10 december 2011

poetry

sisey
sisey

jasełka w mieście P.

kto by pomyślał że aż z Kentucky
dzioby pazury tłuszcz na palcach
i to krzesełko krwisty plastik
lulajże luli lulaj
 
trzeba być prętkiem jak zostawi
mięsa przy kości albo i colę
ludzie bogate świętować jadom
lulajże luli lulaj
 
muzyczka z radia mruga jodełka
lepiej niż w domu gdyby nie czarni
cichutko suną drzwi poczekalni
lulajże kurwa lulaj
 
nic to że stopa w reklamówce
byleby śnieg nie padał
dali z opieki ładną kurtkę
lulajże Jezuniu lulaj

q
10 december 2011 at 11:41

dworcowe klimaty - refleksy - refluksy.... gorzko i sarkastycznie

report

sisey
10 december 2011 at 11:52

Mam tylko jedną wątpliwość - tytuł. Ha, doszło do tego że krytykuje własny wiersz? Czas się leczyć. :D

report

q
10 december 2011 at 11:54

- fakt, trochę zgrzyta. Brakło mi odwagi cywilnej podnieść tę kwestię ;)

report

sisey
10 december 2011 at 11:58

Robert, nie gryzę.

report

Jarosław Jabrzemski
10 december 2011 at 11:54

w bet lejem

report

sisey
10 december 2011 at 12:05

JJ, dzięki. Sarkastyczny z pewnością. Jakieś inne propozycje? Państwo piszą, śmiało.

report

q
10 december 2011 at 13:53

skoro nie gryziesz to kolejna propozycja: "zbłąkany czwarty król " . I znowu komar Cię dziabnął ;D. Ten sam zapewne;> - a podobno komarzyce tylko chleją ...

report

sisey
10 december 2011 at 16:32

Lisie, to nie poker, to święta. Zaskakujesz mnie :>

report

q
10 december 2011 at 12:09

może "adwentowy pasaż"

report

sisey
10 december 2011 at 12:15

Uj, dziękuję ale nawet mi, autorowi nic to nie mówi. :)

report

Jarosław Trześniewski
10 december 2011 at 12:26

Kolęda wykluczonych.

report

Ania Ostrowska
10 december 2011 at 13:07

Moc truchleje

report

sisey
10 december 2011 at 16:33

Faktycznie - jest pewien spadek mocy. :)

report

Ania Ostrowska
10 december 2011 at 16:45

w sensie: "a miało być tak pięknie"

report

Emma B.
10 december 2011 at 13:19

współczuję poecie i tyle

report

sisey
10 december 2011 at 16:34

Nie rozumiem, ale proszę się nie przejmować. Ja już tak miewam.

report

sisey
10 december 2011 at 16:40

No proszę, chwila i zrozumiałem. Mówiłem że tak mam. To judaszowe współczucie, gdy patrzę na minusa od Ciebie. Wytłumaczysz mi cokolwiek?

report

sisey
10 december 2011 at 19:27

Protest przeciwko protestowi? Cóż to za dewocja?! Zamykasz oczy i nie śmierdzi? Oganiasz sumienie złotówką raz w roku, konfesją księżej stuły? Marzy się biały obrusik i sianko? A rusz kobieto swoje cztery litery, na najbliższy dworzec, zobacz kobiecinę klęczącą u drzwi Biedronki. Protest song?! Koń by się uśmiał, na taką estetykę!

report

Emma B.
10 december 2011 at 19:40

cóż mam odpowiedzieć, w takiej sytuacji mam ochotę wrócić do obyczajów ze średniowiecza, gdy to rycerz walczył z rycerzem, a giermek z giermkiem. Przyślę giermka, aby mnie wyręczył. Cóż mam powiedzieć, nic Sisey nie wiesz o mnie więc nie pohukuj i wyraźnie powiedziałam nie lubię obrażania tego co jest dla mnie cenne.

