5 december 2011

wiersz dla synka - przełożyła M. Chojnacka

The poem for my sonny

No, sonny, this won't make you invisible.
I know I used to clench my eyes as well,
and yet the moon rose. I am his sky now.

At first we are afraid of what is out of doors,
and then what may be in us. My sonny,
this is the only way to grow up.


przeł. Magalena Chojnowska

Wiersz dla synka

Tak nie staje się niewidzialnym, synku.
Wiem, też ściskałam mocno powieki,
a i tak wszedł księżyc. Teraz mieszka we mnie.

Najpierw boimy się tego, co za oknem,
potem tego, co w nas, lecz tylko
w ten sposób stajemy się dorośli.

autor Joanna Fligiel


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 8 | rating: 0/12 | report | add to favorite

Comments:

q,  

bardzo podoba się ;) szczególnie druga zwrotka, pozdrawiam

report |

Janusz Opyrchał,  

Bolesne to nasze "doroślenie". A obserwować doroślenie naszych dzieci...

report |

Bazyliszek,  

przemawia:))) tylko bardziej podoba mi sie w ang. "I am his sky now" :))

report |

Kajus,  

najważniejsze że go kochasz :)))pozdr. K

report |

sisey,  

Joanno, ewidentny błąd tłumaczenia: "No, sonny, this won't make you invisible." - Nie, synku, to nie uczyni cię niewidzialnym. Dopiero w takim brzmieniu drugi wers "Wiem, też ściskałam mocno powieki," ma sens. Z jakiego powodu drzwi zmieniły się w okno? To zmienia intencje autorskie. Obawy o to co za drzwiami (czytaj w świecie) a strach za oknem, to kolosalna różnica. Wers ostatni: to jedyny sposób by dorosnąć, wydaje się dużo trafniejsze. Btw. bez zachwytów, zarówno oryginał jak i tłumaczenie. Pozdrawiam.

report |

JoT Eff,  

Dostałam to tłumaczenie w mailu, to był dla mnie prezent, postanowiłam go sobie zapisać. Przekażę Twój komentarz tłumaczce, bo mnie trudno bez znajomości języka prowadzić dyskusję.

report |

Withkacy,  

Podoba się. Może po grecku?:)

report |

sisey,  

Joanno, proszę o info na priv. Pozdrawiam.

report |



other poems: Wandale i Wanda, Kindermädchen, Kopciuszek i przeznaczenie, Bożenka, Jadwiga i Rhein, Tryptyk nowej emigracji, Czasowinda, Karma dla psa, czyli straszna historia z morałem, W poszukiwaniu straconych, siedem tłumaczeń, podrywacz, wiersz polski, Powrót sąsiada z naprzeciwka, czyli gallus gallus domesticus - "KURA TO ISTOTA ŻYWA", Na trzecim piętrze rusza się firanka., podobieństwo do osób, które żyły, jest możliwe, „Piękne i jedna gruba”, zapiski przedśmiertne, * * *, czasowniki atakują, ***, Niezmienność, Kiedy nie zasypiam, ważka, hotel na środku drogi, kamelie, erupcja, wiersz dla synka - przełożyła M. Chojnacka, regulamin, nie jestem trzeźwa, nie, nie, nie, Sztuka wyboru, Lektor, zwiastun, Dwanaście prac przeciw przemocy domowej, Klucz, podróż do krainy słodyczy, mój wiersz noir, wizyta, o wujaszku Józiu, * * * (dziwna ta miłość), a u mnie tato ciągle lato i kwitną maki, a numer mój sześćdziesiąt osiem, Joanna Fligiel, "O, jakżeś uszczęśliwiony, że Jezusa w rękach masz", Cześka ( tytuł roboczy - nie ma świętych dla lesbijek), ciąg dalszy nastąpił, Przydrożni święci mieszkają w muzeach, migawka, Boże Ciało, Rozpacz, Nomada, Dorotka, Cyganiak, To jest miłość, nie ma na to tytułu, polski chłopak po odprawie w Pyrzowicach, ląduje na Victoria Coach Station, Rezonans, to co zapamiętałam nie ma dowodu tożsamości, Sprzątanie, umieć być szczęśliwym, Dziedzictwo, czyli traktat o patrzeniu przed siebie, tęsknota, Ja, trzy, pięć, osiem, Studium samotności, Bąbelki, kolor dzieciństwa, spreadshirts, bezsenność, Kapelusz, Tłusty czwartek, Tajemnice przeciwgruźlicze, czyli Szopen z pozycji ryczki, Wspomnienie w tempie rubato, *** (Starość ma oczy słońcem zmęczone), Wujek Chlebny w Czeladzi, po tym jak zobaczył swój guzik w księgarni - memoriał, * * * (wiem, co to miłość), ale jest niedziela, Krótka historia nordycka, * * * ( w domu bez wiary nie ma cudów), Geny, Makatka, Świat - Fiat, dziewczynka i dziewczynka, konieczność, Kamikaze, Nadzieja, Być jak pchła, Trzeba uśpić psa, Brahms, pani Ania sprząta, czyli definicja szczęścia, ...- - - ... ( ratujcie nasze dusze), Wojtyto, Trzecia, to będzie smutny wiersz, o sensie życia, w tonacji czarno-białej, Krajobraz nadreński, o literackiej uczciwości i o tym, jak wiedźma potraktowała Whartona, Nawroty, czyli o Ewce z pierwszego piętra, której nie boją się tylko gołębie., powroty, Lekcja miłości, nie wg. Antoine'a Watteau, burżujka,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register