19 july 2014

poetry

sisey
sisey

stos

mówić, ale o czym
gdyby tak moje czy twoje
wiersze od razu w przekładzie
najlepiej gdzieś w Wietnamie
Birma odpada tak samo jak Indie
widzisz, tam można zamieszkać na plaży
za cały bagaż czajnik i mata albo spać
na chodniku czy też w tłumie na stacji
więc wzruszeń jakby mniej nad marnością
kondycji nie brakuje świętym w szafranie
więc gdyby tak moje czy twoje wiersze
miał czytać (już widzisz jak ślini palec?)
jak z tą uniesioną od dwudziestu lat ręką
odkrywa nasze istnienie - chłopców z osiedli
Celine Dion ESKA TV podłe wino szybki seks
a potem zdejmuje okulary starannie
przeciera szkła zamyka oczy
unosi się dym nad Gangesem
a my razem z nim
więc mówmy
o czymś

alt art
19 july 2014 at 15:35

ale dlaczego nie w sanskrycie..

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
19 july 2014 at 17:39

bdb. wiersz.

report

Marta M.
19 july 2014 at 18:30

Bardzo dobry !

report

issa
19 july 2014 at 18:46

:) "Jest początek hymnu jak drzewo / Jest wiatr i urodziwe nazwy w jego szumie". [Octavio Paz, ***, fragm., przeł. E. Stachura].

report

oczy jak pustynia
24 august 2014 at 22:54

czasem lepiej nic nie mówić, no chyba że wierszem:-)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register