report

sisey
10 december 2011 at 19:47

Tu nie masz czego bronić. Pokazałaś paniusię z jedwabną chustką przy nosie. - Ci okropni biedacy! Czy muszą nam psuć święta? Zważ jedno, to wiersz z autopsji, niczego nie musiałem "podkręcać" I bez trudu znajdę tu czytelników, którzy znają rzeczywistość opisaną przeze mnie. Nawet, jeśli to inne miasto.

report

Emma B.
10 december 2011 at 19:55

nic o mnie nie wiesz, nic a nic, nie wiesz jak żyję, co robię, wymachujesz swoim wyobrażeniem o komentatorach klasyfikując wg wulgaryzmów, których używają, a może trzeba się czasem oderwać od plastikowych toreb na nogach, chociażby w poezji?

report

sisey
11 december 2011 at 02:06

Jakaś tam moja krewna, napisała tekst o moralności pani D. Ze zdumieniem się przekonuję, że hydrze łeb odrósł. Tyle wiem, z Twojego komentarza.

report

gfhghfhg
10 december 2011 at 15:00

stary, dobre - jest rytmika, ironia i jest też całkiem porządna treść

report

sisey
10 december 2011 at 16:35

Yhy. Thx.

report

budleja
10 december 2011 at 15:06

dużo bólu i buntu w wierszu, podoba mi się, nawet wulgaryzm jest na miejscu:))

report

Magdala
10 december 2011 at 16:33

a było się szwendać? siedzieć na d...! smutno. idę. pa :)

report

sisey
10 december 2011 at 16:42

Bardzo mi przykro, że nie nastrajam do śmiechu. Za chwilę będzie wysyp okolicznościowych wierszyków. Dasz radę? Dzyń, dzyń, chwała na...

report

Magdala
10 december 2011 at 16:45

:P nie znasz mnie. zawsze daję radę. to już trochę mnie znasz.

report

sisey
10 december 2011 at 16:36

Dziękuję za ślad.

report

q
10 december 2011 at 16:38

Sisey, wiem że święta. Dlatego czwarty król - trzej dotarli, a czwarty zgubił drogę. Znasz tę historię? Stąd aluzja zawarta w proponowanym tytule.

report

sisey
10 december 2011 at 16:43

Niestety nie znam. Stąd poker.

report

Małgorzata Południak
10 december 2011 at 16:42

Nie mylę peela z autorem wiersza!

report

sisey
10 december 2011 at 16:44

Tak Małgorz, przekonałaś mnie.

report

sisey
10 december 2011 at 16:46

I już mam tytuł, dziękuję.

report

Małgorzata Południak
10 december 2011 at 16:48

A kto za taki dobry wiersz dał minusa?

report

sisey
10 december 2011 at 16:50

Barbara, kilka pięter wyżej.

report

Małgorzata Południak
10 december 2011 at 19:10

nie czytam komentarzy, przepraszam

report

Emma B.
10 december 2011 at 20:59

barbara dała nie za technikę tylko za k.. w kolędzie, bo taka już jest i nic na to nie poradzi, wiersz celny i pewnie bez tej k.. by się tak nie czytał fajnie, w ogóle epatowanie nędzą jest chwytliwe jak widać z popularności wiersza. Nic tak dobrze się nie sprzedaje jak nędza i litość czasem nad samym sobą

report

q
10 december 2011 at 16:52

czyli jednak komarzyca Sis, tak jak przypuszczałem ;D mnie też nie lubi ;p

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
10 december 2011 at 16:54

sisey, rzeczywiście masz rację, że trudno o wiersz związany ze świętami bez świątecznego patosu. Nie raz myślałam o takich ludziach, wykluczonych ze społeczeństwa. Ale nie wpadłam na to, by w taki sposób napisać. Gratuluje więc pomysłu. "Wigilia wykluczonych" - pomysł Jarka Trześniewskiego wydaje mi się bardzo dobrym tytułem. Ale to nie ja decyduję, tylko Ty. :)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
10 december 2011 at 16:57

Pewnie sam autor, ma swoiste poczucie humoru...:)

report

sisey
10 december 2011 at 17:02

MKN - wigilia to raptem jeden dzień w roku. A "nastrój świąteczny" trwa od początku grudnia. Nie chciałem zawężać wiersza do tej jedne daty. Nie chcę też robić promocji tego miejsca i miasta.

