2 june 2012

poetry

sisey
sisey

kojarzymisie

normalnie skaczesz w zimną wodę
zaciskasz zęby, wiem
i szeptem mówisz: jestem głodny
że niby chodzi ci o chleb

na na na o tak!
chodzi o chleb
z pewnością
tylko o chleb

fasada blada w garniturze
do twarzy - kupisz taki wkręt?
nie, ty spokojnie: jestem głodny
że niby chodzi ci o chleb

na na na, o tak!
chodzi o chleb
z pewnością
tylko o chleb

kiedyś ci powiem to co myślę
ty mi odwarkniesz, wiem
i zanucimy: jestem głodny
że niby poszło nam o chleb

na na na, o tak!
chodzi o chleb
z pewnością
tylko o chleb

na noże świtem brudny dworzec
mogło być gorzej wiem
dzieciak pod ścianą szepnie: głodny
teraz już wiesz i ja już wiem

na na na, o tak!
chodzi o chleb
zawsze przecież

chodzi o chleb
 
 
 
/muzyki brak, ale gdyby, ktoś, coś.../

Florian Konrad
2 june 2012 at 16:49

wg mnie w tekście za dużo razy użyte słowo ...bułka :)

report

sisey
2 june 2012 at 16:52

Dołożyć ketchup? :) Ta piosenka jest, pisana dla pieniędzy, ta piosenka jest...

report

Florian Konrad
2 june 2012 at 16:58

skro tylko dla pieniędzy- to życzę Panu tarzania się i bycia zasypywanym przez lecący z niebios deszcz banknotów- jak niezapomniany Grzegorz Ciechowski z zespołem w tym klipie :)))))))))

report

sisey
2 june 2012 at 17:38

Autor ma skromniejsze wymagania, wystarczy cicha przystań na NZ. :>

report

28brrr10
2 june 2012 at 17:04

e tam ,widze to w szaro burej tonacji, trochę shonenbergowskiej dodekafonii, skrzeczących chromatycznych akordów, kojarzy mi sie :)

report

sisey
2 june 2012 at 17:32

Masz zaskakujące wizje. Ja skończyłem edukację na elmuzyce, więc jeśli już, to może jednak punk niż Schönberg? Skrzeczące akordy... jasne, i czekaj człowieku aż to wszystko wybrzmi, bez powtórzeń rzecz jasna, jak w życiu, bez powtórzeń.

report

Bogna Kurpiel
2 june 2012 at 17:19

Nie wiem czemu ale gdzieś słyszę mamrotanie staruszki a w rękach różaniec - "chleba naszego powszedniego.... i jeszcze : za ile tych bochenków mam się sprzedawać i giąć kark, do cholery? Dobrego:))

report

sisey
2 june 2012 at 17:36

To nie jest najgorszy trop. Wizyta u laryngologa zbędna. chciałem zostawić, tym razem, nieco miejsca na interpretacje. Widać że działa --> dodekafonia i bułek za dużo, a dołem babcia i wkurzony, niedoszły japiszon. Norrmalnie, Jim Jarmusch :D

report

Bogna Kurpiel
2 june 2012 at 17:57

Dodaj jeszcze prostytutkę i będziemy kwita:D;)

report

sisey
2 june 2012 at 18:04

sorry, tyłówka już poszła do druku. może w następnym filmie.

report

Bogna Kurpiel
2 june 2012 at 18:16

W mojej interpretacji jest dla niej miejsce:D

report

Bazyliszek
2 june 2012 at 18:31

ja tu słyszę blues'a:)))

report

sisey
2 june 2012 at 20:47

zdaje się, że posiadasz gitarę? ;)

report

q
2 june 2012 at 20:51

ja też mam, ale w stroju o pół tonu poniżej standardu ( jak u Hendrixa czy Slasha :))

report

sisey
2 june 2012 at 20:54

Jest mi to obojętne, czy septima zmniejszona czy akord molowy, może być nawet na lewa rękę. Szukam oprawcy i już. :)

report

filo
2 june 2012 at 18:49

skóra cierpnie od tego chleba, jestem głodna... na...na...na odchodząc nucę

report

sisey
2 june 2012 at 20:49

Każdemu jego chleb na myśli. Głodna? Więc żyjesz, wszytko ok.

report

filo
2 june 2012 at 20:55

tak,czuję że żyję, głód wciąż gdzieś mnie gna, prowadzi, zwodzi czasami nawet odrobinę sycę się, ale nigdy dość, gdy już nasycę się to tryzna, a może tryzna będzie, gdy w połowie głodna w połowie syta: ;)

report

Istar
2 june 2012 at 19:09

smutny jak cholera, dlaczego nie uciąć sobie życiowej drzemki i zwyczajnie nie przespać gównianej pogody? a za tym chlebem to stoją i głodni i martwi, a jeszcze wku.rwieni na los

report

sisey
2 june 2012 at 20:50

Obawiam się, że pociąg jedzie tylko w jednym kierunku i nie czeka -żadnych przystanków. :/

report

gabrysia cabaj
2 june 2012 at 20:00

piosenka

report

sisey
2 june 2012 at 20:52

komentarz

report

q
2 june 2012 at 20:52

dobry rytm, ja słyszę w tym blues ;)

report

sisey
2 june 2012 at 20:58

Teoretycznie, słyszałem tu Republikę, ale Grześ już gdzie indziej śpiewa. A blues? Nuttini, coś ci mówi?

