4 february 2012

poetry

sisey
sisey

scenariusz męskiego wiersza

narrator powinien chłodno
wyjaśnić:      kubek zimnej herbaty
obojętnie:     ona wyszła
informować:  klucz na stole
spokojnie:     w pudełku my -
sześćdziesiąt dziewięć saszetek

cała reszta to głodne kawałki
napisy końcowe

Ania Ostrowska
4 february 2012 at 11:48

brzmi jak zagadka dla Herkulesa Poirot :)

report

sisey
4 february 2012 at 12:10

Aż tak nieczytelny? A przecież, chłop konstrukcją bliski jest narzędziom rolniczym. No dobrze, powiedzmy, że kręcimy film, powiedzmy, że te pudełko zawiera herbatę (tanią). Masz dość scen kluczowych, bo skonstruować niemy film, najlepiej czarno-biały, z taperem, który podegra smutek.

report

Ania Ostrowska
4 february 2012 at 12:23

nie zrozumieliśmy się, właśnie o tym mówię; kilka tropów, szare komórki, odrobina nonsensu, będzie kolejny hit

report

sisey
4 february 2012 at 12:26

Ha, kryminał Ci się marzy, gut. Zauważ tylko, że żadnych noży za plecami.

report

Nesca
4 february 2012 at 12:51

Lubię męskie wiersze!

report

sisey
4 february 2012 at 13:00

Tak jest - rzadko płaczą i mogą przepuścić w drzwiach. :>

report

Nesca
4 february 2012 at 14:12

lubię jak męźczyźni płaczą, taki mam fetysz:)

report

sisey
4 february 2012 at 16:25

O matko!

report

Miladora
4 february 2012 at 15:42

Teatr jednego aktora, w dodatku porzuconego. ;))) Zmień tylko, Bracie, to "herbaty kubek zimny" na "kubek zimnej herbaty", bo ta inwersja gryzie. ;) Specjalnie 69? Jak dwie łyżeczki? Buźka :)

report

sisey
4 february 2012 at 16:26

Mila czytaj Ostrowską - są inne możliwości jak widać. Specjalnie i nie przypadkiem.

report

Miladora
5 february 2012 at 01:32

Jest wiele możliwości tego scenariusza. ;)))

report

hossa
4 february 2012 at 15:46

hm, podobno co 7 sekund myślą o seksie , to pewnie specjalnie;) patrzyłam na półkę; saga 100 torebek, lipton 50, mięta z cytryną 25;) pomysł ciekawy, na te saszetki;)

report

sisey
4 february 2012 at 16:27

Podobno patrzą na nasze rufy. Ciekawe po co. :D

report

hossa
4 february 2012 at 16:30

rufy? tak szybko myślę ...jak to jest to co mam na myśli ;) to nie wszystkie ;) Niektóre w oczy :D

report

sisey
4 february 2012 at 17:39

Ach, awangardzistka mi się trafiła, falanga może nawet. :D

report

q
4 february 2012 at 17:02

scenariusz męskiego ..... hm... ;>

report

q
4 february 2012 at 17:04

Sis, którą Ostrowską masz na myśli? Pytam całkiem poważnie, bo nie łapie... :/

report

sisey
4 february 2012 at 17:37

Anie, powyżej patrz przyjacielu. :D Męskiego co, hmm? Nie łapię :)

report

milena
4 february 2012 at 17:45

a dlaczego tylko 'męskiego' ? "on wyszedł' i już może być kobiecy (lub dalej męski..) :))

report

sisey
4 february 2012 at 17:48

Męskiego, ze względu na kubek oczywiście. A tak poważniej... może to chłód i skrótowość. Jak sądzisz?

report

milena
4 february 2012 at 17:54

może faktycznie... jeśli już to chłód, rzeczywiście mało kobiecy

report

sisey
4 february 2012 at 18:03

Wersja kobieca: herbata już dawno, wystygła, nie może przyjść do siebie, o komplet kluczy za ciężko, pudełko cholernych pralinek i talerz głodnych kawałków, nie słodzę, wiesz?

report

Magdala
4 february 2012 at 18:15

tiaaa :))

report

laura bran
4 february 2012 at 20:04

przyznam, że w tym scenariuszu brakuje mi soczystych kawałków...

report

Konrad Redus
9 february 2012 at 01:06

pamiętam z dowcipu: "ale jesteś męski - w domyśle - idź się umyj, bo śmierdzisz potem"

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register