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
10 december 2011 at 16:59

Rzeczywiście, zmieniłeś ten tytuł. Myślę, że jest dobry.

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
10 december 2011 at 17:11

sisey, wiem o czym mówisz, znam doskonale te uczucie. Najboleśniejsza jest jednak właśnie wigilia. Wrażliwość z sarkazmem. Niezłe połączenie. sis, gratuluję i tyle...

report

Jarosław Trześniewski
10 december 2011 at 19:19

Tytuł- utrafiłeś. :)) Brawo!

report

sisey
10 december 2011 at 19:28

O, dziękuję za wsparcie ;)

report

milena
10 december 2011 at 19:27

rozumiem że sprawa tytułu zakończona, a dla mnie najbardziej pasuje "Bóg się rodzi moc truchleje" lub w skrócie... bo nikt jakby nie pamięta, co to za święta..choćby tylko w tradycji... ukłon; świetny wiersz :)

report

Darek i Mania
10 december 2011 at 19:29

kur.. nie na miejscu :(( użyta w słowach kolędy ośmiesza tradycje i szpeci dobry wiersz :(

report

sisey
10 december 2011 at 19:35

Jaka tradycja? Świątyń w marketach, mrugających promocji przez cały grudzień, czy tych bezdomnych? Nie zamykaj oczu na rzeczywistość. Daj mi sto minusów, i zaproś na święta któregoś z nich. Zrób to, a odszczekam wszystko!

report

Darek i Mania
10 december 2011 at 19:52

ano ja wychowany po staroświecku -jest choinka i wigilia i śpiewamy kolędy - lulajże Jezuniu.. też a potem idziemy na pasterkę .. .Nie daję minusów ale przy stole u nas jest wolne krzesło i talerz jest też opłatek - nie latam po marketach - przerobiliśmy świniaka na święta i prezenty przygotowujemy na same święta --przecież markety itp nie robią łapanek a ludzie mają rozum i swoje postrzeganie świąt --

report

Darek i Mania
10 december 2011 at 21:50

zgadzam się z Wami co do kwesti świąt i nędzy ale czemu ta kur.. w kolędzie -idąc tym tropem to jak rząd i polityka jest do du.. to napiszę wiersz i wsadzę kur.. w hymn jeszcze kur.. nie zginęła ??? apropo żebrzących to na własnej skórze się przekonałem dając 5 zł na chleb -kiedy po paru minutach dziewczynka zaniosła kase mamusi i kupili wino -a jak dawałem bułki i chleb to kazali sobie zjeść a kase chcieli -płacimy podatki ,pracujemy na nierobów to dlaczego służby i urzędy nie zajmą się bezdomnymi i potrzebującymi pomocy tylko liczą na akcje humanitarne na pokaz -gdzie tu państwo socjalne ? i kto wymyślił kominowe płace urzędnikom ? i przywileje partyjne ? - nagłaśnia się cudeńka aby tylko nie widzieć problemu i to jest ta brudna rzeczywistość i niech sysei pisze i kur.. wkręca w wersy czyżby nie umiał dobrać swoich słów -zapożyczając z kolędy ?? otóż nie to celowe by ruszyło opinie - dalej - do koranu wpiszcie też bluzgi i popatrzcie na efekty ..najlepiej podająć swoje autentyczne dane :) no ale to tylko moje jedno zdanie i opinia