report

q
2 june 2012 at 20:59

dawaj link'a :)

report

sisey
2 june 2012 at 21:15

poszło ;)

report

Szel
2 june 2012 at 21:00

dadada :P

report

sisey
2 june 2012 at 21:16

Szel, jak żywa. i nawet nuci

report

Szel
2 june 2012 at 21:56

drogi M. nie nawet! ale ze sponsonrgiem trupow sie mruczecda :)

report

sisey
2 june 2012 at 22:02

ups, wybacz nie chciałem Cię uśmiercić.

report

Szel
2 june 2012 at 22:31

udalo ci sie nadzwyczajnie :P

report

Wieśniak M
2 june 2012 at 21:06

mnie się nie zanuciło, ale być może zasugerowałem się zbytnio tytułem i chciałem na"stary niedźwiedź mocno śpi";)))

report

sisey
2 june 2012 at 21:17

"Stary dźwiedź"? no pięknie, kxxxa pięknie. I pewnie jeszcze droga na Ostrołękę? :>

report

...
2 june 2012 at 21:25

mi szantowo się zanuciło ;))

report

sisey
2 june 2012 at 21:45

słabo mi, wody

report

...
2 june 2012 at 21:46

taki rytm, no sorry, chociaż nie przepadam za szantami, tak mi się skojarzyło ;)

report

sisey
2 june 2012 at 21:51

akurat, wiem że to zamach. jutro zgłaszam sprawę

report

Ania Ostrowska
2 june 2012 at 21:31

pozostając w nurcie modlitewnym - dla mnie chleb to świętość, przez co odbieram wiersz bardzo wzniośle. I wszystko mi pasuje :)

report

sisey
2 june 2012 at 21:46

Aniu, przywracasz nadzieję, bo tu już groteska zapachniało. Dziękuję.

report

ALEKSANDRA
2 june 2012 at 22:55

życie sis samo życie i walka, dla mnie delikatna ballada, tylko gitara:)

report

sisey
3 june 2012 at 00:16

Tak, tylko kto to napisze? :(

report

ALEKSANDRA
3 june 2012 at 00:22

może Turnau:)

report

sisey
3 june 2012 at 00:30

No jaha, zaraz brzdęknę. :>

report

hossa
3 june 2012 at 00:06

by się chciało rzec, nie samym chlebem człowiek żyje, gdyby nie ten dzieciak

report

sisey
3 june 2012 at 00:18

A ty myślisz, że co on tam robi? Flanki pilnuje, przed takimi oczywistymi odpowiedziami. ;)

report

Wieśniak M
3 june 2012 at 05:43

Oczywiście już skojarzyłem teksty stosownym podpięciem:))))

report

ezo**
3 june 2012 at 19:32

powiem jednym słowem. albo nie. dwoma słowami: skojarzyłeś misie. :P

report

sunnivva
11 june 2012 at 10:16

Nanana, znajdę chwilkę, to nagram.

report

sisey
11 june 2012 at 12:26

Dziękuję wszystkim. Sunnivva, śmiało, poczekam.

report

filo
11 june 2012 at 12:28

A wiesz, że ten Twój wiersz wciąż za mną chodzi...

report

sisey
11 june 2012 at 12:31

Widziałem tanie oferty odstraszaczy. ;>

report

filo
11 june 2012 at 12:33

podaj namiar, bo czasami mnie dręczy ;)

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
12 july 2012 at 08:16

to też czytaliśmy w pociągu, dzisiaj do niego wracam, powiem, że dotarło!

report

sisey
12 july 2012 at 10:46

Zazdroszczę pociągu, tak mnie coś rwie. Fajne uczucie, wiedzieć, że ktoś jadąc wybiera wiersz do rozmowy.

report

Joha
12 july 2012 at 10:54

Choć sama nie umiem tego głośno zaśpiewać, to w głowie słyszę. Dla mnie chleb ma wielką wymowę, symbol pragnień głodnego człowieka, niekoniecznie na zapełnienie samego żołądka. Pozdrawiam :)

report

sisey
12 july 2012 at 11:07

Trudno się nie zgodzić z taka wizją chleba. Śpiewaj do woli. :)

report

doremi
12 july 2012 at 11:01

gdybym znała nuty...;))

report

sisey
12 july 2012 at 11:08

C D A G i C Wystarczy? :)

report

doremi
12 july 2012 at 11:11

może spróbuję... ;))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register