15 marca 2018

poezja

Florian Konrad
Florian Konrad

Mistagogia

w przeważającej części składam się ze wspomnień
przeszłości - więcej, niż mięsa
 
rzadko udaje mi się odróżnić noc od dnia
to dwie strony monety wycofanej z obiegu
 
gdy próbuję nie rozpamiętywać - morzy sen
przychodzi w nim dziewczyna
jest niczym rozpoczynające się misterium
prolog poematu
 
kreśli mi na skórze tajemne znaki
rysuje węże i skorpiony
zdrapuję, zanim ożyją
warstwa po warstwie, zagłębiam paznokcie
 
a tam, w ciele- twarze, skorodowane samochody 
rudery na chwilę przed katastrofą budowlaną
 
tyle we mnie miejsc: placów, ślepych uliczek
po których chodzą ludzie bez twarzy
 
trudno dopełnić
ale próbuj, jeszcze się nie budzę

zingara
15 marca 2018 o 18:58

lubię Twoje wiersze

zgłoś

xyz
15 marca 2018 o 19:52

pierwsze dwa wersy i od razu błąd aż razi... ogarnijcie się wierszokleci

zgłoś

Florian Konrad
15 marca 2018 o 21:43

nie ma błędu, bo i nie ma przerzutni

zgłoś

xyz
15 marca 2018 o 22:29

to tym bardziej ... ;D

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się