|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (118) Prose (3) Diary (12) Photography (6) Graphics (29)
Postcards (3) About me Friends (49) Collections (2) | |
Mustafa chciałby ze mną w profilu sziszę...
deklaruje się: marokański poeta
a mnie jest głupio bez MSZ-u
(reprezentantem... sisey?)
palę nerwowo obmyślam słownik
z całej kultury
Coca-Cola i Kchalasznikow
być może to jest
dowód na Jego istnienie
no
report
A jaśniej?
report
bagnet
report
nie widze potrzeby
report
A może to jest dowód na nieistnienie Boga? ;))) Nieźle, Bracie. :)
report
Hm, chyba jednak innym tropem podążam - net, nasz współczesna wieża Babel, i fakt, że pomimo skrócenia odległości, czasem tak mało wspólnych słów. Czy nie narzuca się analogia do Biblii? Myślę, że to pomieszanie języków, wyglądało równie "niewinnie". W takiej sytuacji angielski nie jest ratunkiem, trzeba by znacznie więcej, by zrozumieć i przyjąć, że biel może być kolorem żałoby, że święcimy piątek/sobotę...
report
Bracie, gdzie Twoje poczucie humoru? :))) Tego, co wyjaśniasz, wcale nie musisz wyjaśniać. My i tak mamy już poplątane języki. Ale także międzynarodowy słownik przekleństw, więc zawsze się porozumiemy. Myślę, że Bóg nie nadąża za nami - jeżeli to jest dowód na Jego istnienie. ;)))
report
a te trzykropki to zaraźliwe?
report
Nie, na szczęście. ;)
report
czy ja wiem czy wieża babel? oni mieli problem, bo nie miał im kto wyjaśniać, my mamy problem, bo mimo wyjaśnień, nie rozumiemy, dziś to raczej dzień późniejszy, a my to słupy soli, które nie chcą słuchać
report
wieża Babel dzień później ..rozumieją ale nie chcą słuchać wiedzą o co chodzi ale każdy ma swoje zdanie ..jest wiecej guru idoli bozków i im bardziej niewinne grzeszki tym bardziej wkręcają
report
tyle, że w pierwotnym zamyśle cel był jeden, a teraz? jaka to wieża Babel?
report
I uważacie, że ci mityczni nie rozumieli? Heh. Dość żartów, temat wiersza: niemożność porozumienia z powodu odmienności kultur. Amen.
report