report

sisey
11 december 2011 at 02:23

Więc to Ty za giermka robisz? Śmiech na sali. Czego bronisz? Straconych pozycji? Jak myślisz czemu ludzie przeklinają? Ze strach, z rozpaczy rycerzu bez skazy, który tak łatwo rzuca hasełkiem banda nierobów. Wyjdź na ulicę, otwórz oczy i nie sprzedawaj legend. Żaden to turpizm, gdy używam jednego przekleństwa i to zupełnie świadomie. Zajrzyj tym ludziom w oczy. Że alkoholizm jest tak popularnych wśród nich? Mistrzu, co byś zrobił żeby zagłuszyć chociaż na parę godzin rozpacz, ból, beznadzieję? Mógłbym tak długo, ale przecież ty wszystko już wiesz. Z telewizji i z okna Twego autka, prawda? I dajcie spokój z gadką o tradycji. Choinka to nawet nie dwieście lat, potrawy jakieś? W każdym kraju inne. Nawet post. Idąc tropem was, obrońców to "Kevin sam w domu" też już tradycją, bo zdaje się piętnasty raz poleci na święta. A wpisać go jako dziedzictwo kulturalne i może nawet narodowe, zawarować klątwą, tabu i konstytucją. Zaraz... posyłanie noworocznych sms-ów to też już tradycja. Alleluja bracia! A ja tu widzę ledwie ślad stopy odbity w pyle, który za chwilę wiatr rozgoni. Tyle zostało z twoje barykady, panie obrońco wartości. Miecze i topory proszę na prawo. Rano złomiarze odbiorą, w końcu z czegoś muszą wigilię... Tradycja!

report

Darek i Mania
11 december 2011 at 12:10

nie otrzymałem odpowiedzi na proste pytanie a dalsza dyskusja nie dotyczy już wiersza -jednego wersu -a nawet jednego słowa -kur..ale rozmywa się na wszystko inne -miłego :)

report

sisey
10 december 2011 at 19:29

Mileno dziękuję. Tak, zamknięta.

report

Jarosław Trześniewski
10 december 2011 at 19:32

Darku , akurat tutaj będę jej bronił .czasami akurat zakręt po łacinie jest konieczny. :)))

report

Darek i Mania
10 december 2011 at 19:58

rozumiem tylko febra mnie bierze jak ktoś w "lulajże Jezuniu lulaj że lulaj" - daje" lulaj kur.. lulaj " niech pójdzie dalej i całą kolędę popier... -ech nie tędy droga przecież tą kur .. można by włożyć w inny wers czemu akurat w słowa kolędy ?

report

sisey
11 december 2011 at 02:25

DK, melisę polecam.

report

Darek i Mania
11 december 2011 at 11:33

jestem niespotykanie spokojnym :)

report

kot
10 december 2011 at 19:55

Dojmująco prawdziwy. Prostota plusuje.

report

sisey
13 december 2011 at 12:11

Przepraszam, że pominąłem, jak widać mam tu potop. :D Dziękuję za znak.

report

Konrad Redus
11 december 2011 at 02:32

narodziny elvisa króla

report

sisey
13 december 2011 at 12:12

Konradzie, nie przesadzaj. On podobno żyje.

report

Darek i Mania
11 december 2011 at 12:05

nic tu po mnie -nie otrzymałem konkretnej odpowiedzi czemu autor wpisał słowo kur.. w zdanie z kolędy i nawet bez kursywy czy cytatu jakby jego były -wzamian każe mi pić melisę i rozmywa wszystko aby wypaczyć koment -wypiję za zdrowie siseya i życzę bezkarnego wpisywania kur.. i innych w znane texty autorów (swoją drogą to ciekawe co by powiedział autor kolędy -może tak z żyjącymi spróbować ) -pod choinkę życzę wszystkim -Wesołych i spokojnych świąt :)

report

sisey
12 december 2011 at 12:09

Wybacz, chyba przedawkowałem melisę, ale już odpowiadam. Dałeś mi dowód, że nie czytasz uważnie. Napisałem, że przekleństwa, to wyraz strachu i rozpaczy. Po inne funkcje, odsyłam do Wiki, hasło wulgaryzmy. Oczywiście nie wyczerpuje to tematu. Ja sam kładę nacisk, na przekleństwo jako środek silnie kontrastujący. Tu, w tekście powyżej, narrator wyraża swoją bezradność w stosunku do zjawiska. Chyba przeceniłem czyjeś możliwości intelektualne, skoro podstawowe kody w komunikacji wywołują jedynie złość. Proszę mnie jeszcze zapytać o uśmiech, chrząknięcie, eufemizm... Wykłady z semiologi pod wierszem? Tego jeszcze nie miałem. :D Pozdrawiam tradycjonalistów.

