21 sierpnia 2016
Dżojsticzek do sterowania rzeczywistością
dziś był tu mężczyzna. hetero- nim
gorzki niczym zbyt szybkie opamiętanie się
zanim człek zdążył zażyć coś psychoaktywnego
wzniecić wojnę, ogieniek w drugim końcu pokoju
taki pan o głosie jak woda święcona
chcesz umyć stopy
nie spostrzegasz się kiedy zaczynasz tonąć
ciemno na dnie i do domu daleko
jutro przyjdzie panna. kompletnie pusta
cisza w niej. to jakby opiewać kamień, roślinę
pomijając milczeniem rzeczy najważniejsze
(koszula, serial, bilet miesięczny)
oboje wpełzną mi pod prześcieradło
owiną się sprężynami wersalki
cicho, teraz odpaliłem strzelankę
najsłynniejszy z rozbitych samolotów
jeszcze krąży pod sufitem
szumią pikselowe brzózki
niedługo wezmę na cel
rozszerzony real: z ekranu leje się kranówa
ściek LCD
w nas, obok, w patosie i martyrologii
toczącej mój każdy- a przynajmniej co drugi- sen
kryje się chęć ścięcia drzewa
oplucia pamiątkowej tabliczki
bywam jak ten mężczyzna, jego brzydka laska
ludzik z zaciśniętymi piąstkami
wygrażający z okna żołnierzom na defiladzie
4 marca 2026
wiesiek
3 marca 2026
wiesiek
3 marca 2026
sam53
3 marca 2026
ais
2 marca 2026
wiesiek
2 marca 2026
sam53
2 marca 2026
sam53
1 marca 2026
Jaga
1 marca 2026
wiesiek
1 marca 2026
Weronika