|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (511) Proza (226) Dziennik (9) Fotografia (279) Grafika (73) Książki (14)
O autorze Znajomi (1) | |
wstrząsy, poza skalami
pragnienie silniejsze od słońca
wyciągają się spragnione pazury
już - już cię mam, próbuję nie wypuścić z objęć
- ale - jak zawsze - światło jest za gorące
sięga zbyt głęboko
ogień tworzy arabeski na skórze
(chyba pismo, kompletnie nieczytelne)
przenosi się na park narodowy
(w zgliszcza - szalone gabinety
pełne lekarzy porośniętych paprociami)
świat płonie, kochana, co do joty
i bardzo dobrze
wiele wymagało oczyszczenia
jak oko, które trzeba wyłupić
by widziało więcej
jak zwykle najwyższe loty
zgłoś
jejku- dzięki, aż tak?
zgłoś
wyłupić by widziało więcej wydaje się bardzo oryginalne, całość trąci ekspresjonizmem w stylu Bruno Schultza
zgłoś
góra przegadana Florianie, ale puenta pięknie się broni. Poza tym "rozpada się ta kupa gnoju" - pozdrawiam Bert
zgłoś
dziękuję i pozdrawiam Komentujących. do Bruna mi daleko.... lata świetlne
zgłoś
bądź sobą pie---ol pepsi ;p
zgłoś