5 kwietnia 2017

poezja

Florian Konrad
Florian Konrad

Ekshalator

zbudowałem domek na granicy
pomiędzy zanikiem, plażą, a dark ambientem
(trzy karty, na odwrocie - rysunki bogini płodności
można z tego skleić własnę filozofię
przepis na szarą polewkę
albo zwyczajnie niczego nie zrozumieć)
 
rodzą się we mnie rzeźby
kult ptaszysk o krzywych skrzydłach
(lecą byle dalej od mojej wiochy
toną w wodzie Wiecznej Antarktyki)
 
chętnie zerwałbym brodę świętemu mikołajowi
pewnie odpadłaby wraz z jego dolną szczęką
 
zanuć balladę, kochanie. może być bez nut
albo złóż je z patyków
 
mam wyrzuty sumienia
związałem korzenie w supełek
by nie zapomnieć o czymś ważnym
drzewo przed domem uschło
 
nawet mieszkać nie umiem, choć to podobno łatwizna:
zamykasz oczy - i już, wiosna. mi ciągle wchodzi
odwrotna pora, zamieć, walące się igloo
 
https://www.youtube.com/watch?v=YLKUYD6eVYA

alt art
5 kwietnia 2017 o 09:38

odwrotne obciążenie..

zgłoś

nicnowego
5 kwietnia 2017 o 11:54

video, kojarzy się z filmem ,,Cela " , debeściarskie

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się