23 sierpnia 2017

poezja

Florian Konrad
Florian Konrad

Ekssekracja

 
banalny koniec:
nie będąc dobrym z antyseptyki
umrzeć z powod kieliszka zmętniałego wina
chleba grubości papieru
na którym można napisać list miłosny
lub wyrok 
albo cienkiego jak kartka bulwarówki
(unikaj  - wszystko to powoduje zakażenie!)
 
już widzę stada żałobników
ubranych w róż i błękit
dostojnika przemawiającego podniosłym tonem
iskry z ust, nadpalona broda i włosy
 
następnie komitet problemowy
dokona samorozwiązania. w końcu wszystko co złe 
zostało odmówione i zażegnane
(krzyże zamiast znaków przestankowych)
 
- nie ma się nad czym głowić, debatować
rozejdźcie się, szacowni głupcy
- krzyknie ktoś z piwnicy
albo poziomu niżej
 
odpowie śmiech
 

jeśli tylko
24 sierpnia 2017 o 09:51

na ulicach , na drogach, n naszych językach..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się