27 stycznia 2013
Zarezerwowane
mrużę zasłony. zgrane dwa okna wypatrują za-światem. dumam.
zaparzone chwile stygną szybciej niż dłonie . przeciągam się leniwie
między czarno-białymi literami. to wcale nie jest takie proste.
zima się przepoławia lewą półkulą zszywa białe kartki.
po-ciąg zdarzeń. okrojone monologi, staram się wkupić w siebie,
bywać świętym od święta do święta. roz-grzeszenia.
spuchnięte sumienie. arsenał wstchnień, najlepiej zatłuc pamiętanie.
trochę dalej na szerokość ramion moje przystanie są pełne.
w środku przestrzeni jest puste miejsce. dla ciebie.
28 stycznia 2026
jeśli tylko
28 stycznia 2026
sam53
27 stycznia 2026
wiesiek
27 stycznia 2026
jesienna70
27 stycznia 2026
sam53
26 stycznia 2026
wiesiek
26 stycznia 2026
Przędąc słowem
25 stycznia 2026
violetta
25 stycznia 2026
Przędąc słowem
25 stycznia 2026
wiesiek