18 january 2012

poetry

sisey
sisey

czytaj mnie z ruchu warg

Czwartek

Za drzwiami Tokio
Pod oknem rzężą ceny ropy
Byle do Piątku: grill
u znajomych, multikino
Doxa - wie pan - zagajam
w ujęciu platońskim. Smakuje mnie
Marsjanin; wędrowniczek
w szklankach. Mało wymyślne pozy

Boże telekomunikacji tylko Ty wiesz
jak bardzo tęsknię za Clarkiem Kentem

A w poniedziałek hossa na giełdzie
Moja Australia szykuje się do wojny
na ptaki dodo i poezję prowansalską
Znów modlę się do piątku
Tym razem ma być ryż z octem
i pewien gość całkiem podobny
do tego żyda Allena

najtrwalsze we mnie jest przemijanie
najtrwalsza we mnie nieobecność
najtrwalsze wszystko to czego nie zrobię
najtrwalsze podglądanie katedr

dixi

Miladora
18 january 2012 at 18:23

Też biorę, Bracie. :) Tylko czy musi być "ten/tego"? ;) Dałbyś "Tym razem ma być ryż z octem/ i pewien gość całkiem podobny/ do tego żyda Allena". No tak, wiem, jak trwałe jest podglądanie katedr. ;) Buźka :) Aha - ładne podteksty. ;)

report

sisey
18 january 2012 at 19:05

Słowom ciałem, wyjątkowo się zgadzam. To bardzo pośpieszne pisanie - wątpliwości może być więcej. Buźka.

report

Nesca
18 january 2012 at 20:33

najlepszy tekst jaki ostatnio czytałam, wrócę na pewno:)

report

sisey
18 january 2012 at 20:36

Wstawię kawę.

report

28brrr10
18 january 2012 at 20:46

napiszę świetnie,resztę obrazów poszukam na dnie drinka:)dzięki za zaproszenie,jako zwykły czytacz i oglądacz,pozdrawiam

report

sisey
18 january 2012 at 20:50

Zawsze miłym gościem jesteś. Tu znów się zastanawiam, bo przecież foto, to Twoja domena, jak byś graficznie to oprawił. Lubisz wyzwania? :)

report

ezo**
18 january 2012 at 21:55

i cóż ja mogę napisać? po prostu czytam z ruchu warg...:)

report

sisey
19 january 2012 at 16:42

I ja już wszystko powiedziałem. :)

report

Szel
19 january 2012 at 03:46

sroda myszko:)

report

sisey
19 january 2012 at 16:43

Wybacz ciemnocie, nie łapię żartu. :|

report

P
19 january 2012 at 09:08

wiersz.

report

sisey
19 january 2012 at 16:44

Tak mi się właśnie zdawało. Podziwiam minimalizm. Haiku są przegadane, tak trzymać! :>

report

q
19 january 2012 at 10:20

Sisey, widzę, że kolejny raz inspirujesz się moim kolejnym wierszem .... miło mi.... socjologiczny użytek z doksy jest poszerzeniem i "przewrotnym"( a Ty to dopiero lubisz takie układanki ;)) można by rzec rozwinięciem i "wykorzystaniem" platońskiej myśli. Platon... ech pozdrawiam przyjacielsko Sisey :))

report

sisey
19 january 2012 at 16:50

Cii, bo się wyda. Od socjologi trzymam się na dystans, a z Ciebie to pytanie: jak "Używasz doxy", bo może to już tylko zasłona boga? Dość, tego już w wierszu nie ma. Przynajmniej wprost. Pozdrowczyk Tobie.

report

hossa
19 january 2012 at 12:10

:D a trąbili tu i ówdzie że hossa:) fajny sis, poezja prowansalska i ptaki nieloty ech, ...Ty, że o super- menie nie wspomnę:)

report

sisey
19 january 2012 at 16:51

No co? Wyposażyłem podmiot we wszelkie przekleństwa. Za mało? ;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register