27 october 2011

poetry

sisey
sisey

jeden z nas ja

Podobno najbliżej mi do barbarzyńców
tak przynajmniej wynika z kalendarza.
Zaciskam łapy na oszklonych drzwiach
gdy komplementy przechodzą bez trudu.

--------------
--------------

PS.
Ona płynie ku mnie gotowa tu i teraz
na biurku pokazać sekrety swojego
laptopa. Uwodzę uwagę, rozpinam guzik
z tego.

Szel
27 october 2011 at 16:45

uwiodles Sisey ;)) mnie chyba dzis wszystko bawi ! @

report

sisey
27 october 2011 at 17:02

Z lekkim sercem, że bawi, a nie przeraża (przykładowo). Miłego...

report

issa
27 october 2011 at 17:03

heh, sissss. te zabawy widziane z dwóch stron są diablo interesujące, no - powiedziała taka jedna pani z kosą ;p całusy

report

sisey
27 october 2011 at 17:09

I za to lubię komputery - nagle drzwi się graficzne stały. :D

report

issa
27 october 2011 at 17:29

ech, M. Ty M. Byli raz sobie klucz i myszka i bajka była o królewnie Ścieżce ;p

report

An - Anna Awsiukiewicz
27 october 2011 at 17:20

Świetne :)

report

sisey
27 october 2011 at 17:24

Wersja 1: - wiem. Wersja 2: - tak myślisz? Wersja 3: - no nie spodziewałem się. Jak widzisz, taki komentarz stawia autora w kłopotliwej sytuacji. :D

report

An - Anna Awsiukiewicz
27 october 2011 at 17:30

Ciągle się uczę..jeżeli chodzi o moje komentarze to nie jestem krytykiem, tylko czytelnikiem i albo kogoś czytam i zostawiam ślad, albo nie..Wybacz:) Nie będę udawać mądrali - (czytaj znawcy):)

report

sisey
27 october 2011 at 17:37

An, rozumiem. Kłopot pozostał. Dziękuję. :)

report

An - Anna Awsiukiewicz
27 october 2011 at 18:17

Teraz to ja mam dylemat:) Wersja 1 - pisać co czuję ? wersja 2 - milczeć?. Wersja 3 - udawać?.

report

laura bran
27 october 2011 at 17:54

Sisey, w takim razie powiem, z jakiego komentarza wycofałam się przed zatwierdzeniem. miał być jako pierwszy a brzmiał: "e tam." ;)

report

sisey
28 october 2011 at 16:41

Lauro, kocham konkrety jak dziecko suchą pieluchę. Tak mi więc mów, co najwyżej obszerniej. :)

report

laura bran
28 october 2011 at 16:52

bo jak widzę nick sisey, robię się wymagająca ;)

report

28brrr10
27 october 2011 at 18:11

patrząc na kalendarz, chyba mnie również ciągnie w barbarzyńców strone, a tak naprawdę, wygrywa laptop, reszta to antywirusowy dodatek:):)

report

sisey
28 october 2011 at 16:42

28brrr10, sugerujesz nową rolę kobiety, interesujące.

report

sisey
28 october 2011 at 16:39

An, obstawiam wersję nr 1, zdecydowanie!

report

sisey
28 october 2011 at 17:34

Lauro, wiedziałem, że to się kiedyś zemści. ;)

report

hossa
1 november 2011 at 18:44

no nie wiem sis , mam nadzieję, że nie jest to tekst śmiertelnie poważny, bo miałam okropny ubaw, czytając :D jakby co to przepraszam duszę czy cóś:)

report

Magdala
26 november 2011 at 16:23

kolejny kapitalny. to lecę na następną stronę, tylko pozmywam! buziaki!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register