26 czerwca 2017

poezja

Florian Konrad
Florian Konrad

Magnituda

 
wstrząsy, poza skalami
pragnienie silniejsze od słońca 
wyciągają się spragnione pazury
 
już - już cię mam, próbuję nie wypuścić z objęć
- ale - jak zawsze - światło jest za gorące
sięga zbyt głęboko
ogień tworzy arabeski na skórze
(chyba pismo, kompletnie nieczytelne)
 
przenosi się na park narodowy
(w zgliszcza - szalone gabinety
pełne lekarzy porośniętych paprociami)
świat płonie, kochana, co do joty
 
i bardzo dobrze
wiele wymagało oczyszczenia
jak oko, które trzeba wyłupić
by widziało więcej

nicnowego
26 czerwca 2017 o 19:51

jak zwykle najwyższe loty

zgłoś

Florian Konrad
29 czerwca 2017 o 01:43

jejku- dzięki, aż tak?

zgłoś

Atanazy Pernat
28 czerwca 2017 o 15:06

wyłupić by widziało więcej wydaje się bardzo oryginalne, całość trąci ekspresjonizmem w stylu Bruno Schultza

zgłoś

xyz
28 czerwca 2017 o 21:00

góra przegadana Florianie, ale puenta pięknie się broni. Poza tym "rozpada się ta kupa gnoju" - pozdrawiam Bert

zgłoś

Florian Konrad
29 czerwca 2017 o 01:44

dziękuję i pozdrawiam Komentujących. do Bruna mi daleko.... lata świetlne

zgłoś

xyz
29 czerwca 2017 o 19:52

bądź sobą pie---ol pepsi ;p

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się