Maryla w skromnych progach, miło. :)

report |

...,  

a mój papierowy księżyc

report |

sisey,  

Aj i madame Pruszyńska wygląda z ogrodu cudów. Uchylam więc kapelusza. :)

report |

sisey,  

edit: proszę Księżyc pozdrowić, mam z nim do pogadania.

report |

...,  

może coś przekazać ? rozmawiam z nim codziennie ... po francusku nie mówię ... pozdrawiam z ogrodu cudaków- "ak" zapomniałeś , ale wybaczam

report |

sisey,  

Dziękuję za szczere chęci. Poszukam welinu odpowiednio delikatnego. Zapamiętam. Poznać się dam po gwizdaniu. Lubię czasem przez zęby.

report |

ezo**,  

no przedni, przedni :)

report |

sisey,  

Dziękuje za ślad.

report |

Patrycja,  

tworzysz cuda słowem...

report |

sisey,  

Ostrożniejproszęostrożniej

report |

Szel,  

O! odautorska ekfraza, jak zwykle tamnieca wionie u ciebie Sisey, czyba najwazniejsza wskazowka dla rozszyfrowania jej jest dla mnie tytul_ milego :)

report |

sisey,  

tytuł ma znaczenie, zasadnicze, to fakt

report |

Ania Ostrowska,  

chodził za mną ten wiersz, chodził i nie chciał się odczepić, więc zdecydowałam zaryzykować podpięcie. Jeśli uznasz, że to zbyt banalne popłuczyny - po prostu powiedz, usunę link.

report |

sisey,  

Czytałem. Bez uwag, czy sugestii. Pzdr

report |

Ania Ostrowska,  

Widziałam. Odetchnęłam. Dziękuję. :)

report |

An - Anna Awsiukiewicz,  

mnie też zauroczył.

report |

sisey,  

Miło.

report |



other poems: prawie ekfraza, żaden, szkic, ballada o ludziach na drzewach, to tylko, zima na Marsie, ..., szkłem w oku bawi się szaleniec, ja proszę pana mam dobrze, stos, żaden albatros, kołysanka dla Smoka, łaska obłędu, z bedekera pana jabłońskiego, nocny rejs do Hurghady, mgły zbyt przejrzyste, chciałbym zostawić ci wiersz, jak pamięć przejrzysty, wiersz o niechęci do uczestnictwa w nurcie, oglądając pejzaż z San Quirico d'Orcia, marynarze jeszcze nie, powiesił się szewc, nic tam, a to co widać to nic, w przyszłości zamierzam pisać już tylko tytuły*, e-gotyk, dochodzenie do wyobraźni, solo na saksofon barytonowy, zawiniątko, kapitułka dla mas, rozmowa z estetyką w tle, na uspokojenie, lekcja czytania, focus, Kordian F w ciąży pije, cóż to by była za miłość [update], romans którego nie było, w dniu dzisiejszym wylosowano... [update2], człowiek prywatny, do porządku dziennego, nasze never never, ich liebe You mon Munich, chili albo auto da fé, ona minie, oferta najnowszych telefonów, wiersz na raty, od klęsk, kiedy nadchodzi, obejrzyj za mną ten zachód [update], nigdy mi nie mów że piszesz wiersze, przyjdzie mi umrzeć na fortepian, na ryby, kojarzymisie, odchodzę, moje łóżko, zwiersz lekki i powiewny (update), wiersz na życzenie GLC za punkcik, o filozofii smaku słów kilka, pamiętnik człowieka rozsądnego, a słońce z papieru jego jest, mój drogi Bruno, błękitniejesz z papierosem, futerał, z dziennika rozbitka, nie przypadkiem w sepii, nie na życzenie publiczności, książę, kto my?, melanż mix i inne trudne wyrazy, utykanie na starych filmach, parapetówka solo, wieczór że do rany przyłóż (update), oczywiście mogło być gorzej, zawierzam [czekamy na pociągi], jesteś gotów, wieża Babel XXI, scenariusz męskiego wiersza, tutsi [cenzura] hutu, mało morskie opowieści, ekfratyk z jaśminem w tle, drzewieje się, awangarda w salonie fryzjerskim, głupiec, dawno cię nie widziałem, czytaj mnie z ruchu warg, o zmierzchu i bez przewodnika, już jestem przedtem, śpiewanka podróżująca, ok, mieliście rację, po schodach, kurs na zachód, audyt, nadmiar powietrza między nami, ja się o pana niepokoję, to tylko słowo o moście, wątpliwości faceta w ugrach, katedra języka, Betlejem zero jedenaście, jasełka w mieście P., nocny talk show, była sobie zima, co ty tam widzisz, ostatnia pięta Achillesa, z listów, sfumato, dom specjalnej starości, zupełnie o niczym, list motywacyjny, pieśń myśliwego, jeden z nas ja, Komunikacja zastępcza, lekcja autonomii, obcy w obcym mieście, hologram, wyjatkowo trwałe niby, re: w drodze do miasta, bezimienni, buty nie mają sensu,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1