report

Darek i Mania
13 december 2011 at 00:06

:) rozumiem twoje użycie słowa kur.. i zgadzam się nawet z tobą -tylko nie odpowiedziałeś czemu posłałeś ją w zdaniu wziętym z innego utworu -kolędy -i to jest to co mnie razi -to nie twoje -pozdrawiam :) (ps. moim zdaniem gdybyś dał powtórzenie cytatem pod każdą zwrotką "lulajże Jezuniu lulaj " efekt byłby podobny i nie byłoby plagiatu z kolędy )

report

hossa
12 december 2011 at 13:22

minus? no tak..jednej rzeczy nauczyły mnie portale, sprawność posługiwania się językiem polskim nie idzie w parze z inteligencją :(

report

sisey
12 december 2011 at 13:25

Cii, bo się wyda.

report

hossa
12 december 2011 at 13:30

ani myślę ciii, i jeszcze jedno: pruderia, hipokryzja i przewrażliwienie własnego ego. No nie wiem skąd się to bierze. Nie nadaję się .

report

Małgorzata Południak
12 december 2011 at 13:34

Hossa, wstawiłabym Ci kciuka do góry, za to, co napisałaś, ale nie ma tu takiej możliwości. Pozdrawiam

report

sisey
12 december 2011 at 18:45

Wystawiaj, będą dwa.

report

Małgorzata Południak
12 december 2011 at 18:54

Nie cwaniakuj :P

report

sisey
13 december 2011 at 12:14

Dobra, odwołuję!

report

Ustinja21
12 december 2011 at 13:54

Przeczytałam wiersz, nie mógł się nie spodobać. Szczególne trafne jest w nim właśnie to "kur...". Niżej ponad 70 komentarzy, więc czytam większość. Dziwi mnie zgorszenie osób świadomie wstawionym wulgaryzmem, oddającym adekwatny tragizm wielu sytuacji, właśnie na tej ulicy, która się wydaje obskurna, brudna i wszyscy żebrzący i bezdomni to domniemani alkoholicy i plebs społeczny. Myślałam, że średniowiecze już za nami. Komentarze Barbary mi również przywiodły na myśl "Moralność p. Dulskiej". Taka hipokryzja. Świąteczne łamanie się opłatkiem. Ale tylko czystymi rękoma. Pozdrawiam. Sisey, mnie przekonałeś :)

report

sisey
12 december 2011 at 18:48

Staram się odpowiedzieć na każdy komentarz i to się pewnie skończy jakimś rekordem. :) Cieszy mnie, że są ludzie (o czym świadczą komentarze i punkty) o zbieżnych z moimi poglądach.

report

RENATA
12 december 2011 at 18:37

smutne .dobre.dla niektórych wulgarne ale tak wulgaryzm czasem jest potrzebny do uzewnetrznienia strachu niepewności bezsilności i pewnie powie tak biedak ..dlaczego ja kur.. i powie tak poseł kur..żeby tylko utrzymać się stołka a co mówią inni inteligenci lepiej nie wiedzieć ale przecież wiemy więc po co ta obłuda ..pozdrawiam

report

sisey
13 december 2011 at 12:16

Renato, mówimy o oczywistościach i jeszcze chwila ktoś zawoła, że poszedłem na łatwiznę, bo temat samograj, więc ja już milczę, niech wiersz gada. Dziękuję za opinię.

report

Magdala
12 december 2011 at 19:03

Sis???? raaanyyyy :))) noooooo, że tak powiem! buziaki!

report

Magdala
12 december 2011 at 19:04

chciałam powiedzieć: budzisz emocje. :) "szacun"! jak powiadał pewien prozałtor na Zielonym :)))))))

report

sisey
13 december 2011 at 12:18

Magdo, to pewnie zaraźliwe, bo zwrot ten czytałem już wielokrotnie, na przemian z "zatrzymał". :> Ukłony

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register