19 sierpnia 2017

poezja

Florian Konrad
Florian Konrad

Lemniskata

 
ranek. właśnie odnalazłem w sobie wieczność
nie było trudno, to zaledwie myśl o ucieczce
szkatułka pełna lekarstw, kałamarz
 
dla innych - pewnie mniej niż rupiecie
ot - strzępki gwiazd kwarkowych
 
a ja w końcu poznałem Składniki
teraz wystarczy dobrać odpowiednie proporcje
i można bawić się w nieskończoność
hałturzyć przed ludem pracującym miast i wsi
udając błazna i proroka w jednym
 
w razie niepowodzenia - najwyżej skończę 
jako grudka gorącej ziemi
pod twoją powieką
obraz nie do zapomnienia
 
co lepsze?
 

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się